11,6 mld dolarów – tyle wyłoży Amazon, aby przejąć operatora satelitarnego Globalstar. Dzięki tej transakcji technologiczny gigant znacząco przyspieszy budowę własnej kosmicznej infrastruktury. To oznacza wkroczenie na terytorium, w którym do tej pory królował Starlink.


Jak donosi „Bloomberg”, Amazon zaoferował akcjonariuszom Globalstar wybór: 90 dolarów w gotówce za każdą akcję lub 0,32 akcji Amazon (przy zachowaniu limitu wartości do 90 dolarów za akcję). Propozycja ta zawiera aż 117-procentową premię w stosunku do kursu Globalstar z końca października. Finalizacja transakcji planowana jest na 2027 rok. Reakcja giełdy była natychmiastowa: akcje Globalstar podskoczyły o 11 proc., a notowania Amazona wzrosły o 3 proc.
Rewolucja Direct-to-Device
Przejęcie to nie tylko kwestia orbitujących już satelitów, ale przede wszystkim cennych licencji i technologii. Koncern Jeffa Bezosa zapowiedział wejście na rynek Direct-to-Device (D2D) do 2028 roku. Technologia ta pozwala smartfonom łączyć się bezpośrednio z satelitami z pominięciem tradycyjnych masztów komórkowych.
Do tej pory głównymi graczami w tym segmencie były SpaceX oraz AST SpaceMobile. Wejście Amazona sprawia, że na rynku pojawia się trzeci potężny konkurent.
Apple przechodzi do Amazona
Swoistą „wisienką na torcie” jest decyzja Apple o przeniesieniu obsługi swoich usług satelitarnych (w tym m.in. alarmowego SOS) do sieci Amazon Leo (wcześniej znanej jako Project Kuiper). To duży cios dla dotychczasowych partnerów, gdyż Apple staje się kluczowym klientem nowej sieci.

Obecnie sieć Amazon Leo składa się z około 200 satelitów na niskiej orbicie okołoziemskiej (LEO), choć docelowo ma ich być ponad 7 700. Mimo opóźnień po stronie dostawców rakiet nośnych Amazon nie zmienia ambitnych planów. Jak zapowiada koncern:
Klienci podróżują lub pracują w miejscach, w których nie ma dostępu do tradycyjnego internetu. Amazon Leo powstaje, aby przezwyciężyć te ograniczenia.
Walka Bezosa z Muskiem o orbitę
Mimo mocarstwowych planów, Amazon ma przed sobą trudną drogę. Starlink posiada obecnie około 10 tys. satelitów na orbicie i obsługuje ponad 10 mln aktywnych użytkowników. Przejęcie Globalstar to jednak jasny sygnał - Amazon nie zamierza oddać pola Elonowi Muskowi bez walki i dysponuje budżetem, który może tę rywalizację wyrównać.
opr. red.































































