REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Andrzej Poczobut jest wolny. Na granicy przywitał go premier Tusk

2026-04-28 13:23, akt.2026-04-28 15:11
publikacja
2026-04-28 13:23
aktualizacja
2026-04-28 15:11
Dodaj Bankier.pl w Google

„Radujmy się, mamy go!” – tymi słowami szef polskiej dyplomacji ogłosił koniec trwającego 1860 dni dramatu. Andrzej Poczobut, symbol oporu wobec reżimu Alaksandra Łukaszenki, opuścił białoruską kolonię karną. Wycieńczony po latach spędzonych w nieludzkich warunkach, dziennikarz powrócił do kraju w ramach złożonej, międzynarodowej wymiany więźniów. W powitaniu na granicy wziął udział premier Donald Tusk, a operacja nie byłaby możliwa bez wsparcia administracji USA.

Andrzej Poczobut jest wolny. Na granicy przywitał go premier Tusk
Andrzej Poczobut jest wolny. Na granicy przywitał go premier Tusk
/ Kancelaria Premiera

Andrzej Poczobut został zatrzymany przez białoruski reżim 25 marca 2021 r. i od tamtej pory przebywał za kratami. 

Premier o uwolnieniu Poczobuta: To finał trwającej dwa lata skomplikowanej dyplomatycznej gry

Wymiana na polsko-białoruskiej granicy to finał trwającej dwa lata skomplikowanej dyplomatycznej gry - podkreślił premier Donald Tusk, nawiązując do uwolnienia Andrzeja Poczobuta. Dodał, że udało się to dzięki pracy służb, dyplomatów i prokuratury oraz wielkiej pomocy amerykańskich, rumuńskich i mołdawskich przyjaciół.

Premier we wpisie na X - który opatrzył zdjęciem, na którym wita się z Poczobutem - przytoczył też pierwsze słowa uwolnionego: „Będę mógł tam wrócić?”, na co Tusk odpowiedział: „Tylko ty decydujesz. Jesteś już wolnym człowiekiem”. „Niezłomny” - napisał premier o Poczobucie.

W innym wpisie szef rządu podkreślił, że wymiana na polsko-białoruskiej granicy to „finał trwającej dwa lata skomplikowanej dyplomatycznej gry, pełnej dramatycznych zwrotów akcji”.

Zaznaczył, że udało się to dzięki „świetnej pracy naszych służb, dyplomatów i prokuratury oraz wielkiej pomocy amerykańskich, rumuńskich i mołdawskich przyjaciół”. Tusk podziękował też wszystkim zaangażowanym „w imieniu Andrzeja Poczobuta i własnym”. 

Szef MSZ: Poczobut po pobycie w bardzo surowym więzieniu jest wycieńczony

Szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski podczas konferencji prasowej wyraził nadzieję, że uwolnienie Poczobuta doprowadzi do nowego otwarcia w relacjach polsko-białoruskich, ale - jak zaznaczył - inicjatywa leży po stronie przywódcy Białorusi Alaksandra Łukaszenki. - Nie chcę tutaj składać jakichś obietnic bez pokrycia, ponieważ taki „fałszywy świt” wstawał już wcześniej - stwierdził. Zaznaczył także, że w stosunkach tych w przeszłości były epizody „odwilży”, w których na Białorusi nie było żadnych więźniów politycznych.

Sikorski podkreślił, że Poczobut, którego witał na granicy z Białorusią premier Tusk, jest obecnie wygłodniały i wycieńczony, ponieważ przebywał w bardzo surowym więzieniu przez pięć lat. Jego zdaniem jest on „symbolem oporu na Białorusi”. - Andrzej Poczobut był uwięziony wyłącznie dlatego, że mówił prawdę - zaznaczył.

Wakacje na giełdzie

Przypomniał również, że Polska była zmuszona do budowy fortyfikacji na granicy z Białorusią ze względu na operacje przerzutu migrantów prowadzone przez rząd Łukaszenki. - Zawsze jesteśmy gotowi odpowiadać na pozytywne gesty, ale to Białoruś musi najpierw chcieć stać się członkiem europejskiej rodziny narodów - powiedział Sikorski.

Wysłannik USA ds. Białorusi: To były bardzo złożone negocjacje

To były bardzo złożone negocjacje, w które zaangażowanych było kilka krajów – powiedział wysłannik USA ds. Białorusi John Coale po uwolnieniu trzech przetrzymywanych na Białorusi Polaków, w tym Andrzeja Poczobuta.

- To były bardzo złożone negocjacje, kilka krajów było w to zaangażowanych, ale w końcu się nam udało. Jesteśmy z tego bardzo zadowoleni – mówił Coale na wspólnej konferencji prasowej z wicepremierem, szefem MSZ Radosławem Sikorskim.

Jak powiedział, do tej pory udało się uwolnić 500 osób przetrzymywanych na Białorusi, lecz za każdym razem, gdy negocjował on z Łukaszenką „prowadziło to do powrotu ludzi, zwłaszcza tych trzech, którzy dzisiaj wracają”. - W dalszym ciągu będziemy naciskać (…). Ludzie muszą pamiętać, że zwolnienie więźnia wymaga obu stron. Potrzeba do tego Łukaszenki i potrzeba nas - powiedział.

Podziękował wszystkim zaangażowanym w sprawę, w tym prezydentowi Polski Karolowi Nawrockiemu, który, jak wskazał, „miał tutaj rolę wręcz instrumentalną”. \

Coale oraz Sikorski zostali zapytani przez dziennikarzy o formę wtorkowej wymiany. - Nie chcę tutaj źle wymawiać nazwisk, ale była to wymiana trzy na trzy i pięć na pięć, ogólnie 5, ale trzy z naszej strony - powiedział szef MSZ. 

Szef MSZ: Uwolnienie Poczobuta nie byłoby możliwe bez Donalda Trumpa

Wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski podkreślił, że uwolnienie Andrzeja Poczobuta jest przykładem doskonałego sojuszu polsko-amerykańskiego i nie byłoby możliwe bez decyzji prezydenta USA Donalda Trumpa. Poinformował, że Poczobut nie jest jedynym uwolnionym przez Białoruś Polakiem.

Premier Donald Tusk poinformował we wtorek, że polski dziennikarz i działacz mniejszości polskiej Andrzej Poczobut jest wolny. Witaj w polskim domu, Przyjacielu - napisał premier na X, dołączając zdjęcie z powitania z Poczobutem.

- Radujmy się, mamy go! Po 1860 dniach w więzieniu o zaostrzonym rygorze nasz bohaterski rodak, męczennik sprawy wolności, Andrzej Poczobut jest w Polsce cały i zdrowy - powiedział na konferencji szef dyplomacji.

Jak podkreślił, ten dzień „nie byłby możliwy bez prezydenta Donalda Trumpa, jego decyzji, a także bez specjalnego wysłannika USA ds. Białorusi Johna Coale'a i całego Departamentu Stanu”.

Sikorski dodał, że Poczobut nie jest jedynym uwolnionym Polakiem. Podziękował polskim służbom specjalnym, władzom Ministerstwa Sprawiedliwości, prokuratury, pracownikom MSZ, którzy we współpracy z instytucjami amerykańskimi i instytucjami kilku innych państw skoordynowały swoje działania, które doprowadziły do wymiany więźniów.

Wysłannik USA ds. Białorusi: Pomogłem doprowadzić do uwolnienia trzech Polaków i dwóch Mołdawian

Wysłannik USA ds. Białorusi John Coale przekazał we wtorek na platformie X, że wraz z zespołem pomógł doprowadzić do uwolnienia trzech Polaków i dwóch Mołdawian. Jak przekazał premier Donald Tusk, jeden z uwolnionych to Andrzej Poczobut.

„Dziś jako specjalny wysłannik prezydenta USA (Donalda) Trumpa ds. Białorusi, wraz z zespołem pomogłem doprowadzić do uwolnienia trzech Polaków i dwóch Mołdawian” - napisał Coale.

Podkreślił, że było to możliwe dzięki przywództwu Trumpa, zastępcy asystenta sekretarza stanu USA ds. Europy Wschodniej Christophera W. Smitha i Departamentu Stanu USA.

Dodał, że przy uwolnieniu współpracował z zaufanymi partnerami. Podziękował Polsce, Mołdawii i Rumunii za „nieocenione wsparcie”, a przywódcy Białorusi Alaksandrowi Łukaszence za „chęć kontynuowania konstruktywnych relacji ze Stanami Zjednoczonymi”.

Skazany za polskość, pominięty w wymianach. Sprawa Andrzeja Poczobuta

Poczobut przez wiele lat współpracował z polskimi mediami relacjonując sytuację na Białorusi. Za krytyczne wypowiedzi na temat przywódcy Białorusi Alaksandra Łukaszenki trafiał do aresztu i stawał przed sądem. 25 marca 2021 r. został zatrzymany.

Władze białoruskie przypisały jego działaniom – polegającym na kultywowaniu polskości i publikowaniu artykułów w mediach – znamiona „rehabilitacji nazizmu”.

Aktywistę długo przetrzymywano w areszcie, a 8 lutego 2023 r. skazano na osiem lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze. Apelacja została odrzucona przez białoruski Sąd Najwyższy i Poczobut przebywał w kolonii karnej w Nowopołocku.

Organizacje praw człowieka uznały Poczobuta za więźnia politycznego. Polskie władze domagały się jego uwolnienia i oczyszczenia go z politycznie motywowanych, nieprawdziwych zarzutów.

Wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski poinformował we wtorek, że dzień wcześniej spotkał się ze specjalnym wysłannikiem USA ds. Białorusi Johnem Coale'm.

Przy udziale amerykańskich dyplomatów w 2025 r. odzyskało wolność kilka grup białoruskich więźniów politycznych - wówczas nie było wśród nich Poczobuta. 

Cichanouska: To wielki dzień dla nas wszystkich. Andrzej Poczobut jest wolny

Liderka białoruskiej opozycji Swiatłana Cichanouska oznajmiła we wtorkowym komunikacie przesłanym mediom, w tym PAP, że Andrzej Poczobut jest wolny. Zaznaczyła, że „jest to wielki dzień dla nas wszystkich”. O uwolnieniu Poczobuta poinformował tego samego dnia premier Donald Tusk.

„To wielki dzień dla nas wszystkich. Andrzej Poczobut jest wolny. Po latach niesprawiedliwego więzienia i izolacji może wreszcie odetchnąć wolnością” - napisała liderka białoruskiej opozycji.

Cichanouska zwróciła uwagę na zaangażowanie Polski, Stanów Zjednoczonych i Unii Europejskiej w walkę o uwolnienie więźniów politycznych. „Nie byłoby to możliwe bez konsekwentnej i pryncypialnej postawy Polski, która niestrudzenie walczyła o Andrzeja, oraz wszystkich naszych sojuszników — Stanów Zjednoczonych i Unii Europejskiej — którzy nie przestają walczyć o naszych więźniów politycznych. Pamiętamy o wszystkich. Około 900 osób wciąż pozostaje za kratami” - zaznaczyła.

„Andrzej to polsko-białoruski bohater, utalentowany i niezłomny dziennikarz, który nigdy nie zdradził swoich zasad. Reżim nie zdołał go złamać ani uciszyć” - podkreśliła liderka białoruskiej opozycji.

Cichanouska dodała, że „przez wszystkie te lata walczyliśmy o Andrzeja. Od momentu uwolnienia mojego męża nosiłam jego zdjęcie w teczce, którą zabierałam ze sobą na każde spotkanie i forum”.

Pod koniec podziękowała po raz kolejny Polsce, USA i UE. „Jestem niezmiernie wdzięczna Polsce — rządowi i narodowi — za walkę o Andrzeja. Dziękuję Stanom Zjednoczonym i Unii Europejskiej. Bez Waszej presji i solidarności Andrzej nie byłby dziś wolny” - zaznaczyła.

mok/ mro/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (39)

dodaj komentarz
platfusoptymista
Cenzura banksterka bierze tego agencika w ochronę
monuz
Oczywiście, że to zasługa Trumpa, bo poluzował sankcje na Białoruś, ale ktoś mu musiał (głównie Polacy) wytłumaczyć, że taki kraj istnieje, on nie rozróżnia Islandii od Grenlandii, myli mu się nawet Kanada z Kubą (bo nazwy podobne) i już nie pamięta które z nich miał właściwie anektować. Nawet jego żona ucałowała na powitanie Karola Oczywiście, że to zasługa Trumpa, bo poluzował sankcje na Białoruś, ale ktoś mu musiał (głównie Polacy) wytłumaczyć, że taki kraj istnieje, on nie rozróżnia Islandii od Grenlandii, myli mu się nawet Kanada z Kubą (bo nazwy podobne) i już nie pamięta które z nich miał właściwie anektować. Nawet jego żona ucałowała na powitanie Karola III, choć mogli ją pouczyć, że dotykanie monarchy jest zabronione.
od_redakcji
Protokół Powitalny: „Mamy go!” (i mamy zdjęcie)
Premier Tusk, mistrz budowania nastroju, ogłasza: „Radujmy się!”. Brzmi to niemal jak biblijne zwiastowanie, tyle że zamiast trzech króli mamy Donalda Trumpa, Radosława Sikorskiego i specjalnego wysłannika z USA. Poczobut, wycieńczony latami w kolonii karnej, ledwo stoi na nogach,
Protokół Powitalny: „Mamy go!” (i mamy zdjęcie)
Premier Tusk, mistrz budowania nastroju, ogłasza: „Radujmy się!”. Brzmi to niemal jak biblijne zwiastowanie, tyle że zamiast trzech króli mamy Donalda Trumpa, Radosława Sikorskiego i specjalnego wysłannika z USA. Poczobut, wycieńczony latami w kolonii karnej, ledwo stoi na nogach, ale na szczęście premier ma wystarczająco dużo energii, by natychmiast wrzucić wspólne zdjęcie na X (dawniej Twitter). Bo przecież jeśli nie ma fotki z „uściskiem wolności”, to czy wolność w ogóle się wydarzyła?
od_redakcji
Dialog Roku: Wolność wyboru (pod warunkiem, że tam)

Najbardziej uroczy jest ten cytowany dialog:

Poczobut: „Będę mógł tam wrócić?” (do Białorusi).

Premier: „Tylko ty decydujesz”.

To piękna chwila. Poczobut marzy o powrocie do walki o polskość na Białorusi, a premier z gracją gospodarza teleturnieju
Dialog Roku: Wolność wyboru (pod warunkiem, że tam)

Najbardziej uroczy jest ten cytowany dialog:

Poczobut: „Będę mógł tam wrócić?” (do Białorusi).

Premier: „Tylko ty decydujesz”.

To piękna chwila. Poczobut marzy o powrocie do walki o polskość na Białorusi, a premier z gracją gospodarza teleturnieju przypomina mu, że teraz jest wolnym człowiekiem. Można by to streścić tak: „Właśnie cię wymieniliśmy w skomplikowanej grze służb, po drodze angażując Departament Stanu, Rumunię i Mołdawię, ale jak chcesz znów trafić do kolonii karnej w Nowopołocku, to droga wolna – my tu szanujemy demokrację!”.
od_redakcji
Czy Andrzej Poczobut trafi do kolejki w NFZ?

Pytasz, czy będzie musiał czekać w kolejce do lekarza. Cóż, to byłby prawdziwy test „polskiego domu”.

Wariant Optymistyczny: Jako „bohater narodowy” i „symbol oporu” pewnie dostanie ścieżkę VIP. Badania zostaną zrobione w tempie ekspresowym, żeby można było odtrąbić sukces
Czy Andrzej Poczobut trafi do kolejki w NFZ?

Pytasz, czy będzie musiał czekać w kolejce do lekarza. Cóż, to byłby prawdziwy test „polskiego domu”.

Wariant Optymistyczny: Jako „bohater narodowy” i „symbol oporu” pewnie dostanie ścieżkę VIP. Badania zostaną zrobione w tempie ekspresowym, żeby można było odtrąbić sukces pełnej regeneracji bohatera.

Wariant Realistyczny (Satyryczny): Poczobut idzie do przychodni, a tam pani w okienku mówi: „Panie Andrzeju, termin do kardiologa na 2029 rok. Proszę przynieść zaświadczenie z kolonii karnej, że to był pobyt o zaostrzonym rygorze, bo inaczej nie ma zniżki na leki”.

Wyobraźcie sobie tę ironię: przeżyć Łukaszenkę, wyjść cało z „nieludzkich warunków” w więzieniu, tylko po to, by zostać pokonanym przez system e-Zwolnienie i brak numerka do internisty.
od_redakcji
Podsumowanie: Sukces ma wielu ojców (i jednego fotografa)

Radosław Sikorski dziękuje Donaldowi Trumpowi, premier dziękuje służbom, Cichanouska dziękuje Polsce. Wszyscy są szczęśliwi, a ropa – jak zauważyłeś wcześniej – pewnie i tak zaraz zareaguje na te „pokojowe gesty” Łukaszenki.

Najważniejsze, że Andrzej Poczobut
Podsumowanie: Sukces ma wielu ojców (i jednego fotografa)

Radosław Sikorski dziękuje Donaldowi Trumpowi, premier dziękuje służbom, Cichanouska dziękuje Polsce. Wszyscy są szczęśliwi, a ropa – jak zauważyłeś wcześniej – pewnie i tak zaraz zareaguje na te „pokojowe gesty” Łukaszenki.

Najważniejsze, że Andrzej Poczobut jest wolny. Teraz pozostaje mu tylko najtrudniejsza walka: przetrwanie wylewu „bezcennej troski” ze strony polityków, którzy po pięciu latach nagle przypomnieli sobie, jak bardzo im go brakowało w kadrze.
pit55
der Premier minister chyba się pomylił, nie do wozi, to pewnie i nie dowidzi. Myślał że to jego przyjaciel Putin go odwiedza, po wizycie u namiestnika Łukaszenki, bo tak się ściskał. A tak poważnie to dla ludzi interesujących się polityka i historią takie zachowanie jest obrzydliwe !!!, tak jak zachowanie działacza społecznego jak der Premier minister chyba się pomylił, nie do wozi, to pewnie i nie dowidzi. Myślał że to jego przyjaciel Putin go odwiedza, po wizycie u namiestnika Łukaszenki, bo tak się ściskał. A tak poważnie to dla ludzi interesujących się polityka i historią takie zachowanie jest obrzydliwe !!!, tak jak zachowanie działacza społecznego jak się przedstawiła niejaka M. Olejnik w czasie STRIMU w czasie zbiórki na dzieci onkologicznie chore. Ludzie bez honoru chcą się ogrzać w każdym przypadku i wstydu nie maja.
toporski
Rosyjski archeolog Butyagin, zatrzymany przez polskie władze, został przekazany Rosji w ramach wymiany więźniów. Na granicy białorusko-polskiej Butyagin i żona rosyjskiego żołnierza służącego w rosyjskim kontyngencie pokojowym w Naddniestrzu zostali wymienieni na dwóch mołdawskich oficerów wywiadu. Mołdawscy oficerowie wywiadu zostali Rosyjski archeolog Butyagin, zatrzymany przez polskie władze, został przekazany Rosji w ramach wymiany więźniów. Na granicy białorusko-polskiej Butyagin i żona rosyjskiego żołnierza służącego w rosyjskim kontyngencie pokojowym w Naddniestrzu zostali wymienieni na dwóch mołdawskich oficerów wywiadu. Mołdawscy oficerowie wywiadu zostali aresztowani w Moskwie w 2025 roku pod zarzutem szpiegostwa. Każda ze stron wydała łącznie pięć osób.
j2oen
Jakiś 2rzędny urzędniczyna Trumpa przycisnal Lukaszenke, a premier Polski jedzie na granicę. To jest żałosne po prostu.
rafifi
Pamiętajmy, że niestety, nielegalny i bandycki reżim Łukaszenki więzi tysiące ludzi za poglądy.

Żenującym jest także to, że z naszej wolności korzytają wypisując totalne bzdury trolle putina tacy jak od redakcji i inni.

Powiązane: Dziennikarze i media

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki