Eksperci są zdania, że w II kwartale spółki duże pokazywały dobre wyniki, które przeważnie były lepsze od oczekiwań rynkowych. Gorzej było ze spółkami małymi i średnimi, które często zaskakiwały, ale niekoniecznie pozytywnie. Na wyróżnienie zasługują m.in. PKN Orlen, KGHM, LPP czy CCC.
"Wyniki drugiego kwartału potwierdzają, że spółki radzą sobie dobrze, głównie z kontrolą i utrzymywaniem niskich kosztów. Ponadto uzyskują przyzwoite marże" - powiedział agencji PAP Konrad Łapiński, zarządzający w Skarbcu TFI.
Na liderów III kwartału analitycy wyznaczają spółki sektora budowlanego, handlu detalicznego i surowcowe. Lepszych wyników, niż w I półroczu mogą natomiast nie osiągnąć eksporterzy i banki.
"Spółki, które pokazały dobre wyniki w ciężkich czasach, prawdopodobnie będą sobie radzić jeszcze lepiej w okresie lepszej koniunktury, natomiast o spółkach, które nie miały się czym pochwalić w pierwszej połowie roku, jest jeszcze zbyt wcześnie, by wyrokować" – twierdzi w wypowiedzi dla agencji PAP Paweł Klimkowski, zarządzający funduszami akcji Credit Suisse Asset Management.
Niestety, dobre wyniki spółek w kolejnym kwartale mają już nie powodować poprawy notowań na giełdzie. Niektórzy analitycy prognozują, że w II połowie roku na giełdzie będzie gościła stabilizacja, niektórzy przewidują już korektę spadkową.
"Korekta na naszej giełdzie w kolejnych dniach może się pogłębić, w ślad za spadkami na rynkach amerykańskich i w Europie Zachodniej" – stwierdził w wypowiedzi dla agencji PAP Jacek Tyszko z Internetowego Domu Maklerskiego. Korekta ta może spowodować, że indeks WIG 20 spadnie do poziomu 2100 pkt.
M.D.
Źródło: PAP































































