REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Białoruscy przemytnicy czują tytoniowe eldorado

2013-06-05 06:33
publikacja
2013-06-05 06:33
Białorusini i rodzimi przemytnicy zacierają ręce w oczekiwaniu na nową dyrektywę tytoniową w UE. W 2017 roku paczka papierosów może kosztować 18 zł. Polacy poniosą koszty z tytułu ograniczenia produkcji papierosów, będziemy także musieli zwiększyć nakłady na walkę z przemytem.

Nowa unijna dyrektywa dotycząca wyrobów tytoniowych ma całkowicie zakazać produkcji i sprzedaży tzw. mentoli i slimów. Ponadto niedozwolone będzie stosowanie innych substancji poprawiających smak. Unijni urzędnicy planują również ujednolicenie opakowań – teoretycznie wszystkie miałyby być białe oraz zawierać materiały graficzne przedstawiające następstwa chorób najczęściej występujących u nałogowych palaczy. Takie rozwiązanie stosuje się m.in. w Tajlandii i Australii.

Dyrektywa tytoniowa może poważnie uderzyć w polską gospodarkę

W Polsce mamy ponad 9 mln nałogowych palaczy

Jedna paczka papierosów przeciętnie kosztuje 11 zł. Szacuje się, że w niektórych regionach kraju już co druga z nich pochodzi z przemytu. Branża tytoniowa w Polsce zatrudnia ponad 50 tys. osób. Co roku na Zachód sprzedajemy papierosy o wartości 4 mld zł. Na skutek wprowadzenia dyrektywy bez okresu przejściowego pracę może stracić nawet kilkanaście tysięcy ludzi, ponadto spadną wpływy do budżetu. Resort finansów od lat podkreśla, że stać nas na zrezygnowanie z wpływów z tego tytułu.

- Pomysły KE najbardziej zaszkodzą polskiej gospodarce. Chociaż mamy mało upraw tytoniu, to mamy dużo fabryk. Ponadto sprzedaż produktów tytoniowych ma duży wpływ na pozytywny wynik w handlu zagranicznym. Przede wszystkim istnieje groźba, że padną plantatorzy. Jeśli tak się stanie, to ok. 16 tys. ha trzeba będzie przeznaczyć pod ugór albo się przebranżowić. A to wymaga pieniędzy, które można wydać korzystnie na coś innego. Gdy zakłady papierosów zaczną ograniczać inwestycje, to natychmiast będzie mniej pracy w sektorze. Jeżeli będzie mniej pracy, to koszty dla budżetu i tak wzrosną z uwagi na konieczność wypłaty zasiłków – przekonuje Robert Gwiazdowski z Centrum Adama Smitha.

Wzrost cen papierosów » Kiedy papierosy będą za 18 złotych?

To nie jest dobry pomysł dla polskiej gospodarki

Niemniej obecna sytuacja budżetowa nie jest najlepszym na to momentem i prawdopodobnie wiązałaby się z koniecznością podwyższenia podatków. Systematyczne podnoszenie cen papierosów odgrywa dużą rolę w walce z nałogiem, ale również powoduje wzrost przemytu.

- Dyrektywa tytoniowa niczego nie rozwiąże. Natomiast powoduje więcej problemów, bo palacze będą palić papierosy z przemytu lub nielegalnej produkcji. Taki jest ten nałóg, z którego palacze z dnia na dzień się nie uwolnią. My mamy bardzo wiele fabryk zaraz za wschodnią granicą, które będą produkowały te papierosy. Jeszcze kilka miesięcy temu prezydent Łukaszenka zapowiedział, że jeżeli Białorusini będą chcieli coś przewozić przez granicę, to niech sobie przewożą, bo w końcu Białoruś to kraj wolności. A Polacy, jeśli tego nie akceptują, to niech płacą za pilnowanie – stwierdza Robert Gwiazdowski.

Branża tytoniowa od lat apeluje o zwiększenie kontroli na wschodniej granicy. Prawdopodobnie przemyt zwiększy się jeszcze bardziej, gdy cena paczki papierosów zbliży się do 18 zł. Taką cenę możemy osiągnąć w ciągu czterech lat na skutek podnoszenia akcyzy do unijnego poziomu.

Ł.P.

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (9)

dodaj komentarz
~knkj
czy podczas prohibicji ktos przestal pic? no moze pare osob przestalo ale czy to sie tak bardzo oplacilo?a kto zarobil na zakazie ? polacy maja doswiadczenie z pedzeniem bimbru to i jak sie kreci peta sobie przypomna albo moze nawet nie bedzie im sie oplacac bo kupia taniej z pod lady u baby na rynku? ale bezrobocie nioe wzrosnie czy podczas prohibicji ktos przestal pic? no moze pare osob przestalo ale czy to sie tak bardzo oplacilo?a kto zarobil na zakazie ? polacy maja doswiadczenie z pedzeniem bimbru to i jak sie kreci peta sobie przypomna albo moze nawet nie bedzie im sie oplacac bo kupia taniej z pod lady u baby na rynku? ale bezrobocie nioe wzrosnie panie Robercie bo pzeciez trzeba bedzie stworzyc nowe mijsca pracy w kontroli do przestarzegania zakazu i na granicy bo tak jak przy przewozie bezyny w baku od ruskich beda liczyc ile razy sie przekroczylo granice w tym miesiacu czy przypadkiem wiecej niz 10? bo jesli tak to domiar od sprowadzonej bezyny a tu od przewozu petow:)
~do rządu
Tak podatki, akcyzy , vaty, żryjcie.

Prawda jest taka, że jakby się ludziom powodziło a nie licznym jednostkom, każdy by kupował w sklepie a nie po melinach i rynkach chodził za fajkami i wódą.

Przemyt był, jest, będzie, teraz nie będą na przygranicznym handlować i pogłębiać biedotę na wschodniej granicy, gdzie nic
Tak podatki, akcyzy , vaty, żryjcie.

Prawda jest taka, że jakby się ludziom powodziło a nie licznym jednostkom, każdy by kupował w sklepie a nie po melinach i rynkach chodził za fajkami i wódą.

Przemyt był, jest, będzie, teraz nie będą na przygranicznym handlować i pogłębiać biedotę na wschodniej granicy, gdzie nic tam nie ma, tylko będą takim hurtem przemycać bardziej wymyślne sztuczki tirami, statkami, koleją - grubi przemytnicy tylko na tym skorzystają, że i tak gorzej Skarb Państwa na tym wyjdzie.

Uczyli mnie w szkole, że mniejsze obciążenia podatkowe pobudzają wzrost gospodarczy konsumpcję, przemysł - a nie zwiększanie kar, podatków.

Palacze będą palić i pić, będą zamienniki, tytoń etc, tylko w zdrowym społeczeństwie i bogatym jest moda na niepalenie, bez stresowym życiu. Szansą jest średnia klasa, która umiera.
~Kamil
Takie firmy jak tytoniowe takie jak (tutaj długa lista) przenoszą produkcję do Kambodży, bo tam zapłacą o wiele mniej podatków. W Polsce zostaną koszty leczenia a pety będą albo importowane legalnie albo przemycane. Na jednym frachtowcu można przewieźć tyle petów, że starczy dla Polski na miesiąc. Jednym słowem euro-biznesmeni dbają Takie firmy jak tytoniowe takie jak (tutaj długa lista) przenoszą produkcję do Kambodży, bo tam zapłacą o wiele mniej podatków. W Polsce zostaną koszty leczenia a pety będą albo importowane legalnie albo przemycane. Na jednym frachtowcu można przewieźć tyle petów, że starczy dla Polski na miesiąc. Jednym słowem euro-biznesmeni dbają o swoją kasę a nie o kasę Polski. Tutaj zostaną tylko oddziały-córki firm tytoniowych, tylko po to aby nie rozgrabiono majątku w oczekiwaniu na sprzedaż gruntów albo lepsze czasy. Zostaną również palacze i chorzy na raka w skutek palenia, dla których nie będzie już pieniędzy na leczenie.

~JK
A zdrowie ludzi??? A ile na tym będzie oszczędności? Rak płuc u mężczyzn bierze się przede wszystkim z tytoniu. Ile wydajemy na leczenie raka płuc ? Ile na inne choroby? Miażdżyca, hemoroidy itd. Przecież pierwsza rzecz o którą pyta lekarz w przypadku dolegliwości to czy Pan/Pani pali?! Więc ograniczanie palenia na pewno będzie miało A zdrowie ludzi??? A ile na tym będzie oszczędności? Rak płuc u mężczyzn bierze się przede wszystkim z tytoniu. Ile wydajemy na leczenie raka płuc ? Ile na inne choroby? Miażdżyca, hemoroidy itd. Przecież pierwsza rzecz o którą pyta lekarz w przypadku dolegliwości to czy Pan/Pani pali?! Więc ograniczanie palenia na pewno będzie miało wpływ na kasę. A jak celnicy dostaną premie za wykrywanie przemytu papierosów to eldorado się skończy szybko. I celnicy będą znowu zadowoleni i nie będą pracowali dla mafii...
~Marcin
Panie Robercie - głupoty aż wstyd Pan plecie, bez refleksji.
Dla wielu gospodarka i miejsca pracy są już takim zaślepieniem, że nie myślą logicznie.
Przecież chodzi o zdrowie! Czy ktoś policzył ile osób zrezygnuje za palenia po tych zmianach? I ile oszczędności na leczeniu i zdrowiu ludzi?
~onn
Jak się nie trudno domyśleć wiele ludzi nie zrezygnuje. Już teraz sprzedaż papierosów bardzo spadła, ale to nie dlatego że ludzie rzucili papierosy, tylko przerzucili się z tych po 11zł na te po 6zł. Co więcej, podejrzewam że liczba palaczy dzięki temu może rosnąć (zwłaszcza wśród młodych ludzi). Dlatego pierwsze co powinno się zrobić Jak się nie trudno domyśleć wiele ludzi nie zrezygnuje. Już teraz sprzedaż papierosów bardzo spadła, ale to nie dlatego że ludzie rzucili papierosy, tylko przerzucili się z tych po 11zł na te po 6zł. Co więcej, podejrzewam że liczba palaczy dzięki temu może rosnąć (zwłaszcza wśród młodych ludzi). Dlatego pierwsze co powinno się zrobić to walczyć z przemytem. Wysoka cena papierosów gwarantuje większe podatki od tych co nie będą potrafili rzucić, a innych oduczy palenia i zniechęci do rozpoczęcia. Jeden warunek - NIE PRZEMYTNIKOM!
~Ja
Dnia 2013-06-05 o godz. 09:35 ~Marcin napisał(a):
> Panie Robercie - głupoty aż wstyd Pan plecie, bez
> refleksji.
Dla wielu gospodarka i miejsca pracy są już
> takim zaślepieniem, że nie myślą logicznie.
Przecież chodzi
> o zdrowie! Czy ktoś policzył ile osób zrezygnuje za palenia
> po tych zmianach?
Dnia 2013-06-05 o godz. 09:35 ~Marcin napisał(a):
> Panie Robercie - głupoty aż wstyd Pan plecie, bez
> refleksji.
Dla wielu gospodarka i miejsca pracy są już
> takim zaślepieniem, że nie myślą logicznie.
Przecież chodzi
> o zdrowie! Czy ktoś policzył ile osób zrezygnuje za palenia
> po tych zmianach? I ile oszczędności na leczeniu i zdrowiu
> ludzi?

Piłeś nie jedź a i nie pisz bzdur
~Jatel
A zastanawiałeś się nad takimi pojęciami jak "wolność wyboru" i "wolność sumienia"?
~myślący
heheh - jak zwykle w socjaliźmie walczy sie bohatersko z problemami ktre samemu sie stworzyło. WYSOKA akcyza powoduje przemyt - nic nie powstrzyma przemytników

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki