Bank Francji: konieczne obniżenie opłat bankowych

Francja chce kolejnych ograniczeń opłat bankowych. Tym razem pomysł dotyczy limitu na klienta – trwają rozmowy nad wprowadzeniem maksymalnego kosztu, jaki będzie można nałożyć na deponentów. Ma on obejmować nie tylko prowadzenie konta i opłaty za transakcje, ale także koszty kredytowe – pisze „Le Figaro”.

(ingimage)

Dyskusja została podniesiona kilka miesięcy po publikacji raportu „60 mln klientów”, w którym wskazano, jak bardzo banki we Francji „żerują” na najmniej stabilnych finansowo klientach. Średni rachunek roczny za usługi bankowe wnosił dla tej grupy (ok. 3,6 mln Francuzów) 320 euro rocznie.

Spotkanie w tej sprawie zapowiedział już François Villeroy de Galhau, prezes Banku Francji – ma w nim uczestniczyć wraz z ministrem ds. gospodarki i finansów. Rozmowy na temat ograniczenia maksymalnych obciążeń bankowych dla biedniejszych rodzin mają odbyć się do końca czerwca 2018 r.

Obecnie stosowane są już limity kosztowe w obsłudze bankowej, ale dotyczą one konkretnych produktów i operacji – np. 50 euro za wystawienie czeku bez pokrycia lub 20 euro za odrzucenie przelewu lub obciążenia rachunku. Prezes banku centralnego uważa jednak, że naliczanie tych opłat od zdarzenia skutkuje i tak kolosalnymi kosztami dla biedniejszych klientów, w przypadku powielenia się takich sytuacji. Dodatkowo klienci w gorszej sytuacji finansowej są obciążani średnio kwotą 150 euro rocznie z tytułu opłaty interwencyjnej, zwanej „opłatą kontrolną”, naliczanej w przypadku nieregularnych wpływów na konto i naruszania limitu debetowego (np. w przypadku problemów z zatrudnieniem). Nowe rozwiązanie miałoby ograniczyć kumulowanie się wszystkich dodatkowych opłat z tytułu obsługi zadłużenia – limit pełniłby rolę parasola ochronnego dla klientów.

Bank Francji chciałby także zwiększyć zakres korzystania przez Francuzów w gorszej sytuacji materialnej ze specjalnych ofert bankowych, dopasowanych do ich potrzeb. Opierają się one na kartach debetowych z częstszą autoryzacją, ograniczeniem do dwóch czeków miesięcznie i umiarkowaną stawką za prowadzenie rachunku. Ze względu na te ograniczenia do tej pory z tej oferty skorzystało jedynie 10 proc. ze wskazanych w raporcie 3,6 mln osób. Villeroy de Galhau zwrócił się do banków komercyjnych z prośbą o zwiększenie nakładów na promocję takiego rozwiązania.

Mateusz Gawin

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 xiven

320 euro rocznie za usługi bankowe? w sensie że prowadzenie rachunku bez kredytów?

20 euro za odrzucenie przelewu lub obciążenia rachunku?

to brzmi jak jakiś kosmos...

! Odpowiedz
Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl