REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Będą antyinflacyjne podwyżki w trzech spółkach węglowych. Wynagrodzenia wzrosną do 12 tys. zł

2023-02-15 16:23
publikacja
2023-02-15 16:23
Dodaj Bankier.pl w Google

Przeciętne wynagrodzenie w trzech spółkach węglowych objętych system publicznego wsparcia wzrośnie w tym roku o 15,4 proc., czyli 1 proc. powyżej wskaźnika średniorocznej inflacji – wynika z porozumień zawartych w środę w Polskiej Grupie Górniczej, Węglokoksie Kraj i Tauronie Wydobycie.

Będą antyinflacyjne podwyżki w trzech spółkach węglowych. Wynagrodzenia wzrosną do 12 tys. zł
Będą antyinflacyjne podwyżki w trzech spółkach węglowych. Wynagrodzenia wzrosną do 12 tys. zł
fot. Krystian Maj / KPRM / / Flickr

Te trzy spółki objęte są podpisaną w maju 2021 r. umową społeczną dotyczącą transformacji górnictwa. Aneks do tej umowy gwarantuje ich pracownikom wzrost płac o 1 punkt procentowy powyżej wskaźnika inflacji. W środowych porozumieniach potwierdzono ten mechanizm oraz uzgodniono ogólne zasady naliczania podwyżek.

„To, że wskaźnik wyniesie 15,4 proc., wynika z ustaleń zawartych w umowie społecznej. Zapisano w niej wzrost coroczny płac o jeden punkt procentowy powyżej inflacji. Średnioroczny wskaźnik inflacji podany przez GUS wyniósł 14,4 proc. Rachunek jest prosty” – wyjaśniał po środowych rozmowach w PGG szef górniczej Solidarności Bogusław Hutek.

„Żeby nie było rozbieżności pomiędzy poszczególnymi spółkami, ustalono, że zsumowane zostaną ubiegłoroczne zrealizowane fundusze wynagrodzeń we wszystkich trzech spółkach objętych umową społeczną i od tej sumy naliczony będzie wzrost funduszu w 2023 roku o 15,4 proc.” – dodał przewodniczący.

Taki mechanizm oznacza zrównanie wynagrodzeń we wszystkich trzech spółkach węglowych. Jak nieoficjalnie dowiedziała się PAP od przedstawicieli strony społecznej, po podwyżkach średnie wynagrodzenie w trzech górniczych spółkach ma wynieść 12 107 zł brutto, wobec kwoty bazowej za zeszły rok na poziomie 10 492 zł.

Wakacje na giełdzie

Zgodnie z postulatem związkowców w średniej kwocie bazowej ujęto wypłacone w zeszłym roku jednorazowe dodatki inflacyjne. Szczegóły dotyczące podziału zwiększonego funduszu wynagrodzeń będą ustalane w przyszłym tygodniu.

„To dobre porozumienie. Mimo bardzo wysokiej inflacji, w Polskiej Grupie Górniczej nie ma spadku realnego wynagrodzenia. Udało nam się utrzymać realne płace górników na dobrym poziomie” – ocenił szef górniczej Solidarności, a zarazem przewodniczący związku w PGG.

Wcześniej porozumienia dotyczące wzrostu wynagrodzeń w tym roku średnio o 15,4 proc. podpisano także w Jastrzębskiej Spółce Węglowej i Lubelskim Węglu Bogdanka – to spółki nieobjęte systemem publicznej wsparcia. W środowych rozmowach i podpisaniu porozumień w górniczych spółkach uczestniczył wiceminister aktywów państwowych Piotr Pyzik.(PAP)

mab/ drag/

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (14)

dodaj komentarz
polityka_to_nie_ekonomia
Oczywiście jak się skończą zyski, a skończą się jak rosną koszty w takim tempie, to nikt nie będzie chciał rozmawiać o obniżkach płac czy nawet wstrzymaniu podwyżek. Gdyby np. przedsiębiorcy byli tak zorganizowani jak górnicy to ten kraj wyglądałby zupełnie inaczej.
prawnuk
W PGG kiedyś były zyski? Co bedzie jak bedą staty ? NIC państwo komuś zabierze by dać górnikom.
Mam nawet 2 pomysły:
1. szkoły - minimalna pensja to 3624 zł - wiec jest ok 24 zł do zabrania na etat, i uczelnie 3605 zł - można 5 zł zabrać na etat.
Choć gorzej bo juz i edukacja i szkolnictwo wyzsze ma tak niskie pensje, że
W PGG kiedyś były zyski? Co bedzie jak bedą staty ? NIC państwo komuś zabierze by dać górnikom.
Mam nawet 2 pomysły:
1. szkoły - minimalna pensja to 3624 zł - wiec jest ok 24 zł do zabrania na etat, i uczelnie 3605 zł - można 5 zł zabrać na etat.
Choć gorzej bo juz i edukacja i szkolnictwo wyzsze ma tak niskie pensje, że zaczną rosnąć o inflację czyli bardzo
kriscik
Bedzie 600 zł więcej na przepalenie na bananowej xd
ogon111
I dobrze, niech im dają podwyżki, jak politycy sobie dodaja to podwyżki inflacyjne to jest dobrze, niech górnicy mają
milimetr71
Tylko te podwyżki są z publicznych pieniędzy. Czytałem raport NIK na ten temat. Dopłacamy miliardy złotych corocznie do tych spółek.
Nie dotyczy to JSW i Bogdanki.
prawnuk
górnik - utrzymywany przez państwo TYGODNIOWO zaczyna zarabiać wiecej niż asystent na uczelni MIESIECZNIE.
dodajmy do tego górnika - licząc z emeryturą dopłacimy sporo więcej niż do tego asystenta, nawet jak zrobi doktorat, profesurę itd........

przed wojną było tak samo, tylko odwrotnie.
Górnik zarabiał 50% tego co
górnik - utrzymywany przez państwo TYGODNIOWO zaczyna zarabiać wiecej niż asystent na uczelni MIESIECZNIE.
dodajmy do tego górnika - licząc z emeryturą dopłacimy sporo więcej niż do tego asystenta, nawet jak zrobi doktorat, profesurę itd........

przed wojną było tak samo, tylko odwrotnie.
Górnik zarabiał 50% tego co nauczyciel i ok 1/3 co profesor
mararok
Czy biznes, który jest nierentowny i i tak dostaje dofinansowanie od państwa ma w ogóle jakiś powód by zwiększyć efektywność, ulepszać produkcje ?
dawid1007
Średnia cena sprzedanego węgla przez PGG 278 zł? Patologia... Średnia płaconych podatków 220 zł... Nie dziwię się, że firma nierentowna.
fakty odpowiada dawid1007
Jakie podatki się płaci od straty? O umarzanym co kilka lat ZUSie nawet nie wspomnę.
po_co
Biznes jest nierentowany bo tak uważasz czy tak wyczytałeś w dowolnych mediach?
Pytam bo generalnie dobrze byłoby znać źródło bredni i po prostu go unikać.

Sam sektor wydobywczy dostarcza rocznie dóbr wartych ok. 30 mld zł, wraz z przemysłem górniczym jest to ponad 50 mld zł - to wszystko pieniądze które krążą w naszej
Biznes jest nierentowany bo tak uważasz czy tak wyczytałeś w dowolnych mediach?
Pytam bo generalnie dobrze byłoby znać źródło bredni i po prostu go unikać.

Sam sektor wydobywczy dostarcza rocznie dóbr wartych ok. 30 mld zł, wraz z przemysłem górniczym jest to ponad 50 mld zł - to wszystko pieniądze które krążą w naszej gospodarce.
Sektor wydobywczy radzi sobie w kratkę, raz przynosi 4 mld strat raz 3 mld zysków.

Ogólny bilans jest na minusie ale dotacje z państwa nie stanowią nawet 10% dostarczanej przez górnictwo wartości.

Dzisiaj państwo dopłaca rocznie mniej niż 1 mld zł do górnictwa, ale w sytuacji gdy będziemy zmuszeni do importowania surowców zza granicy państwo musiałoby przeznaczać na ten cel 30-35 mld złotych rocznie.
To nie byłyby pieniądze pozostawione w naszej gospodarce i tutaj opodatkowane, to będą pieniądze które wyciekną do Rosji, Chin, RPA, Australii i innych państw.

Wiem, że to jest wiedza daleko wykraczająca poza możliwości intelektualne przeciętnego widza wiadomości (dowolnych) ale w ogólnym rozrachunku posiadanie własnego sektora górniczego jest dla Polski korzystne.

Z tych 50 mld które są generowane, tworzy się miejsca pracy, te miejsca pracy to ludzie i płacone przez nich podatki. Suma tych podatków wielokrotnie przewyższa sumę dotacji.
Gdyby rząd ograniczył podatki, to nie trzeba by dopłacać do górnictwa.
Niemniej jeżeli upadnie górnictwo, upadnie związany z nim przemysł to powiedz mi proszę skąd wziąć wspomniane 30-35 mld po to aby zakupić węgiel, miał węglowy i inne składniki wykorzystywane nie tylko do wytwarzania energii ale również w budownictwie czy w branży medycznej?

Ludzie którzy stracą pracę nie będą w stanie wydać pieniędzy na te cele bo ich nie będą posiadać, teraz już rozumiesz jak działa gospodarka i kiedy przemysł jest rentowny lub nie?
Nie odpowiadaj, nie musisz, to było pytanie retoryczne.

W Polsce każdy jest ekspertem ekonomii, politykiem, lekarzem, fachowcem od wszystkiego. Szkoda, że większość z tych ekspertów nie potrafi zarządzać chociażby własnym budżetem ale doskonale wiedzą jak zarządzać przedsiębiorstwem lub państwem :-)

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki