REKLAMA
Podwójna szansa na wygraną! Ranking ETF w Wakacjach na Giełdzie

    Kiedy papierosy będą za 18 złotych?

    Łukasz Piechowiak2013-04-25 06:00główny ekonomista Bankier.pl
    publikacja
    2013-04-25 06:00

    W Brukseli wciąż trwają prace nad nową dyrektywą tytoniową, która zakaże na terenie UE sprzedaży cienkich papierosów typu slim oraz ujednolici opakowania. W 2017 roku paczka papierosów będzie kosztować już ok. 18 zł. Polska branża tytoniowa jest zdruzgotana.

    papierosy
    Image licensed by Ingram Image

    Polska jest drugim największym producentem wyrobów tytoniowych w UE. W samych fabrykach tej branży pracuje ok. 6 tys. osób. Na papierosach zyskują też inni, choćby przy okazji innej działalności. Uprawą tytoniu zajmuje się 14,5 tys. gospodarstw rolnych, w których łącznie pracuje ok. 50 tys. ludzi. Handel detaliczny i hurtowy daje zajęcie ok. 500 tys. osób. Papierosy sprzedawane są w 120 tys. punktach sprzedaży w całej Polsce, a dla niejednego kiosku papierosy stanowią 40% obrotów.

    8,5 mln palaczy w Polsce kupuje rocznie ponad 55 mld zł sztuk papierosów. Dzięki temu dochody do budżetu z tytułu akcyzy i VAT-u sięgają 20 mld zł. Przedsiębiorcy obawiają się, że po wejściu w życiu nowej unijnej dyrektywy pracę stracić może nawet co trzeci zatrudniony w branży tytoniowej. Dochody do budżetu mogą spaść od 3 do 5 mld zł.

    »W PE plany zaostrzenia dyrektywy tytoniowej

    Obecnie przeciętna cena paczki papierosów to ok. 11 zł. Akcyza od 2014 roku będzie systematycznie podnoszona, by w 2017 roku osiągnąć poziom z obecnych 188 zł do ok. 369 zł na 1000 sztuk papierosów. Zatem w ciągu najbliższych 4 lat paczka papierosów podrożeje do ok. 18 zł.

    Unijna polityka tytoniowa jest prosta

    Papierosy mają być drogie, niesmaczne i trudno dostępne. Cele dyrektywy jest obrzydzenie ich do granic możliwości. Zabronienie sprzedaży mentoli i slimów jest jednym ze środków do osiągnięcia celu. Osoby palące tylko mentole stracą wybór, co może ich zachęcić do rzucenia palenia. Ważna jest też unifikacja papierosów - większość ma być podobna w smaku i wyglądzie, dzięki czemu najpopularniejsze marki stracą swój elitarny charakter i ludzie zwyczajnie przestaną je kupować. Pomysł nie jest głupi, ale wciąż pozostaje dylemat, co zrobić z legalnym sektorem gospodarki, któremu grozi katastrofa.

    Papierosy mają być grube, brzydkie i niesmaczne» Papierosy mają być grube, brzydkie i niesmaczne

    Resort finansów dwa lata temu potwierdził swoje stanowisko, że stać nas na obniżenie dochodów z tytułu podatków zawartych w paczce papierosów, bo na leczenie skutków palenia wydajemy prawie połowę zysków z akcyzy. Co roku w Polsce główną przyczyną śmierci ok. 100 tys. ludzi jest nałóg tytoniowy. Kosztem alternatywnym dla gospodarki jest fakt, że gdyby ci ludzie żyli dłużej, to mogliby pracować, płacić podatki i tworzyć PKB. Dlatego samo ujęcie bilansowe - że wpływy do budżetu przewyższają wydatki - nie oddaje pełnego obrazu sytuacji.

    Przemytnicze eldorado

    Jednak branża tytoniowa ma jeszcze jeden poważny argument - przemyt. Szacuje się, że w niektórych rejonach Polski co druga sprzedawana paczka papierosów pochodzi z przemytu. Tracą na tym legalni producenci, a zyskuje szara strefa, która zaciera ręce na samą myśl o zaostrzeniu przepisów. Zyskują na tym kolosalne pieniądze, nawet kilka miliardów złotych rocznie.

    Przeciwdziałanie nielegalnemu obrotowi papierosów przypomina odrobinę walkę z wiatrakami. Jednym z narzędzi jest zakaz przekraczania wschodniej granicy pieszo, co utrudnia przemyt tzw. mrówkom. Zakaz jest absurdalny w swej istocie, ale zawsze, gdy słyszymy o dziwnych przepisach, pierwszym podejrzanym jest system podatkowy. Papierosy na Wschodzie są nawet pięciokrotnie tańsze niż w Polsce, bo akcyza jest tam niższa.

    Zachód też lubi puścić dymka

    Być może uda nam się opóźnić wprowadzenie dyrektywy tytoniowej, ale nie mamy szans powstrzymać wprowadzenia zapowiedzianych zmian. Unifikacja i likwidacja slimów jest jak incepcja - raz zaszczepiona w umysłach przeciwników palenia, w końcu znajdzie swoje ujście w odpowiednich przepisach. Kłopoty polskiej branży tytoniowej nikogo w Brukseli nie obchodzą, a szkoda, bo wyroby tytoniowe to nasz hit eksportowy. 70% produkcji o wartości ok. 4 mld zł trafia na Zachód, którego mieszkańcy od czasu do czasu też lubią puścić dymka.

    Nie współpracujemy z sąsiadami

    Rozwiązanie problemu jest stosunkowo proste - należałoby wymusić na naszych sąsiadach zza Buga podniesienie cen do takiej wysokości, by przemyt był nieopłacalny. Równocześnie trzeba zaostrzyć kary za przemyt i uszczelnić granice. Na to się jednak nie zanosi. Przede wszystkim dlatego, że Warszawa nie jest Brukselą ani dla Kijowa, ani dla Mińska. O ile byłaby szansa dojścia do porozumienia z Ukrainą, która chce podpisać umowę stowarzyszeniową z UE, o tyle nie ma większych szans na współpracę z Białorusią. Nie uratuje nas to przed podwyżką cen, ale przynajmniej branża tytoniowa uchroni się przez nielegalną konkurencją.

    Łukasz Piechowiak
    Bankier.pl

    Źródło:
    Tematy

    Komentarze (58)

    dodaj komentarz
    ~martor
    Też myślę, że co za dużo to niezdrowo. W Polsce wszystko jest droższe, a żeby sobie normalną paczkę fajek kupić to trzeba miesięcznie pół wypłaty zostawić w sklepie. I to jest cywilizowany kraj.
    ~niewinna
    Zanim do tego dojdzie proponuję przerzucić się na e-papierosa :)
    Polecam e- papierosy firmy Cayani Professional, to solidnie wykonane i niedrogie e-papierosy. Zestaw zawiera e-papieros, ładowarkę i etui, a oferta liquidów jest bardzo duża. Polecam zajrzeć na stronę www. cayani.eu
    ~szalona
    Zanim do tego dojdzie proponuję przerzucić się na e-papierosa :)
    Polecam e- papierosy firmy Cayani Professional, to solidnie wykonane i niedrogie e-papierosy. Zestaw zawiera e-papieros, ładowarkę i etui, a oferta liquidów jest bardzo duża. Polecam zajrzeć na stronę http://cayani.eu/index.php?mod=szukaj&id=3019&lang=pl
    ~ŁYSY
    Pierdol.ony wymysl hitlera ue.Mi to wyglada tak samo jak zaglada zydow za to ze zydowski lekarz nie uratowal hitlera matki.Co?! z papierosami jest tak samo?!ktos z rodziny urzedasa z ue umarl na raka bo palil ?! a co jak ktos tam sie woda udlawi to tez beda kazac podwyzszyc ceny o 300%?!
    ~jakotakowidzi
    Ziemię pomierzył i głębokie morze,
    Wie, jako wstają i zachodzą zorze,
    Wiatrom rozumie, praktykuje komu —
    A sam nie widzi, że ma qurwę w domu.
    ~sapieha
    żyjemy w kraju o dwucyfrowym bezrobociu i pełzającym w agonii systemie emerytalnym, a ministerstwo twierdzi, że gdyby palacze żyli dłużej to byłoby to z korzyścią dla gospodarki??? Mają specjalną pulę miejsc pracy dla palaczy???
    Zniszczenie jednej z ostatnich branży, w której jeszcze coś znaczymy zapewne poprawi poziom
    żyjemy w kraju o dwucyfrowym bezrobociu i pełzającym w agonii systemie emerytalnym, a ministerstwo twierdzi, że gdyby palacze żyli dłużej to byłoby to z korzyścią dla gospodarki??? Mają specjalną pulę miejsc pracy dla palaczy???
    Zniszczenie jednej z ostatnich branży, w której jeszcze coś znaczymy zapewne poprawi poziom zatrudnienia?
    jot_em
    ... autorze ~xxx tobie też po dupie dadzą i dopiero ci mordę wykręci
    ~krakus123
    wiekszego socjalizmu nie widziałem jak zyję. SKoro chca zmusic ludzi do rzucenia niech całkiem zakaza uprawy tytoniu jak kiedys maku. Top jest jakas parodia. Steruja całym naszym zyciem i ciagle psiocza coś o wolności i równości. Ludzie nie dajcie się tym komuchom
    ~xxx
    Bardzo dobrze! Niech palaczom mordy teraz skręci hehehe :)
    ~Arturo
    Reakcja ludzi będzie prosta.Przemyt ,albo sami zaczną uprawiać , lub będą kupować większe ilości bezpośrednio od plantatorów.W Polsce na wyroby tytoniowe i alkohol zawsze będzie klientela.Jedynym pytaniem jest to czy państwo odnotuje zysk w postaci podatków.

    Powiązane:

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki