REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Balcerowicz: największe kryzysy są tam, gdzie nie ma gospodarki rynkowej

2010-09-16 14:40
publikacja
2010-09-16 14:40
Dodaj Bankier.pl w Google
16.09. Warszawa (PAP) - Największe kryzysy i załamania gospodarki występują w systemach, gdzie władza polityczna jest nieograniczona, gdzie nie ma miejsca na gospodarkę prywatną - mówił w czwartek podczas wykładu na konferencji dot. polskiej transformacji prof. Leszek Balcerowicz.

Jak mówił, termin "kryzys gospodarczy" jest w potocznej opinii zwykle kojarzony z rynkiem i kapitalizmem, gdy tymczasem największe kryzysy i załamania gospodarki występują w systemach, gdzie władza polityczna jest nieograniczona i - w konsekwencji - sektor prywatny i wolny rynek są całkowicie lub w dużej mierze wyparte.

W jego opinii skrajnym przypadkiem takiego systemu jest socjalizm. "Kryzys w enklawach socjalizmu występuje tam, gdzie królują formalne powiązania z władzą polityczną, a ostateczne decyzje są przez nią podejmowane w ukryciu" - zaznaczył.

Dodał, że wiele krajów ma systemy quasi-socjalistyczne (w których występuje rozległy sektor państwowy, mały sektor prywatny). Należą do nich Iran i inne kraje naftowe, do niedawna wiele krajów Ameryki Łacińskiej, w tym kierunku zmierza też Wenezuela. Rozległa władza polityczno-gospodarcza także w tych ustrojach prowadzi często do polityki gospodarczej, która wywołuje głębokie załamanie w gospodarce.

Balcerowicz tłumaczył, że kryzysy finansowe wywołane są zwykle przez długotrwałą ekspansję wydatków budżetowych, najczęściej socjalnych, co prowadzi do narastania długu publicznego, Dodatkowo - szczególnie wtedy, gdy rosną wydatki socjalne - działa systematyczny hamulec rozwoju. Takie wydatki - jego zdaniem - często ograniczają podaż pracy oraz, wraz z deficytem budżetu, ograniczają skalę krajowych oszczędności, co z kolei redukuje inwestycje i wytwarza popyt na kapitał zagraniczny. Ten ostatni, zwłaszcza jeżeli ma postać kredytów i występuje w relatywnie dużych dawkach, bywa dodatkowym źródłem niestabilności gospodarki.

Zdaniem Balcerowicza, w historii świata wystąpiły dwa wielkie globalne kryzysy finansowe - w latach 30. i w 2008 roku, ten ostatni spowodowany boomem kredytowym. Wśród przyczyn wymienił m.in. zbyt luźną politykę monetarną FED, presję polityczną w USA na udzielanie kredytów osobom o niskiej wiarygodności finansowej, czy ulgi podatkowe, preferujące zadłużanie się. Dodał, że załamujący się boom kredytowy prowadzi do tego, że nadmiernie zadłużone firmy i gospodarstwa domowe ograniczają wydatki; rosną wiec oszczędności i spada popyt na kredyt. Wskutek spadku popytu, rośnie też bezrobocie.

Leszek Balcerowicz uczestniczył w zorganizowanej przez PKN Orlen konferencji "1990-2010-2030. Ile państwa w rynku, ile rynku w państwie. Doświadczenia i perspektywy rozwoju polskiej i europejskiej gospodarki rynkowej", dla której inspiracją jest 20. rocznica przemian prywatyzacyjnych w Polsce.

Patronat medialny nad czwartkową konferencją objęła m.in. Polska Agencja Prasowa.(PAP)

luo/ je/ jbr/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (20)

dodaj komentarz
~bb44
NO DOBRA ALEGDZIE TU WPASOWAĆ CHINY, NIJAK NIE PASUJĄ DO TEORI I BALCEROCZA
~Mariola
wszystko pasuje.
Na razie kryzysu w Chinach nie ma ale jak juz wybuchnie, co wcześniej czy później się na pewno wydarzy to w myśl poglądów pana Balcerowicza bedzie to kryzys przy którym kryzysy z lat 30 czy z 2008 bedziemy nazywać tylko lekkim zawirowaniem.
Załamie się cywilizacja zachodu i padnie jak imperium rzymskie i nastaną
wszystko pasuje.
Na razie kryzysu w Chinach nie ma ale jak juz wybuchnie, co wcześniej czy później się na pewno wydarzy to w myśl poglądów pana Balcerowicza bedzie to kryzys przy którym kryzysy z lat 30 czy z 2008 bedziemy nazywać tylko lekkim zawirowaniem.
Załamie się cywilizacja zachodu i padnie jak imperium rzymskie i nastaną wieki ciemne, kilkaset lat mroku i zapaści a nasze prawnuki bedą chodziły prawdopodobnie do meczetów.
Życze miłego dnia :)

~Diable z PZPR
Wykładowca Akademii Nauk Spolecznych (katedra Marksizmu Leninizmu) przy Komitecie Centralnym Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej przez lud warszwski zwanej Marleną (od Marksa i Lenina) jest teraz apostolem nomenklaturowego wolnego rynku.
Powiem krotko - Diabeł się w ornat ubrał i na msze ogonem dzwoni !
~Oszust z PZPR
Wykładowca Akademii Nauk Spolecznych (katedra Marksizmu Leninizmu) przy Komitecie Centralnym Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej przez lud warszwski zwanej Marleną (od Marksa i Lenina) jest teraz apostolem nomenklaturowego wolnego rynku.
Powiem krotko - Diabeł się w ornat ubrał i na msze ogonem dzwoni !
~marko
z tym ze to wlasnie gospodarka rynkowa wykreowala kryzys
~baleron
...czyli w USA i Zachodniej Europie, a 20 lat temu w Japonii. oj towarzyszu kacyku, żenada!
~centurion z Galicji
Dnia 2010-09-16 o godz. 18:21 ~baleron napisał(a):
> ...czyli w USA i Zachodniej Europie, a 20 lat temu w
> Japonii. oj towarzyszu kacyku, żenada!

Jeżeli do mnie pijesz... to ze mnie taki kacyk, jak z ciebie ... rabin... A propos Japonii ...
30.000 samobójstw rocznie i program rzadowy mający zapobiec eskalacji
Dnia 2010-09-16 o godz. 18:21 ~baleron napisał(a):
> ...czyli w USA i Zachodniej Europie, a 20 lat temu w
> Japonii. oj towarzyszu kacyku, żenada!

Jeżeli do mnie pijesz... to ze mnie taki kacyk, jak z ciebie ... rabin... A propos Japonii ...
30.000 samobójstw rocznie i program rzadowy mający zapobiec eskalacji tego zjawiska.
Szczerze i po katolicku... pozdrawiam. amen...
~justus
"największe kryzysy i załamania gospodarki występują w systemach, gdzie władza polityczna jest nieograniczona i - w konsekwencji - sektor prywatny i wolny rynek są całkowicie lub w dużej mierze wyparte."
Tak właśnie jest w USA. Kto ma w rękach drukarnie pieniędzy ma nieograniczoną władzę.
~centurion z Galicji
Podzielam Twój pogląd i uważam, że kreatywna księgowość jankesów będzie niejednokrotnie przyczyną zawirowań w światowej gospodarce... Anasze "elyty" zachwycają się "amerykańskim modelem gospodarczym"...
~Sallu Brown odpowiada ~centurion z Galicji
Czym ty się zachwycasz, Centurionie bo czytając twoje posty mam wrażenie,ze krytykujesz wszystko choć sam nie masz żadnej wizji jak gospodarka ma funkcjonować. W Polsce żle, w Stanach żle. Tylko mi nie pisz, że świetnie jest w Chinach bo szybki rozwój CHin opierał się na prawie niewolniczej pracy milionów Chińczyków. Tylko, że wraz Czym ty się zachwycasz, Centurionie bo czytając twoje posty mam wrażenie,ze krytykujesz wszystko choć sam nie masz żadnej wizji jak gospodarka ma funkcjonować. W Polsce żle, w Stanach żle. Tylko mi nie pisz, że świetnie jest w Chinach bo szybki rozwój CHin opierał się na prawie niewolniczej pracy milionów Chińczyków. Tylko, że wraz z rozwojem oni też zarządają lepszych warunków pracy i świadczeń socjalnych. Czy wtedy ich PKB będzie równie imponujące?

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki