W ciągu ostatniego półrocza pracę zmieniło 19,2% badanych. Eksperci Randstad zwracają uwagę, że zmianie uległa tendencja spadkowa wśród Polaków, którzy w tym czasie zmienili pracę. W sierpniu 2011 roku odsetek ten wynosił 17%, a w maju 21,2%. Większy odsetek odnotowano tylko w Wielkiej Brytanii, gdzie w ciągu ostatnich sześciu miesięcy zatrudnienie zmieniło blisko 21% respondentów. Średnia dla krajów UE, w których przeprowadzono badanie wynosi 17,2%.
Kliknij, aby powiększyć
Źródło: Randstad
Za wyższym wynagrodzeniem z Polski wyjechałoby 52% respondentów. Jednocześnie głównym motywatorem zmiany zatrudnienia w Polsce nie jest możliwość otrzymania wyższej pensji, ale zmiany struktury firmy. Na tę odpowiedź wskazało 34% badanych, podczas gdy średnia w badanych krajach UE wynosi 27%. Lepsze warunki pracy znajdują się dopiero na drugim miejscu – na ten czynnik wskazuje 26% badanych Polaków i aż 37% respondentów z pozostałych krajów.
Co interesujące powodem najrzadziej wskazywanym przez polskich respondentów były osobiste ambicje w obszarze bieżących zadań. Na tę odpowiedź w Polsce wskazało tylko 4% badanych. Respondenci z pozostałych badanych krajów uznali to za dużo ważniejszy powód, gdyż średnio aż 18% wskazało, że jest to jeden z decydujących czynników do zmiany pracy. Z kolei na niezadowolenie z pracodawcy w Polsce wskazało 21%, a za granicą 20%.
Wciąż relatywnie duży odsetek badanych obawia się o swoje zatrudnienie
W Grecji, Hiszpanii, na Węgrzech czy Portugalii średnio ponad 35% badanych uważa, że ryzyko utraty pracy jest duże lub umiarkowane. O ile dane te nie szokują w krajach dotkniętych lub najbardziej zagrożonych kryzysem, o tyle dużo powodów do zastanowienia pozostawiają nastroje w Polsce.
Otóż 10% badanych Polaków twierdzi, że istnieje duże a 22%, że umiarkowane ryzyko utraty przez nich pracy. Pod tym względem wypadamy gorzej niż sąsiadujący z nami Czesi i Niemcy gdzie o swoje zatrudnienie obawia się odpowiednio 30% i 18% badanych. Najmniej zagrożeni utratą pracy czują się obywatele Norwegii gdzie takie obawy ma tylko 13% badanych.
Polacy obawiają się także, że po utracie pracy będą mieli problem ze znalezieniem jakiegokolwiek zatrudnienia - 72% wierzy, że uda im się znaleźć byle jaką pracę, a tylko 64% porównywalną do tej jaką obecnie wykonują. Dla porównania w dotkniętej kryzysem Grecji odsetek ten wynosi odpowiednio 40% i 35%.
Co ciekawe, aż 63% badanych Polaków jest zadowolonych z wykonywanej przez nich pracy. Dla 27% jest to obojętne. Niezadowoleni stanowią 7%, a bardzo niezadowoleni jedynie 3% badanych. Niestety odsetek zadowolonych zmniejszył się o 10 pp w porównaniu do pierwszego kwartału 2011 roku.
Lepsza taka praca niż żadna
Na tle innych państw wypadamy raczej źle. Ponad połowa (52%) Polaków byłaby skłonna opuścić kraj, gdyby tylko miała możliwość znalezienia podobnej pracy, ale z wyższą pensją. We Włoszech, w Turcji i na Słowacji odsetek ten jest taki sam. Więcej chętnych do emigracji zarobkowej jest tylko w Grecji (64%), na Węgrzech (57%). Na podobny krok nigdy nie zdecydowałoby się 67% Niemców i 61% Czechów.
Niestety spada poziom zadowolenia Polaków z wykonywanej pracy. Większość również nie przejawia wielkiej gotowości do zmiany zatrudnienia. Głównym czynnikiem motywującym do zmiany pracodawcy jest zmiana struktury w firmie. Wewnętrzne potrzeby zmian, lepsze warunki pracy oraz niezadowolenie z pracodawcy nie są czynnikami równie ważnymi jak w innych krajach europejskich.
Najprawdopodobniej Polacy są wstanie pogodzić się z tym, że ich obecna praca nie przynosi im wielkiej satysfakcji z powodu marnej szansy na znalezienie lepszej lub porównywalnej. Innymi słowy Polacy pracują, bo muszą - obawiają się ryzyka, nie zmieniają pracy nawet jeżeli ta ich nie satysfakcjonuje i nie daje szans na rozwój. Polacy zawsze byli narodem pesymistów, ale biorąc pod uwagę stosunkowo niskie zarobki oraz 2 milionową armię bezrobotnych, trudno podejrzewać kogoś o optymizm.
Łukasz Piechowiak
Bankier.pl
l.piechowiak@bankier.pl

























































