Zarobił na tej transakcji milion złotych w gotówce. Kolejny wpłynie do kasy firmy jeszcze w tym roku – jeśli tylko wyniki finansowe będą dobre.
A są już plany, by w 2009 r. MCI dokupił kolejne udziały, tym razem za 5 milionów złotych. Pieniądze pozwolą na rozwój firmy i zatrudnienie nowych pracowników – Potrzebujemy ich, aby spółka mogła się dynamicznie rozwijać – tłumaczy dr Jan Czarnecki, założyciel i prezes spółki.
Technologie dla zdrowia
Jego firma zajmuje się biotechnologią, produkuje aktywne substancje farmaceutyczne. Nie ma konkurencji na rynku. Ich najważniejszy lek to TFX, przeznaczony dla chorych na wirusowe zapalenia watroby B i C (choroba ta dotyka w Polsce około 5 tys. osób rocznie, a chorych na nią jest 300 tys.). TFX wykorzystuje się także przy leczeniu reumatoidalnego zapalenia stawów.
Ruszają na Europę Firma czeka właśnie na uzyskanie pozwolenia na produkcję urokinazy – preparatu rozpuszczającego zakrzepy i ratującego życie w przypadku zatorów tętnic i płuc. Leki te wymagają jednak zaawansowanej technologii. Do tego z kolei potrzebne są spore pieniądze. – Nasza produkcja liczona jest co prawda w kilogramach, jednak cena jednego może mieć wartość nawet miliona euro – wyjaśnia dr Czarnecki. Finepharm założył w 2003 r. na bazie oddziałów produkcyjnych wykupionych od Przedsiębiorstwa Farmaceutycznego Jelfa. Zmodernizował laboratoria. Teraz planuje się m.in. uruchomienie własnej produkcji preparatów iniekcyjnych i doustnych, zakup nowoczesnych urządzeń i aparatury badawczej. Wartość produkowanych przez jeleniogórską spółkę leków tylko w 2006 roku wyniosła aż sześć milionów złotych. Finepharm planuje ich rejestrację w Unii Europejskiej. – Mamy monopol na produkowane preparaty, a przejęcie nawet 5 procent rynku europejskiego daje bardzo dobre prognozy biznesowe – mówi Czarnecki. •
Coraz większe zyski Ubiegłoroczny zysk Finepharmu to pół miliona złotych, podczas gdy jeszcze w 2003 r. było to 190 tys. zł. Według prognoz od 2010 r. przychody spółki będą wynosić 50-60 mln zł rocznie, a zysk wzrośnie do 14 mln zł.
Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
Mariusz Junik































































