Na niektórych polskich giełdach za bitcoina kupujący zapłacili już 5 tys. zł. To rekordowa cena, chociaż notowania wirtualnej waluty w dolarach na razie nie przebiły maksimum odnotowanego jesienią 2013 r.


Zaledwie kilka dni temu, tuż przed ósmymi urodzinami wirtualnej waluty, notowania bitcoina przebiły granicę 1000 dolarów. Dziś cena 1 BTC zbliżona jest do 1140 dolarów, a od historycznego maksimum dzieli ją niewielki dystans.
Szczyt notowań kryptowaluty przypadł na jesień 2013 r., a dokładna cena maksymalna różni się w zależności od źródła przywołującego informację. Według Bloomberga rekord został już pobity, a najwyższa cena z 2013 r. wynosił 1137 dolarów. Serwis Coindesk podaje jednak inną wartość – 1165 dolarów, co oznaczałoby, że do maksimum brakuje około 25 dolarów.
Dziś rano na jednej z polskich giełd miały już miejsce transakcje, w których za bitcoina kupujący zapłacił 5000 zł. Rekordowe notowania są w Polsce pochodną nałożenia się dwóch trendów – zwyżki kryptowaluty i mocnego dolara. W szczycie ostatniej bitcoinowej hossy w 2013 r. za jednostkę wirtualnej waluty trzeba było zapłacić mniej niż 4000 zł.
Komentatorzy wyjaśniający ostatnie trendy na rynku wirtualnej waluty wskazują na szereg czynników, sięgając po dyżurne wytłumaczenia. Przyczyną ma być m.in. deflacyjna natura systemu opartego na limitowanej podaży jednostek waluty, a także wszelkie czynniki podważające zaufanie do „tradycyjnego” pieniądza. Przywołuje się w tym kontekście ograniczenia w przepływach finansowych w Chinach i Wenezueli, demonetyzację w Indiach, a także zapowiedzi wprowadzenia „izolacjonistycznej” polityki przez Stany Zjednoczone.

Mimo znacznego wzrostu świadomości istnienia wirtualnych walut, bitcoin wciąż jednak nie pełni istotnej roli jako globalny środek płatniczy i trudno obecnie uznać go za substytut (w funkcji środka wymiany) wobec tradycyjnych walut wspieranych przez państwo.





























































