Kurs ropy naftowej na giełdzie NYMEX w Nowym Jorku wynosi 43,40 dolara za baryłkę, lecz w trakcie dzisiejszych notowań osiągnął nawet pułap 43,60 dolara za baryłkę znacznie przekraczając środowy rekordowy poziom 43,05 dolara za baryłkę. W opinii ekspertów cena ropy naftowej może jeszcze się zwiększyć.
Upadek koncernu Jukos może zachwiać dostawami ropy z Rosji. Ministerstwo sprawiedliwości przekonuje, że obecność komornika w spółce nie oznacza wstrzymania produkcji, jednak upadek największego rosyjskiego eksportera ropy negatywnie wpływa na rynek paliw.
W Taszkiencie, stolicy Uzbekistanu wybuchły dziś bomby w pobliżu ambasad Stanów Zjednoczonych i Izraela. Niestabilna sytuacja geopolityczna, w szczególności na Bliskim Wschodzie jest kolejnym czynnikiem powodującym wzrost cen ropy naftowej.
Kolejnym czynnikiem windującym ceny ropy naftowej jest strajk pracowników norweskich platform wiertniczych. Norwegia jest trzecim eksporterem ropy na świecie.
Formujący się huragan w Zatoce Meksykańskiej może uszkodzić znajdujące się tam szyby i ograniczyć wydobycie ropy i gazu w tym rejonie, co także wpływa na zwyżkę cen surowców energetycznych.
M.C



























































