Doprowadzenie zaangażowania w innowacyjność do poziomu państw wysoko rozwiniętych wymaga zwiększenia nakładów na badania i rozwój do poziomu 2% PKB. Obecnie wydatki te nie przekraczają 0,8% - w ciągu najbliższych 10 lat rząd zapowiada przekroczenie progu 1,7%. Dla przykładu we Francji wskaźnik ten już teraz znajduje się na poziomie ponad 2% PKB, na Słowacji 1,66%, w USA prawie 3%, natomiast w Japonii 3,5%. Niedofinansowanie realizowanych projektów badawczych jest podstawową barierą dla polskiej innowacyjności. Tymczasem gospodarka oparta na wiedzy i wykorzystująca najnowsze technologie jest podstawą rozwoju gospodarczego i wzrostu konkurencyjności na tle innych krajowych gospodarek. Polska w zakresie B+R należy do najsłabszych państw europejskich, które inwestują w umiejętnie wykorzystywanie wiedzy i rozwoju know-how.
Podstawowym problemem polskich przedsiębiorców realizujących projekty badawcze są niewystarczające fundusze, którymi dysponują. Stan ten wyklucza przede wszystkim małe i średnie firmy z pracy nad projektami z zakresu wysokich technologii. Aby zmienić obecną strukturę konieczne są zmiany systemowe, należy także zbudować silne zaplecze naukowe, nie tylko w postaci uczelni wyższych ale także parków naukowych oraz inkubatorów technologicznych. Na początku ubiegłego roku tego typu obiektów było w Polsce blisko 700. Coraz częściej praktykowany rozwiązaniem jest przenoszenie działalności naukowej w struktury biznesowe - coraz więcej firm decyduje się na niezależne pozyskiwanie funduszy nie tylko z dotacji unijnych, ale i alternatywnych źródeł wsparcia finansowego.
„W Polsce działalność naukowa w przeciwieństwie do działalności biznesowej przez wiele lat postrzegana była jako coś niepraktycznego. Obecnie postrzeganie to radykalnie się zmieniło, a spółki działające w tym segmencie stają się coraz bardziej widoczne na rynku.” - komentuje Jarosław Dastych, prezes zarządu spółki Proteon Pharmaceuticals, która działa w segmencie Life Science. „W Polsce rynek projektów innowacyjnych dopiero się rozwija, obserwując rosnące zaangażowanie podmiotów gospodarczych w tym segmencie możemy spodziewać się znaczącego pobudzenia tego sektora gospodarki”. - dodaje.
Przeszkodą dla rozwoju polskiej innowacyjności jest także niewielka zdolność transferu wiedzy i powstałych rozwiązań do przemysłu. Konieczność połączenia wiedzy i praktycznej działalności jest niezbędne, jeżeli polska gospodarka ma być w większym stopniu oparta na zaawansowanych technologicznie rozwiązaniach.
Inny problematyczny zakres związany jest z niewielkim udziałem podmiotów prywatnych, decydujących się na finansowanie badań nad nową technologią, a także niski poziom wykorzystania ulg podatkowych. Stan ten wynika między innymi z faktu, iż w Polsce tego typu zachęty są dużo niższe niż w krajach wysoko rozwiniętych, gdzie z ulg korzystają tysiące firm - w Polsce zaś tylko kilkaset. Szansy na poprawę tego stanu można upatrywać w zasobach ludzkich: wysoko wykwalifikowanych pracownikach i kadrze zarządzającej. Jednak bez odpowiedniego wsparcia ze strony instytucji rządowych oraz zaplecza finansowego wypracowanie nowego stanu będzie niezwykle trudne.
/ badog pr
Źródło:Informacja prasowa



























































