REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Banki obserwują nadmiernie zadłużonych

Michał Kisiel2012-10-23 06:00analityk Bankier.pl
publikacja
2012-10-23 06:00

Od kilku lat banki dokładniej przyglądają się kredytobiorcom i nie jest to wyłącznie wynik ostrzejszych regulacji wprowadzonych przez Komisję Nadzoru Finansowego. Część kredytodawców sparzyła się, udzielając pożyczek konsumpcyjnych i zgromadziła w swoim portfelu zobowiązania, których jakość pozostawia wiele do życzenia. Teraz wolą dmuchać na zimne, a Biuro Informacji Kredytowej daje im odpowiednie narzędzia.

Zgubiłem kartę płatniczą»Zgubiona karta płatnicza. Co teraz?

BIK Debt Index (BDI) to nowość, która pojawiła się w ofercie biura przed dwoma latami. Wskaźnik ten pozwala ocenić, jakie jest prawdopodobieństwo, że kredytobiorca jest nadmiernie zadłużony. „Według najprostszej definicji, klient nadmiernie zadłużony to taki, którego miesięczne dochody netto nie wystarczają na spłatę posiadanych obciążeń kredytowych” mówi Andrzej Zduńczyk z Biura Informacji Kredytowej SA. Osoby takie, aby być w stanie spłacać długi, muszą sięgać po kolejne kredyty. Tak powstaje niebezpieczny „komin zadłużenia”, opierający się na spłacaniu jednych zobowiązań innymi.

Z finansowej pułapki, z upływem czasu, jest coraz trudniej się oswobodzić. Jednak w początkowym okresie, gdy klient ratuje się kolejnymi pożyczkami, na papierze jego historia kredytowa może nie różnić się znacznie od historii osób w dobrej sytuacji finansowej. Najczęściej raty spłacane są bez większych opóźnień, co pozwala kredytobiorcy zachować pozory wiarygodności.

Ryzykowni klienci na celowniku

Wskaźnik skonstruowany przez BIK ułatwia bankom zidentyfikowanie szczególnie ryzykownych klientów. Specjaliści wyróżnili cechy, które pozwalają, nawet bez uwzględnienia informacji o wysokości dochodów klienta, oszacować prawdopodobieństwo, że kredytodawca ma do czynienia z osobą zagrożoną nadmiernym zadłużeniem.

BIK Debt Index dokonuje podziału klientów na cztery klasy:

  • Klasa A – klienci o bardzo niskim prawdopodobieństwie wystąpienia nadmiernego zadłużenia,
  • Klasa B – o niskim prawdopodobieństwie (ok. 5%),
  • Klasa C – o średnim prawdopodobieństwie,
  • Klasa D – o ponad 80-procentowym prawdopodobieństwie nadmiernego zadłużenia.

„Przyporządkowanie do poszczególnych klas zależy od tego, na ile profil kredytowy badanego klienta jest zbliżony do profili kredytowych klientów nadmiernie zadłużonych”, podkreśla Andrzej Zduńczyk. BIK, dysponując olbrzymią bazą danych o kredytobiorcach, jest w stanie zbudować model statystyczny pozwalający wyłowić osoby, które znajdują się na skraju finansowej pułapki.

Wskaźnik BIK Debt Index

  • obliczany jest przez Biuro Informacji Kredytowej,
  • dzieli kredytobiorców na klasy od A do D,
  • szacuje prawdopodobieństwo, że klient jest nadmiernie zadłużony,
  • używany jest przez banki przy ocenie wniosku kredytowego i do śledzenia zachowania kredytobiorcy podczas spłaty kredytu,
  • nie jest widoczny w raporcie konsumenckim BIK

Klasa D to nikła szansa na kredyt

Banki oceniając, czy mamy szansę na otrzymanie i regularne spłacanie kredytu, coraz częściej biorą pod uwagę także BDI. Nie jest to jedyna podstawa podejmowania decyzji, ale może stanowić istotny czynnik wpływający na obraz kredytobiorcy w oczach instytucji. Przynależność do klasy C lub D może zamknąć drzwi do kredytu, chociaż wiele zależy tutaj od indywidualnej oceny banku i jego apetytu na ryzyko.

Indeks nadmiernego zadłużenia używany bywa także do innych celów. Najważniejszym z nich jest monitoring sytuacji klientów już spłacających zobowiązania. Przejście do klasy wyższego ryzyka jest dla banku sygnałem, że kredytobiorca może mieć kłopoty z obsługą długu, nawet jeśli nie widać innych symptomów w postaci opóźnień w spłacie.

BDI miewa także zastosowania marketingowe – umożliwia wybór grup klientów, którzy mogliby być zainteresowani zaciągnięciem kredytu i nie narażają banku na straty związane z ewentualną niesolidnością w regulowaniu zobowiązań.

BDI nie znajdziesz w raporcie

Każdy z nas ma możliwość sprawdzenia, jakie informacje na jego temat znalazły się w bazach Biura Informacji Kredytowej. Służy temu raport konsumencki, który udostępniany jest w kilku wersjach. Niestety obecnie nie znajdziemy w nim danych dotyczących BIK Debt Index. Biuro zapewnia, że bacznie śledzi poziom zainteresowania tym produktem wśród osób indywidualnych i być może w przyszłości wprowadzi wskaźnik do raportów konsumenckich.

Michał Kisiel, analityk Bankier.pl

m.kisiel@bankier.pl

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Pod Warszawą powstanie centrum danych AI nawet za 1 mld EUR. „Dojrzałe rynki mają już ograniczone moce”
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje, jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona. Telefon: 501 820 788

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Długi

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki