REKLAMA

Banki przedstawią swoje stanowiska ws. kredytów frankowych w najbliższych tygodniach

2020-12-22 12:10
publikacja
2020-12-22 12:10
Banki przedstawią swoje stanowiska ws. kredytów frankowych w najbliższych tygodniach
Banki przedstawią swoje stanowiska ws. kredytów frankowych w najbliższych tygodniach
fot. helen_g / / Shutterstock

Związek Banków Polskich spodziewa się, że w najbliższych tygodniach banki będą ustosunkowywały się do propozycji KNF, dotyczącej rozwiązania problemu kredytów we frankach szwajcarskich - poinformował prezes ZBP Krzysztof Pietraszkiewicz.

"My spodziewamy się, że w kolejnych tygodniach będą prezentowane stanowiska banków w odniesieniu do propozycji przewodniczego KNF" - powiedział Pietraszkiewicz.

"Myślę, że możemy wrócić do tej sprawy nie wcześniej niż pod koniec pierwszej dekady stycznia" - dodał.

Przewodniczący KNF Jacek Jastrzębski zaproponował bankom, by przedstawiły klientom atrakcyjne dla nich warunki ugód w sprawie kredytów frankowych. Nadzorca chce, by banki wychodziły z propozycjami pozasądowych ugód, które byłyby dla klientów banków realną alternatywą do ścieżki sądowej.

Jego zdaniem rozwiązanie, które zostanie wypracowane musi uwzględniać także interesy klientów, którzy w analogicznym czasie co kredytobiorcy frankowi zaciągali kredyty w złotych.

Jako najbardziej spójne i mające szanse powodzenia ocenił rozwiązanie, w którym klienci banków zaczęliby się rozliczać z bankami tak, jak gdyby ich kredyty od początku były kredytami złotowymi, oprocentowanym według odpowiedniej stopy WIBOR powiększonej wtedy marżę.

Przewodniczący poinformował, że KNF rozpoczął rozmowy w tej sprawie z UOKiK, by zapewnić ochronę praw konsumentów oraz stabilność i trwałość porozumień, które były zawierane pomiędzy bankami a klientami.(PAP Biznes)

seb/ ana/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Konto Przekorzystne z premią do 300 zł

Konto Przekorzystne z premią do 300 zł

Advertisement

Komentarze (9)

dodaj komentarz
demeryt_69
"KNF rozpoczął rozmowy w tej sprawie z UOKiK, by zapewnić ochronę praw konsumentów oraz stabilność i trwałość porozumień, które były zawierane pomiędzy bankami a klientami" - jest moc :)
jes
Nie trzeba być prorokiem by wiedzieć, że propozycje banków będą tak atrakcyjne, że skorzysta z nich tylko pracownik banku pod groźbą zwolnienia.
wtomek
Komunikat KP PiS dotyczący zalecenia Komisji Nadzoru Bankowego
Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość z niepokojem przyjmuje zalecenia Komisji Nadzoru Bankowego tzw. „Rekomendację S” wprowadzające ograniczenia w dostępności do kredytów walutowych, których głównym skutkiem będzie zmniejszenie możliwości nabywania
Komunikat KP PiS dotyczący zalecenia Komisji Nadzoru Bankowego
Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość z niepokojem przyjmuje zalecenia Komisji Nadzoru Bankowego tzw. „Rekomendację S” wprowadzające ograniczenia w dostępności do kredytów walutowych, których głównym skutkiem będzie zmniejszenie możliwości nabywania przez obywateli (szczególnie przez młode osoby) własnych mieszkań.
Klub Parlamentarny PiS podchodzi krytycznie do tego zalecenia z co najmniej kilku powodów:
1. Rozwiązanie problemu deficytu mieszkaniowego w Polsce ma dla nas priorytetowe znaczenie, a walutowe kredyty mieszkaniowe były niewątpliwe czynnikiem sprzyjającym nabywaniu mieszkań po znacznie niższych kosztach Rekomendacja S przyjęta przez Komisję Nadzoru Bankowego będzie sprzyjała utrwaleniu ograniczenia dostępności do kredytów.
2. Zalecenie Komisji Nadzoru Bankowego nie znajduje żadnego potwierdzenia ani uzasadnienia w wynikach finansowych banków. Kondycja finansowa sektora bankowego w Polsce jest znakomita. Z powszechnie dostępnych materiałów jasno i wyraźnie wynika, że gwałtowny wzrost liczby udzielanych kredytów mieszkaniowych nie zaszkodził płynności finansowej banków. Nie podzielamy argumentacji Komisji Nadzoru Bankowego dotyczącej rzekomego zagrożenia dla sytemu bankowego. W 2005 roku banki zarobiły aż 9,2 mld zł. Zysk wzrósł w ubiegłym roku o 28,9 proc. w porównaniu z 2004 rokiem. Banki komercyjne zarobiły 8,695 mld zł, a spółdzielcze - 509 mln zł. Na rekordowo dobre wyniki wpływ miał wzrost dochodów z kredytów konsumenckich oraz mieszkaniowych, a także z opłat i prowizji. Udział kredytów zagrożonych obniżył się na koniec 2005 roku do 11 proc. z 14,9 proc. na koniec 2004 roku. Wyniki 2006 roku nie powinny być gorsze, możliwe jest utrzymanie obecnej dynamiki wzrostu zyskowności netto, a wynik może przekroczyć 10 mld zł. Dlatego też nie podzielamy przedstawionej przez Komisję Nadzoru Bankowego argumentacji dotyczącej troski o trwałość i bezpieczeństwo finansowe kredytobiorców i banków.
Stanowisku Komisji Nadzoru Bankowego przeczą również dane Związku Banków Polskich. Opierając się na tych danych troska Komisji Nadzoru Bankowego wydaje się być nieuzasadniona. W pierwszym kwartale 2006 Polacy zaciągnęli 53 tyś kredytów hipotecznych o łącznej wartości ponad 7, 1 mld i w żaden negatywny sposób nie wpłynęło to na płynność finansową banków. Co więcej szeroka dostępność do kredytów walutowych przyczynia się do stałego wzrostu konkurencji pomiędzy bankami i spadku oprocentowania kredytów.
3. Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość podziela opinie wielu ekspertów ekonomicznych, mówiące o negatywnych skutkach „Rekomendacji S”. Specjaliści z Centrum im. Adama Smitha, podkreślają niebezpieczeństwo związane z ograniczeniem konkurencyjności na rynku bankowym Zalecenie KNB skutkować może stworzeniem podwójnych standardów na rynku usług bankowych, gdyż rozwiązanie to jest korzystne przede wszystkim dla dużych banków, a ewidentnie niekorzystne dla małych i średnich banków oraz tych z krótkim stażem na polskim rynku.
Niekorzystnym skutkiem „Rekomendacji S” może być sytuacja, w której znaczna część średnio zarabiających Polaków nie będzie w stanie uzyskać dostępu do kredytu z powodu gwałtownego wzrostu jego kosztów. Wprowadzanie sztucznych ograniczeń tamujących naturalny rozwój rynku kredytów nie służy polskiej gospodarce, a już na pewno nie służy obywatelom. Po wejściu w życie tych zmian nastąpi dalsza monopolizacja rynku usług bankowych, a konsekwencje odbiją się na kieszeni klienta. Zalecenie Komisji Nadzoru Bankowego doprowadzić może także do niemożności udzielania kredytów walutowych przez mniejsze banki, które, ażeby utrzymać się na rynku będą zmuszone do podwyższenia oprocentowania kredytów we frankach , co może oznaczać dla nich utratę większości klientów, a w skrajnych przypadkach bankructwa.
4. Podstawowe uzasadnienie Komisji Nadzoru Bankowego „Rekomendacji S” powołujące się na ogromne ryzyko związane przede wszystkim z nagłymi spadkami wartości walut, możliwością znacznego podniesienia stóp procentowych przez zagraniczne banki centralne, a także na możliwy znaczny spadek wartości złotówki, nie znajduje potwierdzenia w danych makroekonomicznych. Oczywiście nie możemy nie dostrzegać tego ryzyka, ale jeśli weźmiemy pod uwagę ciągły wzrost gospodarczy naszego kraju, niską inflację i umacniającą się złotówkę, to obawy Komisji Nadzoru Bankowego nie znajdują potwierdzenia w faktach.
5. Komisja Nadzoru Bankowego poprzez swoje niejasne i nie znajdujące poparcia w faktach działania udowadnia, że realizuje jedynie interes korporacyjny banków. Stawia ona interes największych sieci bankowych ponad interesem zwykłych obywateli i interesem publicznym. Trudno dostrzec w polityce Komisji Nadzoru Bankowego uwzględnianie postulatów i fachowych opinii niezależnych ekspertów. Działania Komisji nie wychodzą poza ramy wyznaczane przez Radę Polityki Pieniężnej. Nie może nas to zbytnio dziwić, gdyż Komisja Nadzoru Bankowego i Rada Polityki Pieniężnej są ze sobą ściśle powiązane, chociażby osobą Prezesa Pana Leszka Balcerowicza.
6. Przypadek „rekomendacji S” doskonale obrazuje poważne mankamenty obecnego systemu bankowego. Tak długo jak organy nadzoru będą ściśle związane z organami wyznaczającymi główne cele polityki pieniężnej oraz powiązane mniej lub bardziej formalnymi więzami z prywatnym systemem bankowym, nie będziemy mogli mówić o niezależnym i obiektywnym nadzorze. Widząc niedoskonałości obecnych regulacji prawnych w tejże materii, Prawo i Sprawiedliwość przygotowało projekt ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym, nad którym toczą się prace w Parlamencie, które powinny zostać jak najszybciej zakończone. Uważamy, że zintegrowany nadzór bankowy będzie stał na straży interesu publicznego i nie będzie chronił partykularnych interesów poszczególnych banków.
7 .Klub Parlamentarny PiS chroniąc interesy szerokich grup społecznych zainteresowanych uzyskaniem dostępu do taniego kredytu uważa, że w obecnej sytuacji Rada Polityki Pieniężnej powinna obniżyć zbyt wysokie stopy procentowe. Postulat PiS znajduje uzasadnienie w raporcie OECD, która w swym najnowszym opracowaniu ogłoszonym 28 czerwca 2006 roku krytykuje NBP za zbyt restrykcyjną politykę pieniężną, w sytuacji, gdy inflacja należy do najniższych w Europie (0,9 proc w maju) i nawołuje do obniżki stóp procentowych. Tak stanowcze stanowisko OECD wzmacnia naszą argumentacje i postulaty
8 .Po tym niezrozumiałym z wielu względów zalecaniu KNB Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość może jedynie apelować do Rady Polityki Pieniężnej o obniżenie stop procentowych. Zdajemy sobie sprawę, że w chwili obecnej może to być jedyna szansa na obniżenie kosztów kredytu, co da szansę tysiącom Polaków na nabycie względnie tanio własnego mieszkania.
/-/ Przemysław Gosiewski
Przewodniczący Klubu Parlamentarnego
Prawo i Sprawiedliwość
anty12
Meryt, trolu, teraz nowy program PiSu ? Zaniepokojenie + ? I znowu na kolana przed kazdym. Tchorzliwy PiS. PS przyjmujesz szczepionke czy wylatujesz ? :D
anty12
A co na to Vateuszek ? Przeciez sam dawal kredyty we franku !
ploosz
Brak mi tych komentarzy o "rechocących frankowiczaczas z ludzi ktorzy brali kredyt w PLN". Banki przestały płacic agencjom PR wynajmujących internetowych troli? Przecież ta propozycja nie różni sie niczym od "kursu sprawiedliwego" który tak był przez tych rzekomych 'złotówkowiczy' krytykowany.Brak mi tych komentarzy o "rechocących frankowiczaczas z ludzi ktorzy brali kredyt w PLN". Banki przestały płacic agencjom PR wynajmujących internetowych troli? Przecież ta propozycja nie różni sie niczym od "kursu sprawiedliwego" który tak był przez tych rzekomych 'złotówkowiczy' krytykowany.Wygląda na to że faktycznie dojdzie do tej konwersji bo banki kase która miałyby zapłacić trolom odkładają na koszty konwersji.
damamad
Nie dojdzie. Chyba, że banki zaoferują dużo "więcej" niż to co KNF proponuje.
KNF chce zrobić dobrze bankom. W świetle kształtującej się lini orzeczniczej te ugody są może dobre dla ludzi, którzy i tak by do sądu nie poszli bo się boją/nie mają środków/zdrowia na szarpanie się po sądach. I może
Nie dojdzie. Chyba, że banki zaoferują dużo "więcej" niż to co KNF proponuje.
KNF chce zrobić dobrze bankom. W świetle kształtującej się lini orzeczniczej te ugody są może dobre dla ludzi, którzy i tak by do sądu nie poszli bo się boją/nie mają środków/zdrowia na szarpanie się po sądach. I może garstki niezdecydowanych, którzy to wszystko mają, ale się wahają czy gra warta świeczki.
jes odpowiada damamad
Dokładnie tak. To same banki zaprowadziły ludzi do sądów i teraz żaden kredytobiorca nie zgodzi się na jakąś połowiczną ugodę. A jak pisałem od lat, że trzeba to było załatwić systemowo - byłoby taniej i bezpieczniej dla banków - to trolle bankowi rzucali się na komentarze jak wyborca pisu na socjal.
zops
Czasem kredyty nie zostały spłacone od 75-ciu lat. Wells pisze (w zakładce: 24) że w XXI wieku, nawet w jednym pojedynczym obozie ginęłoby sześć milionów ludzi rocznie. Jest przecież ponad 8 mld ludzi na planecie. >>>>> http://wells24.com

Powiązane: Frankowcy w sądach

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki