Biały Dom uważa, że zbliża się do uzgodnienia z Iranem jednostronicowego protokołu ustaleń, mającego na celu zakończenie konfliktu i wypracowanie ram dla bardziej szczegółowych negocjacji w sprawie programu jądrowego Teheranu - przekazał w środę portal Axios, powołując się na źródła bliskie sprawie.


Cena ropy Brent zniżkuje w środę o 11 proc. do 97,80 USD za baryłkę, w związku z nadziejami rynków na zakończenie wojny USA i Izraela z Iranem po ostatnich informacjach o trwających rozmowach.
Koniec „Epickiej Furii” i początek negocjacji? Trump: Nie sądzę
Jest za wcześnie, aby myśleć o bezpośrednich rozmowach pokojowych między USA a Iranem – powiedział prezydent USA Donald Trump w środowym wywiadzie dla „New York Post”.
Trump, zapytany przez „New York Post”, czy powinien przygotować się do wysłania reportera z powrotem do Pakistanu na kolejną rundę negocjacji, odpowiedział: „Nie sądzę”.
Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na czerwiec zniżkuje na NYMEX w Nowym Jorku o 12 proc. do 90,03 USD.
„Cena ropy reaguje na zmianę nastrojów, napędzane doniesieniami o potencjalnym porozumieniu między USA a Iranem. Nadal jednak nie wiadomo, kiedy przepływ przez cieśninę zostanie wznowiony” – powiedział Giovanni Staunovo, analityk w UBS Group AG.
Od czasu rozpoczęcia wojny USA i Izraela z Iranem 28 lutego w Zatoce Perskiej "uwięzionych" jest ponad 1.550 statków handlowych, a na ich pokładach znajduje się ok. 22 tys. marynarzy.

Cena ropy naftowej wzrosła o ok. 40 proc. od początku konfliktu pod koniec lutego, odcinając setki milionów baryłek ropy z Zatoki Perskiej od światowych rynków. Przepływy przez ten newralgiczny punkt są obecnie praktycznie całkowicie uniemożliwione przez podwójną blokadę. Teheran blokuje żeglugę, a Stany Zjednoczone uniemożliwiają statkom dostęp do irańskich portów.
Tymczasem w USA dane branżowe pokazały duży spadek zapasów ropy - o ponad 8 mln baryłek. Amerykański Instytut Paliw (API) podał w swoich niezależnych wyliczeniach, że zapasy ropy za Oceanem spadły w ub. tygodniu o 8,1 mln baryłek.
Benchmarkowe kontrakty na gaz w Amsterdamie (ICE Endex Dutch TTF) rosną o 7,3 proc. do 46,80 euro za MWh.
„Uważamy, że po otwarciu cieśniny Ormuz powrót rynku ropy do normy zajmie pół roku. W przypadku gazu zajmie to znacznie więcej czasu” – powiedział Torgrim Reitan, dyrektor finansowy Equinor, podczas kwartalnej telekonferencji poświęconej wynikom finansowym firmy.
Faktyczne zamknięcie cieśniny Ormuz odcięło jedną piątą światowych zasobów skroplonego gazu ziemnego. Chociaż większość tego paliwa normalnie trafiłaby do Azji, zakłócenia grożą zaostrzeniem konkurencji o ograniczoną globalną pulę dostaw drogą morską, ponieważ Europa będzie uzupełniać zapasy gazu przed przyszłą zimą.
Czternastopunktowy protokół ustaleń jest negocjowany między wysłannikami prezydenta Donalda Trumpa, Steve'em Witkoffem i Jaredem Kushnerem, a kilkoma irańskimi urzędnikami zarówno bezpośrednio, jak i poprzez mediatorów - przekazał Axios. W obecnej formie protokół ten ogłaszałby koniec wojny w regionie Bliskiego Wschodu i rozpoczęcie 30-dniowego okresu negocjacji w sprawie szczegółowego porozumienia dotyczącego otwarcia cieśniny Ormuz, ograniczenia programu jądrowego Iranu oraz zniesienia sankcji amerykańskich.
Źródła pakistańskie potwierdziły agencji Reutera, że strony zbliżają się do uzgodnienia protokołu. - Domkniemy to bardzo szybko - oświadczył rozmówca agencji.
Stany Zjednoczone oczekują odpowiedzi Iranu dotyczącej kilku kluczowych kwestii w ciągu najbliższych 48 godzin - zapowiedział portal.
Porozumienie obejmowałoby m.in. zobowiązanie Iranu do przyjęcia moratorium na wzbogacanie uranu, zgodę USA na zniesienie sankcji i uwolnienie zamrożonych irańskich funduszy, a także zniesienie przez obie strony ograniczeń dotyczących tranzytu przez cieśninę Ormuz. Według trzech źródeł, z którymi rozmawiał Axios, moratorium miałoby obowiązywać przez co najmniej 12 lat. Wcześniej Iran zaproponował pięcioletnie moratorium na wzbogacanie uranu, a Stany Zjednoczone żądały 20 lat.
Biały Dom uważa, że irańskie kierownictwo jest podzielone i osiągnięcie konsensusu między różnymi frakcjami we władzach w Teheranie może być trudne.
Niektórzy urzędnicy amerykańscy są sceptyczni co do tego, czy uda się osiągnąć nawet wstępne porozumienie - zastrzegł portal. Mimo to dwaj przedstawiciele władz amerykańskich ocenili, że decyzja Trumpa o wycofaniu się z ogłoszonej niedawno operacji w cieśninie Ormuz wynikała z postępów w rozmowach.
Jeśli negocjacje zakończą się fiaskiem, siły amerykańskie będą mogły przywrócić blokadę wybrzeża Iranu lub wznowić działania wojenne - powiedział portalowi jeden z rozmówców.
Axios powiadomił, że Iran zobowiązałby się do niepodejmowania żadnych działań zmierzających do uzyskania broni jądrowej ani do jej wykorzystania w celach wojskowych. Według przedstawiciela władz amerykańskich strony omawiają obecnie klauzulę, na mocy której Iran zrezygnowałby z użytkowania podziemnych obiektów jądrowych. To samo źródło uważa, że Iran miałby również wprowadzić zaostrzony system kontroli międzynarodowej, obejmujący niezapowiedziane inspekcje inspektorów ONZ. Dwóch rozmówców podało także, że Teheran zgodziłby się na wywiezienie z kraju wysoko wzbogaconego uranu. Jest to jedno z podstawowych żądań stawianych przez USA, które strona irańska do tej pory odrzucała. Rozmówca Axiosa przekazał też, że USA chcą wprowadzić zapis, zgodnie z którym każde naruszenie postanowień dotyczących wzbogacania uranu spowodowałoby przedłużenie moratorium. Po jego wygaśnięciu Iran mógłby wzbogacać uran do niskiego poziomu 3,67 proc., używanego w elektrowniach atomowych.
USA zobowiązałyby się do znoszenia restrykcji nałożonych na Iran oraz stopniowego odblokowywania miliardów dolarów irańskich środków, zamrożonych wskutek sankcji.
Sekretarz stanu Marco Rubio powiedział we wtorek, że „nie ma potrzeby, by sporządzać faktyczne porozumienie w ciągu jednego dnia” - przypomniał portal. - To bardzo złożona i techniczna sprawa. Musimy jednak znaleźć rozwiązanie dyplomatyczne, określające zakres ustępstw, na jakie (Irańczycy) są gotowi się zgodzić – dodał. Rubio nazwał jednak niektórych czołowych przywódców Iranu „szalonymi” i przyznał, że nie jest jasne, czy zgodzą się na zawarcie porozumienia. (PAP)
os/ rtt/


























































