Asseco South Eastern Europe spodziewa się w przyszłym roku większego niż dotychczas wzrostu kosztów, zwłaszcza osobowych. Firma kontynuuje poszukiwania podmiotów do przejęcia, domyka projekt w Albanii - poinformował prezes Piotr Jeleński.


"Nie widzieliśmy jeszcze budżetu kosztowego na 2023 rok, pracujemy nad tym. Spodziewamy się większego niż dotychczas wzrostu kosztów, szczególnie kosztów osobowych, bo energia nie ma wielkiego znaczenia w naszej strukturze kosztowej" - powiedział prezes podczas wideokonferencji.
"Pytanie, na ile może to skonsumować część wzrostu wyniku operacyjnego, który planujemy" - dodał.
Pytany o spodziewany wzrost wynagrodzeń w przyszłym roku, odpowiedział: "Nie zdziwię się, jeśli dynamika będzie średnio w grupie w przedziale 7-10 proc., gdy była na poziomie ok. 5 proc. poprzednio".
"Dotychczas tylko Turcja miała zwyczaj indeksowania płac inflacją przynajmniej raz w roku, teraz dwa razy w roku, czyli oprócz podwyżek wynikających np. z awansu, była zawsze podwyżka inflacyjna. W tej chwili coraz więcej pracowników w prawie większości państw pyta o indeksację ze względu na inflację. Nasze ogólne zalecenie do menedżerów jest takie, że się nie odwołujemy do inflacji, ale bierzemy ją pod uwagę przy indywidualnych ustaleniach z pracownikami" - powiedział Jeleński.

Prezes Asseco SEE ocenił, że jednym z wyzwań branży jest rotacja pracowników.
Pytany o wpływ inflacji na stronę przychodową, odpowiedział, że w Turcji spółka chce przejść z klientami na częstszą niż raz w roku indeksację cen inflacją, a w innych państwach próbuje w większości kontraktów wpisać taką indeksację.
Jeleński poinformował, że spółka pracuje nad akwizycjami.
"Lokalni menedżerowie szukają we wszystkich krajach (okazji do akwizycji - przyp. PAP Biznes). (...) Domykamy temat ciekawej spółki w Albanii, działającej w sektorze finansowym, ale i ogólnie przedsiębiorstw. Robi ona projekty dla albańskiej poczty, czy notariatu. Będziemy pewnie ten temat finalizować. Mamy też ciekawy temat w Portugalii, który próbujemy domknąć, w obszarze bramki płatniczej i e-commerce" - powiedział prezes.
"Cały czas spodziewamy się 2-3 akwizycji średniej wielkości w skali roku, ale to trochę wróżenie z fusów" - dodał.
Jak wskazał, nieprzewidywalność wynikać może m.in. z nadchodzącego kryzysu.
"Zobaczymy, jak to wpłynie na liczbę ofert i wyceny. Mamy nadzieję, że wyceny lekko spadną. Trochę to już widzimy - są podmioty, które wracają do rozmów" - powiedział prezes Asseco SEE. (PAP Biznes)
pel/ osz/



























































