REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Analitycy: Wojna w Ukrainie będzie miała silny i szeroki wpływ na ceny żywności

2022-03-11 12:25
publikacja
2022-03-11 12:25
Dodaj Bankier.pl w Google

Wojna w Ukrainie będzie miała bardzo silny i szeroki wpływ na ceny żywności także w Polsce - wskazuje w raporcie bank Credit Agricole. Analitycy prognozują, że inflacja w samej tylko kategorii żywności zwiększy się w 2022 r. do 9,2 proc. wobec 3,2 proc. w 2021 r.

Analitycy: Wojna w Ukrainie będzie miała silny i szeroki wpływ na ceny żywności
Analitycy: Wojna w Ukrainie będzie miała silny i szeroki wpływ na ceny żywności
fot. Daniel Dmitriew / / FORUM

Analitycy banku zwracają uwagę, że wojna w Ukrainie jest szczególnie istotna z punktu widzenia ścieżki cen żywności i napojów bezalkoholowych.

Według nich konflikt zbrojny będzie oddziaływał na ceny żywności poprzez kilka kanałów. Po pierwsze bank spodziewa się silnego wzrostu cen zbóż i roślin oleistych, ze względu na duże znaczenie Ukrainy w światowym eksporcie w tych kategoriach. Zwrócono uwagę, że znajdzie on odzwierciedlenie w wyższej dynamice cen w pieczywa i produktów zbożowych a także olejów i tłuszczów.

Credit Agricole wskazuje ponadto, że wyższe ceny zbóż i roślin oleistych doprowadzą do wzrostu cen pasz, co będzie podbijać ceny produktów pochodzenia zwierzęcego takich jak mięso, produkty mleczne czy jaja.

Jak zauważono, wojna w Ukrainie poprzez wzrost cen gazu spowoduje dalszy wzrostu cen nawozów. Wyższe ceny nawozów również będą sprzyjać wzrostowi cen zbóż i roślin oleistych, co doprowadziłoby do wzmocnienia opisanego wyżej mechanizmu. Obserwowany obecnie silny wzrost cen ropy naftowej będzie zwiększał wykorzystanie surowców rolnych do produkcji biopaliw, dodatkowo podbijając ich ceny - dodano.

Wakacje na giełdzie

W raporcie wskazano, że ze względu na globalizację rynków rolnych, ceny surowców rolnych w Polsce zależą od cen na głównych giełdach surowcowych, które są nominowane w euro lub w dolarach. Dlatego też osłabienie złotego będzie prowadzić do podwyżek cen surowców rolnych wyrażonych w złotych.

"Uwzględniając powyższe czynniki uważamy, że wojna w Ukrainie będzie miała bardzo silny i szeroki wpływ na ceny żywności, od cen produktów pochodzenia roślinnego, po ceny produktów pochodzenia zwierzęcego. Z tego powodu w naszym scenariuszu zakładamy utrzymanie Tarczy Antyinflacyjnej do końca 2023 r. Dopuszczamy również wprowadzenie przez rząd cen regulowanych w przypadku wybranych produktów, choć będzie miało to naszym zdaniem zaniedbywalny wpływ na dynamikę cen" - przewidują analitycy banku.

Według Credit Agricole inflacja w kategorii "żywność i napoje bezalkoholowe" zwiększy się w 2022 r. do 9,2 proc. rok do roku wobec 3,2 proc. w 2021 r. W 2023 r. inflacja w tej kategorii ma się obniżyć do 4,6 proc.

"Głównymi czynnikami ryzyka dla naszego scenariusza cen żywności jest przebieg wojny w Ukrainie, polityka Rosji w obszarze eksportu zbóż (dostrzegamy ryzyko samoizolacji rosyjskiego rynku żywnościowego w celu stabilizacji cen na rynku wewnętrznym), kształtowanie się cen ropy naftowej oraz gazu, ostateczny horyzont obowiązywania Tarczy Antyinflacyjnej, a także warunki agrometeorologiczne wśród największych światowych producentów żywności" - podsumowano.

autor: Michał Boroń

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (11)

dodaj komentarz
polski_patriota
Teza na podstawie obserwacji od ponad dekad gdzie obecnie mamy do czynienia z końcem systemu jaki znaliśmy przed pandemią. Świat to dzisiaj jedno wielkie polowanie na jelenie które w popłochu tratują się nawzajem...
Myśliwymi są elity świata a kontrolowane przez nich media są naganiaczami. Spostrzegli że kontrola świata wymyka
Teza na podstawie obserwacji od ponad dekad gdzie obecnie mamy do czynienia z końcem systemu jaki znaliśmy przed pandemią. Świat to dzisiaj jedno wielkie polowanie na jelenie które w popłochu tratują się nawzajem...
Myśliwymi są elity świata a kontrolowane przez nich media są naganiaczami. Spostrzegli że kontrola świata wymyka im się spod kontroli (szalony dług) Po pandemii użyli Ukrainy jako przynęty, zaaranżowali to spreparowanymi fałszywymi informacjami o rzekomych działających laboratoriach broni biologicznej na Ukrainie i sprytnie podsuniętych wywiadowi Putina (Zelensky mógł nawet o tym nie wiedzieć co tam się wyprawia i jaki jest ich plan, My też do końca nie wiedzieliśmy co działo się Starych Kiejkutach) W efekcie miało i spowodowało to wystraszenie największego jelenia Putina do szarzy.
Nie poszło to według planu, bo przepuszczali ze Putin opanuje Ukrainę w ciągu 2-3 dni. A oni oddali by walkowerem Ukrainę za to ogłosili by wszech potężne sankcje działające obopólne wręcz samobójcze dla zachodu, wywołujące upadek systemu Rosyjskiego, Europejskiego a następnie USA. Umożliwiło by im to negocjacje z Chinami w sprawach Tajwanu i nad nowym podziałem systemu świata.
Niestety jak widzimy Ukraina walczy do ostatniego Ukraińca a konwencjonalne nieudolne siły wojskowe Rosji zostały wystawione na pośmiewisko. Pozostało im obecnie czekanie na wykrwawienie się Biednej Ukrainy i światowych jeleni (to my i bieda oraz głód nadciągający - sankcje) używają do tego z jeszcze większą mocą kliknięć myszki komputerowej generując absurdalne wyniki i dane.

Doprowadzi to w efekcie do potulnego przyjęcia tymczasowego NWO według ich planu.
Który cofnie nas w rozwoju i poziomie życia co najmniej o kilka dekad. A elity zyskają nad nami 100% kontroli i staną się jeszcze bogatsze. W obecnej chwili USA pracuje usilnie nad wersją Rosja i atak chemiczny, to stara odgrzewana wersja biologiczna z Iraku. Cóż obydwie strony stąpają po bardzo cienkiej linie a pewne jest ze NWO na stałe nie zwycięży w tej formie jaką w swych wizja przedstawia Klaus Schwab. Ponieważ nawet najbardziej tępe jelenie odkryją że były oszukiwane (*false flag). Z góry odpowiadam - nie będzie świetlanych grzybków na horyzoncie, ale jakieś zagrożenie chemiczne się jednak uwolni. Pozdrawiam

*Operacja fałszywej flagi to czyn popełniony z zamiarem ukrycia rzeczywistego źródła odpowiedzialności i zrzucenia winy na inną stronę. Termin „fałszywa flaga” powstał w XVI wieku jako wyrażenie czysto przenośne oznaczające „celowe wprowadzenie w błąd czyjejś przynależności lub motywów”.
grzegorzkubik
Panie Kazimierzu niech pan się nie przejmuje swoją eksmisją i że pan ląduje pod mostem. Niech pan pomyśli jak Rubel jest nisko. Prawda, że ruskie oberwali? OBY TAK NIE BYŁO.
men24a
Bogu dzięki że Polska nie jest krajem rolniczym bo już dawno lud ciemny wyszedłby na ulicę i rozszarpał tą władze za te ceny. Ceny drewna też rekordowo wysokie ale my jesteśmy pustyniom i musimy sprowadzać drewno z Amazonii. A Polski wungiel, na składzie dla Polaka po 2 tys za tonę, taniocha jak barszcz ukraiński.
arytea
9,2 % w inflaji w kategorii żywności to my już dawno przekroczyliśmy !
wizytator
Giełda na to cała w euforii. Kupują plotki, tylko o czym?
grzegorzkubik
Masz niska cenę DINO przy dobrych wynikach finansowych. Ludzie z radością kupują.
demeryt_69
Tu nie potrzeba ANALityków, żeby to przewidzieć - Ukraina to jeden z największych eksporterów żywności na świecie.

hfjdj
No i ile % tego co ludzie zjadają jest wyprodukowane na Ukrainie?
katsurimoto odpowiada hfjdj
Nie tylko mowa o samej pszenicy ale też oleje i nawozy.
Te kosztowały rok temu 1200 za tonę teraz dobijają do 6000. 5x drożej jak nie patrzeć.
hfjdj odpowiada katsurimoto
Mój komentarz był odnośnie eksportu żywności przez Ukrainę. Jest to pryszcz na tle tego co produkuje się na świecie. Więcej się wyrzuca niż Ukraina eksportuje.

Powiązane: Gospodarcze skutki inwazji Rosji na Ukrainę

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki