REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Analiza techniczna pobiła na głowę fundamentalistów. W Portfelu Gwiazd znów zwycięstwo polskich akcji

2024-07-01 10:41
publikacja
2024-07-01 10:41
Dodaj Bankier.pl w Google

W czerwcu najlepszy okazał się wybór polskich akcji na bazie analizy technicznej. Wynik pobił na głowę pozostałe stopy zwrotu w czerwcu i jednocześnie okazał się najlepszy w dotychczasowych czterech edycjach Portfela Gwiazd. W tle trwa zażarty pojedynek między liczbą zwycięstw polskich akcji, a portfeli złożonych z kryptowalut.

Analiza techniczna pobiła na głowę fundamentalistów. W Portfelu Gwiazd znów zwycięstwo polskich akcji
Analiza techniczna pobiła na głowę fundamentalistów. W Portfelu Gwiazd znów zwycięstwo polskich akcji
fot. VideoFlow / / Shutterstock

Projekt „Portfel Gwiazd” to edukacyjna inicjatywa Andrzeja Steca, redaktora naczelnego Bankier.pl. Pozwala poznać aktualne trendy na rynkach finansowych oraz dokonać przeglądu najbardziej gorących aktywów inwestycyjnych.

Czerwcowa runda inwestycyjnych prognoz portalu Bankier.pl przyniosła najbardziej zróżnicowane wyniki, bo nie obyło się bez sporych strat, ale i pokaźnych zysków. Znów najwięcej zyskał typ w polskie akcje, co jest już drugim zwycięstwem w ostatnich 4 miesiącach. Robi nam się pojedynek "GPW konta kryptowaluty", bo te drugie także dwa razy gwarantowały zwycięstwo.

Warto zwrócić uwagę na sposób wyboru najlepszego aktywa. Tym razem to inwestycja na bazie analizy technicznej okazała się najbardziej trafna pod względem stopy zwrotu. Co więcej, wynik akcji wytypowanych przez zwycięzcę, jest jak do tej pory najwyższy z dotychczasowych miesięcznych podsumowań Portfela Gwiazd.

Portfel Gwiazd Bankier.pl – wyniki za czerwcie 2024 r.

Krzysztof Borowski, doświadczony trader i profesor SGH, okazał się zdecydowanym zwycięzcą ostatniego Portfela Gwiazd. Jego wybór, jako jedyny bazujący na analizie technicznej, wskazującej na akcje Zakładu Przemysłu Cukierniczego Otmuchów, przyniósł imponujący zysk na poziomie 31%. Przemysław Barankiewicz postawił na Nvidię, bo jak napisał „nikt z pytanych na nią nie stawiał”, a ceny jej akcji dały zarobić 12,7%. Jarosław Grzywiński, były szef GPW, zdecydował się na Indeks S&P500, który dał solidną stopę zwrotu 3,5%, potwierdzając stabilność amerykańskiej gospodarki.

Wakacje na giełdzie

Michał Masłowski, wiceprezes Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych, podzielił portfel między LPP (-1,4%) a "warszawski" ETF na S&P500 (7,9%), co przyniosło łączny zysk 3,2%. Jerzy Nikorowski, dyrektor Biura Maklerskiego Banku BNP Paribas, uzyskał wynik 0,9%, inwestując w polskie akcje (8,4%), ETF na europejskie spółki (-6,5%) i ETF na obligacje korporacyjne (0,8%). Sebastian Buczek, prezes Quercus TFI, wybrał fundusz QUERCUS Ochrony Kapitału, który przyniósł 0,4% zysku.

Komitet inwestycyjny Bankier.pl postawił na bony skarbowe rządu USA poprzez SPDR Bloomberg 1-3 Month T-Bill ETF, co również dało zwrot na poziomie 0,4% (razem z co miesiąc wypłaconą dywidendą). Sobiesław Kozłowski, dyrektor analiz i doradztwa w Noble Securities, typował 11 bit studios, jednak akcje spółki lekko spadły o 0,3%. Albert Rokicki, założyciel Longterm.pl, również wybrał 11 bit studios, notując ten sam wynik.

Kazimierz Szpak, członek zarządu Beta Securities Poland, wytypował segment średnich spółek mWIG40, który spadł o 0,5%. Tomasz Prusek, publicysta ekonomiczny, postawił na złoto, które tym razem spadło o 0,5%. Katarzyna Szwarc, była pełnomocniczka ds. strategii rozwoju rynku kapitałowego w Ministerstwie Finansów, podtrzymała typ na „wodny” ETF, który stracił 0,8%, jednak czytelnikom zaproponowała inwestowanie nadwyżek w 4-letnie obligacje Skarbu Państwa indeksowane inflacją. Przemysław Kwiecień, główny ekonomista XTB, wybrał Bank of New York Mellon (0,5%), Louisiana Pacific Corp (-10%) i NetApp (7%), ale jego portfel zanotował stratę -0,9%.

Tak typowaliśmy w czerwcu

W propozycjach do rozważań są kryptowaluty, spółki chińskie, hinduskie, amerykańskie, czy oczywiście polskie. Poniżej szczegóły, wraz z krótkim uzasadnieniem.

Ludwik Sobolewski, inny były prezes GPW, podzielił swój portfel między Titan Company (5%) i Adani Enterprises Ltd (-7%), co przyniosło stratę 1%. Piotr Kuczyński, analityk Xelion, wybrał Hang Seng, który tym razem spadł o 2%. Jarosław Fuchs, były wiceprezes Banku Pekao, kontynuował inwestycje w Bitcoina i Ethereum, ale rynek nie był entuzjastycznie nastawiony, co przyniosło stratę 9,6%.

Partnerem Portfela Gwiazd Bankier.pl jest Biuro Maklerskie Banku BNP Paribas.

BNP Paribas

Michał Kubicki

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Spółka polskich naukowców wyceniona na 500 mln USD. Rzuca wyzwanie OpenAI i Anthropicowi
Tematy

Komentarze (6)

dodaj komentarz
iluminata_4
Przecież to na obligacjach więcej zarobi niż ci guru!
gcisoallse
Mi się wydaje, że wyniki za 1 miesiąc nic nie znaczą bo w krótkim okresie rynek potrafi robić największe głupoty. A w długim okresie nikt chyba na analizie technicznej nie zarobił.
lobotomek
A ile dał zarobić orangutan? Podobno małpy trafiają równie często jak profesjonalni analitycy.
eglantyna
Bo analiza techniczna to podstawa, chociaż nie AT głównego nurtu. Napisano o niej setki książek, ale nawet nauczenie się ich na pamięć nie zrobi z czytelnika zawodowego trejdera.

Choć może lepsze to niż nic. Na przykład niejaki Zaorski, wróg AT, sprowadza tylko leszczy na manowce. W kwietniu br. "szortował kakao"
Bo analiza techniczna to podstawa, chociaż nie AT głównego nurtu. Napisano o niej setki książek, ale nawet nauczenie się ich na pamięć nie zrobi z czytelnika zawodowego trejdera.

Choć może lepsze to niż nic. Na przykład niejaki Zaorski, wróg AT, sprowadza tylko leszczy na manowce. W kwietniu br. "szortował kakao" (niby). Piszą, że miał rację, ale mimo to stracił. Nie miał racji. Po jego wejściu rynek wybombił kilkanaście procent do góry. Dla inwestycji 15% to jest nic, dla spekulanta lewarowego to jest strata. No ale Zaorski robi ciągle to samo. Gdy "posiał" w 2022 na Nasdaq i GPW, też walił pod prąd - przeciwko rynkowi - w środku kanału. Nawet jego idol Livermore by go za to skrytykował.

eglantyna
Dość osobliwe kuriozum. Livermore był technicznym spekulantem, no może techniczno-fundamentalnym. Jego system był pełen wad, również jego egzekucja pozostawała do życzenia. Nie uznawał wykresów, ale wtedy wykresy były czymś nowym i eksperymentalnym. Techniczność w jego przypadku to było "tape reading". Jeżeli Livermore Dość osobliwe kuriozum. Livermore był technicznym spekulantem, no może techniczno-fundamentalnym. Jego system był pełen wad, również jego egzekucja pozostawała do życzenia. Nie uznawał wykresów, ale wtedy wykresy były czymś nowym i eksperymentalnym. Techniczność w jego przypadku to było "tape reading". Jeżeli Livermore jest idolem wroga AT Zaorskiego, to może oznaczać tylko jedno: Zaorski nie zrozumiał książki.
grzegorzkubik
By za pomocą AT wykryć notowania spółek, indeksów walut, surowców czy crypto, trzeba zdobyć potężne doświadczenie i wiedzę. Konta maklerskie dysponują narzędziami do wyznaczania trendu ale tu trzeba poznać szereg czynników dominujących na danej grupie instrumentów finansowych. Dlatego też ci którzy mało wiedzą, powinni bardzo uważnie By za pomocą AT wykryć notowania spółek, indeksów walut, surowców czy crypto, trzeba zdobyć potężne doświadczenie i wiedzę. Konta maklerskie dysponują narzędziami do wyznaczania trendu ale tu trzeba poznać szereg czynników dominujących na danej grupie instrumentów finansowych. Dlatego też ci którzy mało wiedzą, powinni bardzo uważnie śledzić dane fundamentalne, patrząc na "czarne łabędzie" i zachowanie inwestorów. Dopiero wtedy wyjdzie jak działa AT i czym kierują się masy ludzi. Często nie ma tu logiki a jest pęd za tłumem.

Powiązane: Portfel Gwiazd Bankiera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki