REKLAMA

Biedroń: Środki unijne trafiają do regionów zgodnie z wolą partyjną, a nie z wolą mieszkańców i samorządowców

2021-02-15 14:12
publikacja
2021-02-15 14:12
Biedroń: Środki unijne trafiają do regionów zgodnie z wolą partyjną, a nie z wolą mieszkańców i samorządowców
Biedroń: Środki unijne trafiają do regionów zgodnie z wolą partyjną, a nie z wolą mieszkańców i samorządowców
/ Parlament Europejski

Środki z UE tak nieproporcjonalnie trafiają do regionów, że można odnieść wrażenie, że przyznawane są zgodnie z wolą partyjną, a nie z wolą mieszkańców i samorządowców - ocenił w poniedziałek lider Wiosny, europoseł Robert Biedroń, odnosząc się do podziału środków z RPO na lata 2021-2027.

Biedroń zapowiedział też złożenie interwencji na ręce komisarza Johannesa Hahna, który odpowiada za budżet unijny z prośbą o przyjrzenie się tej sprawie.

Poseł Lewicy Krzysztof Śmiszek podczas poniedziałkowej konferencji prasowej w Legnicy przypomniał, że w perspektywie finansowej na lata 2021-2027 w ramach programu regionalnego Dolny Śląsk otrzymał pierwotnie 870 mln euro, podczas gdy w poprzedniej pespektywie było to ponad 2 mld euro. „Powstaje pytanie, dlaczego województwo dolnośląskie, tak duże i gęsto zaludnione ma otrzymać niewiele więcej środków niż najmniejsze województwa w Polce, czyli lubuskie i opolskie” – mówił.

„W ubiegłym tygodniu wiceminister Waldemar Buda zapowiedział wprawdzie dołożenie do tej kwoty dodatkowych 150 mln euro, ale co to jest za kwota w porównaniu z miliardem euro, które mogliśmy otrzymać. Mamy takie wrażenie, które graniczy z pewnością, że jest to decyzja polityczna, bo Dolny Śląsk nie głosuje na PiS i w większości nie popiera władzy, która obecnie rządzi” – stwierdził polityk.

Zwrócił uwagę, że województwo dolnośląskie jest zróżnicowane zarówno jeśli chodzi o rozwój ekonomiczno-społeczny, jak i gospodarczy. „Południowa część regionu desperacko potrzebuje wsparcia” – podkreślił.

Śmiszek wskazał też, że 25 proc. funduszy, czyli 7 mld euro zostanie przeznaczonych na tzw. rezerwę. „Oznacza to ni mniej, ni więcej, że za dwa lata podczas kampanii wyborczej PiS tymi miliardami będzie dzieliło i przekazywało czeki, tak jak działo się to w ostatniej kampanii pana prezydenta Dudy. Te 7 mld jest zachomikowane po to, żeby pokazywać, jak hojną ręką PiS będzie rozdawało pieniądze poszczególnym samorządom” – ocenił podkreślając, że „jest to gra na szkodę społeczeństwa”.

Zdaniem Biedronia, ta niesprawiedliwość dotycząca podziału środków unijnych dotyka także innych regionów, np. Wielkopolski. „Wszyscy dobrze wiemy, że tam gdzie nie rządzi PiS, tam PiS zrobi wszystko, żeby nie tylko samorządowców, ale przede wszystkim mieszkańców ukarać i dyscyplinować nieprzekazywaniem dla ich środków” – stwierdził.

„Znam problemy tych małych miejscowości, szczególnie na południu Dolnego Śląska, które zagrożone są jak żaden inny region w tej części Polski ubóstwem, marginalizacją, brakiem dostępu do dobrej komunikacji. To jest po prostu niesprawiedliwe. Wiemy, że PiS zrobi wszystko, żeby tymi środkami dysponować centralne” – ocenił europoseł.

Zapowiedział, że złoży interwencję na ręce komisarza Hahna, który odpowiada za budżet unijny, z prośbą o przyjrzenie się temu, jak wydawane są środki przekazywane na ręce polskiego rządu m.in. w ramach RPO. „Chciałbym, żeby komisarz zbadał tą sprawę także w kontekście mechanizmu dotyczącego praworządności, czy te środki nie są wydawane zgodnie z wolą partyjną, a nie z wolą mieszkańców i samorządowców, bo można odnieść takie wrażenie, patrząc na to, jak nieproporcjonalnie trafiają do regionów” – mówił.

Według wstępnej propozycji podziału środków z budżetu unijnego, dla Dolnego Śląska w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2021-2027 przewidziano 870 mln euro.

Na początku lutego na wspólnej konferencji prasowej szef KPRM Michał Dworczyk i wiceminister Funduszy i Polityki Regionalnej Waldemar Buda poinformowali, że proponowana alokacja środków w RPO dla Dolnego Śląska zostanie zwiększona o 143 mln euro. W konsekwencji województwo miałoby otrzymać łącznie 1,013 mld euro.

Dworczyk podkreślił wówczas, że tak wyliczona kwota wynika z faktu, że Dolny Śląsk jest regionem, który bardzo dynamicznie się rozwija i obecnie zajmuje drugie miejsce w skali kraju pod względem poziomu PKB na mieszkańca. „Ma to swoje konsekwencje. Staliśmy się regionem, który jest w okresie przejściowym, a to oznacza z kolei, że Unia Europejska takim regionom przyznaje mniej środków finansowych” – wskazał dodając, że wstępna propozycja finansowa dla Dolnego Śląska wynika z algorytmów ustalonych przez Komisję Europejską. (PAP)

Autorka: Agata Tomczyńska

ato/ mok/

Źródło:PAP
Tematy
Jak otrzymać nawet 1500 zł od Alior Banku + 300 zł od Bankier.pl SPRAWDŹ!

Jak otrzymać nawet 1500 zł od Alior Banku + 300 zł od Bankier.pl SPRAWDŹ!

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Samorządy i regiony

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki