REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Bitcoin blisko historycznych rekordów

Michał Kisiel2017-01-05 08:51analityk Bankier.pl
publikacja
2017-01-05 08:51
Dodaj Bankier.pl w Google

Na niektórych polskich giełdach za bitcoina kupujący zapłacili już 5 tys. zł. To rekordowa cena, chociaż notowania wirtualnej waluty w dolarach na razie nie przebiły maksimum odnotowanego jesienią 2013 r.

Bitcoin blisko historycznych rekordów
Bitcoin blisko historycznych rekordów
fot. aa-w / / YAY Foto

Zaledwie kilka dni temu, tuż przed ósmymi urodzinami wirtualnej waluty, notowania bitcoina przebiły granicę 1000 dolarów. Dziś cena 1 BTC zbliżona jest do 1140 dolarów,  a od historycznego maksimum dzieli ją niewielki dystans.

Szczyt notowań kryptowaluty przypadł na jesień 2013 r., a dokładna cena maksymalna różni się w zależności od źródła przywołującego informację. Według Bloomberga rekord został już pobity, a najwyższa cena z 2013 r. wynosił 1137 dolarów. Serwis Coindesk podaje jednak inną wartość – 1165 dolarów, co oznaczałoby, że do maksimum brakuje około 25 dolarów.

fot. / / Bitmaszyna.pl

Dziś rano na jednej z polskich giełd miały już miejsce transakcje, w których za bitcoina kupujący zapłacił 5000 zł. Rekordowe notowania są w Polsce pochodną nałożenia się dwóch trendów – zwyżki kryptowaluty i mocnego dolara. W szczycie ostatniej bitcoinowej hossy w 2013 r. za jednostkę wirtualnej waluty trzeba było zapłacić mniej niż 4000 zł.

Komentatorzy wyjaśniający ostatnie trendy na rynku wirtualnej waluty wskazują na szereg czynników, sięgając po dyżurne wytłumaczenia. Przyczyną ma być m.in. deflacyjna natura systemu opartego na limitowanej podaży jednostek waluty, a także wszelkie czynniki podważające zaufanie do „tradycyjnego” pieniądza. Przywołuje się w tym kontekście ograniczenia w przepływach finansowych w Chinach i Wenezueli, demonetyzację w Indiach, a także zapowiedzi wprowadzenia „izolacjonistycznej” polityki przez Stany Zjednoczone.

Wakacje na giełdzie

Mimo znacznego wzrostu świadomości istnienia wirtualnych walut, bitcoin wciąż jednak nie pełni istotnej roli jako globalny środek płatniczy i trudno obecnie uznać go za substytut (w funkcji środka wymiany) wobec tradycyjnych walut wspieranych przez państwo.

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje, jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona. Telefon: 501 820 788

Tematy

Komentarze (54)

dodaj komentarz
~rekin
wirtualna kasa jak zyczenie NWO! NIGDY WAM BANKSTERZY NIE ZAUFAMY. Juz zrobilem to samo co zrobil Zucker (Cukier) z Pitbulla - kasa i do sloja.
~ererererer
piękne kasyno!

wczoraj +11% dzisiaj zwała na -16% biznes się kręci, jedni płaczą z radości wygranej inni płaczą że stracili dorobek życia

a oprócz tego pod tym kasynem stoją jakieś dziwne typki z ruskim akcentem i zachwalają się nad żetonami bitcoin że to jakaś waluta że to przyszłość ludzkośći hahahah
~re
pamiętam, jak niedawno niektórzy jęczeli, że cena jest zbyt stabilna i słabo się zarabia na daily tradingu...

cóż, sprawdza się porzekadło, że wszystkim nie dogodzisz...
~yup
Trzeba mieć wielkie jaja albo mały rozum, aby inwestować w BC. W przeciwieństwie do innych inwestycji można wszystko stracić w jednej chwili, a pozwać nie będzie kogo. Nie mam nic przeciw BC, ale nazywanie tego czegoś walutą to nadużycie. Waluta ma oparcie w swoim emitencie, który m.in. przynajmniej teoretycznie dba o zachowanie Trzeba mieć wielkie jaja albo mały rozum, aby inwestować w BC. W przeciwieństwie do innych inwestycji można wszystko stracić w jednej chwili, a pozwać nie będzie kogo. Nie mam nic przeciw BC, ale nazywanie tego czegoś walutą to nadużycie. Waluta ma oparcie w swoim emitencie, który m.in. przynajmniej teoretycznie dba o zachowanie wartości waluty - nawet jeśli ją rozwadnia, to robi to w sposób najczęściej przewidywalny.

Jeśli hakerzy złamią szyfrowanie BC, lub w inny sposób ominą/pokonają zabezpieczenia, w praktyce nikt nie będzie w stanie odwrócić skutków.
~Uzi
W bitcoinie nie ma czego łamać, bo kod jest jawny i dla każdego dostępny, szyfrowanie również. Tutaj nie ma żadnej centrali, żeby ją atakować.
~yup odpowiada ~Uzi
Owa "centrala" to właśnie jawny kod. Mylisz jawny algorytm szyfrujący, z kluczem szyfrującym, który jest niejawny, ale zawsze jest istnieje teoretyczna możliwość jego odtworzenia przez osoby trzecie. Jedyną przeszkodą na drodze do odtworzenia klucza jest koszt obliczeniowy, który zgodnie z obserwowanym trendami stale spada,Owa "centrala" to właśnie jawny kod. Mylisz jawny algorytm szyfrujący, z kluczem szyfrującym, który jest niejawny, ale zawsze jest istnieje teoretyczna możliwość jego odtworzenia przez osoby trzecie. Jedyną przeszkodą na drodze do odtworzenia klucza jest koszt obliczeniowy, który zgodnie z obserwowanym trendami stale spada, aczkolwiek ów spadek ma kilka składowych:
- składowa związana ze stałym wzrostem możliwości obliczeniowych w związku ze wzrostem wydajności procesorów
- składowa związana z coraz większą dostępnością oficjalnych chmur obliczeniowych
- składowa związana z potencjalną dostępnością nieoficjalnych chmur obliczeniowych (złożonych z przejętych niezabezpieczonych komputerów)
- składowa związana z odkrywaniem nowych algorytmów łamania szyfrów; składowa ta powoduje skokowy wzrost ryzyka, gdyż może prowadzić do zmniejszenia kosztu obliczeniowego o całe rzędy wielkości.

Wszystkie składowe razem powodują wzrost ryzyka złamania szyfru wraz z upływem czasu. Istnieją inne ryzyka związane z samym kodem, infrastrukturą, giełdami, itp.
~re odpowiada ~yup
a oczywiście wraz z upływem czasu nie pojawiają się lepsze, trudniejsze do złamania funkcje szyfrujące - nie ma żadnych ogólnoświatowych konkursów NIST na takowe, itd.
Na które developerzy bitcoina mogą zamienić te dotychczas używane, a ludzie w demokratyczny sposób zagłosują nogami, a raczej myszkami komputerowymi - czy je akceptujemy czy nie
~Uzi odpowiada ~yup
Nie da się odkodować hashy jednoznacznie.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Funkcja_skrótu
Poza tym największą siłą bitcoina jest technologia, więc jeśli pojawią się znacznie bezpieczniejsze metody szyfrowania to zostaną zaimplementowane.
~yup odpowiada ~re
Im bardziej skomplikowany system, tym więcej wektorów ataku. Demokracja w sieci kończy się tam, gdzie zaczyna się luka w systemie liczącym głosy. Loka może powstać przypadkowo lub w wyniku celowego działania.

Powiązane: Bitcoin

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki