Jest za wcześnie, aby myśleć o bezpośrednich rozmowach pokojowych między USA a Iranem – powiedział prezydent USA Donald Trump w środowym wywiadzie dla „New York Post”.


Trump, zapytany przez „New York Post”, czy powinien przygotować się do wysłania reportera z powrotem do Pakistanu na kolejną rundę negocjacji, odpowiedział: „Nie sądzę”.
Wcześniej portal Axios poinformował w środę, że Waszyngton i Teheran zbliżają się do jednostronicowego memorandum o porozumieniu w sprawie zakończenia wojny. Memorandum, które obejmowałoby zniesienie przez obie strony ograniczeń żeglugi w cieśninie Ormuz, nie zostało jeszcze uzgodnione, a Stany Zjednoczone spodziewają się odpowiedzi Iranu w ciągu 48 godzin.
Wcześniej Trump ponownie zagroził w środę Iranowi bombardowaniem, jeśli nie zgodzi się na warunki porozumienia.
„Zakładając, że Iran zgodzi się na to, co zostało uzgodnione, co jest być może śmiałym założeniem, legendarna już Epicka Furia dobiegnie końca, a niezwykle skuteczna blokada pozwoli na OTWARCIE cieśniny Ormuz DLA WSZYSTKICH, w tym dla Iranu. Jeśli się nie zgodzą, rozpoczną się bombardowania, które niestety będą miały znacznie większą skalę i intensywność niż wcześniej” – napisał w środę prezydent USA Donald Trump we wpisie na swoim portalu mediów społecznościowych Truth Social.

Trump ogłosił we wtorek, że rozpoczęty dzień wcześniej "Projekt Wolność" mający na celu pomoc statkom w żegludze przez cieśninę Ormuz został wstrzymany na "krótki okres". Jako powód podał postępy w rozmowach z Iranem.
Tymczasem sekretarz stanu USA Marco Rubio oznajmił we wtorek, że operacja "Epicka Furia" na Bliskim Wschodzie się zakończyła, 66 dni po tym jak USA i Izrael rozpoczęły bombardowania Iranu.
Podczas pierwszego w tym roku spotkania ze swoim irańskim odpowiednikiem, czołowy dyplomata Chin wezwał do szybkiego ponownego otwarcia cieśniny Ormuz, sygnalizując wysiłki Pekinu na rzecz deeskalacji globalnego kryzysu na kilka dni przed spotkaniem prezydenta Xi Jinpinga z Trumpem.
Na rynku ropy kontrakty na WTI na czerwiec spadają o 7,33 proc. do 94,84 USD za baryłkę, a lipcowe futures na Brent spadają o 6 proc. do 103,10 USD/b. (PAP Biznes)
kek/ ana/



























































