W Nowym Jorku w godzinach porannych pijany mężczyzna włamał się do cudzego mieszkania i zaczął smażyć kotlety wieprzowe. Włamywacz został przyłapany, ponieważ nie dopilnował kotletów i te zaczęły przypalać się na patelni. Zbudzony przykrym zapachem właściciel mieszkania nakrył nieproszonego gościa w łazience.
Policja aresztowała wielbiciela smażonej wieprzowiny pod zarzutem włamania. Śledztwo wykazało, że przestępca to były lokator apartamentu, do którego przywędrował przez pomyłkę.