REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Amerykańskie prawybory w New Hampshire: Trump i Sanders faworytami

2016-02-09 15:37
publikacja
2016-02-09 15:37
Dodaj Bankier.pl w Google

New Hampshire jako drugi stan USA głosuje we wtorek w prezydenckich prawyborach. Zgodnie z sondażami po stronie Demokratów Bernie Sanders łatwo pokona Hillary Clinton. Faworytem GOP jest natomiast Donald Trump, a zacięta walka rozegra się o drugie miejsce.

fot. Jim Bourg / / FORUM

Profesor politologii z Uniwersytetu New Hampshire Andrew Smith, który kieruje też centrum badań opinii publicznej w tym stanie, ostrzega jednak, że "sondaże (w prawyborach) częściej są u nas złe niż dobre".

Tylko 46 proc. republikańskich wyborców w New Hampshire na dzień przed wyborami "wiedziało na 100 proc.", jak zagłosuje, natomiast wśród Demokratów aż jedna trzecia wciąż była niezdecydowana - powiedział Smith w poniedziałek wieczorem podczas telekonferencji zorganizowanej przez Foreign Press Center.

W stanie Iowa, który jako pierwszy głosował tydzień temu, sondaże się nie sprawdziły. Miliarder i populista Trump, choć uchodził za faworyta wyścigu Republikanów, zajął tam drugie miejsce, po ultrakonserwatywnym senatorze z Teksasu Tedzie Cruzie.

W kilku małych miejscowościach w New Hampshire prawybory rozpoczęły się już o północy czasu lokalnego w nocy z poniedziałku na wtorek, ale większość lokali wyborczych otwarto o godz. 8 rano (godz. 14 w Polsce). Zostaną zamknięte między godz. 19 a 20, a pierwszych wyników należy oczekiwać już kilka godzin później.

Wakacje na giełdzie

Z tego liczącego zaledwie 1,4 mln mieszkańców stanu w Nowej Anglii pochodzić będzie znikoma liczba delegatów, którzy podczas lipcowych konwencji Partii Republikańskiej (GOP) i Demokratów nominują, kierując się wynikami prawyborów, ostatecznych kandydatów partii w wyborach prezydenckich w listopadzie. Wynik w New Hampshire jest jednak o tyle ważny, że stan ten głosuje już na początku. Zwycięstwo "dodaje skrzydeł" kandydatom w kolejnych stanach, natomiast porażka może oznaczać dla nich wycofanie się z wyścigu, zwłaszcza jeśli - jak w przypadku GOP - o nominację rywalizuje tym razem wielu kandydatów.

Po stronie Demokratów, gdzie o nominację ubiega się już tylko dwoje kandydatów, raczej nie powinno być niespodzianki. Obiecujący "polityczną rewolucję" i przedstawiający się jako socjalista senator z Vermontu Bernie Sanders od miesięcy prowadzi kilkunastoma punktami procentowymi w sondażach w New Hampshire, wyprzedzając byłą szefową dyplomacji USA Hillary Clinton.

"Popierają go głównie ludzie młodzi poniżej 35. roku życia i osoby, które nigdy wcześniej nie brały udział w prawyborach - wyjaśnił Smith. - Im socjalizm nie kojarzy się z zimną wojną, ale raczej ze współczesną, socjaldemokratyczną Francją". Zwrócił uwagę, że Sandersowi sprzyja elektorat Demokratów w New Hampshire: biały, zamożniejszy i "bardziej lewicowy" niż w innych stanach.

U Republikanów zdecydowanie prowadzi w sondażach Trump, a ostra walka - jak przewiduje Smith - rozegra się o drugie miejsce między senatorem z Florydy Marco Rubio, gubernatorem Ohio Johnem Kasichem, byłym gubernatorem Florydy Jebem Bushem i gubernatorem New Jersey Chrisem Christiem. Cała czwórka uważana jest za kandydatów bardziej umiarkowanych, wspieranych przez establishment partii, którzy walczą o ten sam centrowy elektorat GOP. Amerykańskie media spekulują, że jeśli Bush, Christie lub Kasich nie przebije się w New Hampshire, to szybko wycofają się z prezydenckiego wyścigu pod presją elit GOP i donatorów tej partii. Wówczas ich skumulowane głosy przeniosłyby się najpewniej na tego "mainstreamowego" kandydata, który pozostanie w wyścigu.

Dotychczas największe szanse na to dawano 44-letniemu senatorowi Rubio, który w Iowa zajął silne trzecie miejsce. Jednak po sobotniej debacie telewizyjnej, w której - jak zgodnie ocenili komentatorzy - wypadł bardzo słabo, powtarzając wciąż te same, wcześniej wyuczone formułki, jego perspektywy na uzyskanie nominacji GOP nie wyglądają już tak obiecująco.

"Jeśli Trump wygra w New Hampshire, to jego szanse na nominację GOP bardzo wzrosną" - ocenił Smith. Podobnie duże zwycięstwo Sandersa wpłynie jego zdaniem na poprawę notowań senatora w Karolinie Południowej, która jako kolejny stan jeszcze w lutym głosuje w prawyborach i gdzie sztab Clinton liczy na łatwe zwycięstwo byłej Pierwszej Damy w starciu z Sandersem. W skali kraju Clinton ma wciąż bardzo dużą przewagę nad rywalem, m.in. dzięki poparciu mniejszości afroamerykańskiej i latynoskiej.

Z Waszyngtonu Inga Czerny (PAP)

icz/ akl/ mc/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (13)

dodaj komentarz
~Tutejszy
Ja to wznoszę modły do bogów, żeby tylko ten babiszon Hilary C nie została prezydentem bo to niedobra kobieta ona swego męża Billusia po głowie wałkiem do ciasta okłada i za co za tą niewinną minetkę dla Monisi.
~Kreg
A ja myślę że dla Polski i dla nas ze stanów dobrym kandydatem jest Tramp bo jest pragmatyczny, szczery i taki "swój chłop".
~Sakramento
Tramp ma w sobie dużo świeżości i energii pasji z walki, jemu po prostu się chce, pozostali kandydaci to są ciepłe kluchy, szkoda gadać niczym się nie wyróżniają, klepią ciągle te same wyuczone formułki, ludzie już tego nie chcą słuchać!
Nie słusznie nazywa się go populistą, bo nie obiecuje gruszek na wierzbie jak Hilary, jest
Tramp ma w sobie dużo świeżości i energii pasji z walki, jemu po prostu się chce, pozostali kandydaci to są ciepłe kluchy, szkoda gadać niczym się nie wyróżniają, klepią ciągle te same wyuczone formułki, ludzie już tego nie chcą słuchać!
Nie słusznie nazywa się go populistą, bo nie obiecuje gruszek na wierzbie jak Hilary, jest facetem który mówi jak jest, ma jaja.
~Denis
Tramp jest w interesie Polski bo unormował by stosunki z Rosją i zatrzymał falę uchodzców o co nam wszystkim w Polsce chodzi i by tą wojnę w Syrii w końcu zakończyć, którą wywołał Babmbo.
~wosto odpowiada ~Denis
Też myślę że Tramp zakończy wojnę w Syrii bo nie będzie kontynuował idiotycznej polityki Baraka. Tylko w nim nadzieją na zatrzymanie emigrantów do Europy.
~Ron odpowiada ~Sakramento
Obecnie Ameryka ma najgorszego prezydenta w dziejach mimo, że jest laureatem Nagrody Nobla to zdecydowanie jest złym prezydentem, każdy następny będzie lepszy od niego, poza oczywiście komunistką Hilary.
~luxtorpeda
Stawiam na Berniego jest z Polski i na pewno zniesie nam wizy. Berni jesteś Wielki.
~oilmpia
Ma korzenie z polski ale chyba nie mówi po polsku.

Powiązane: Donald Trump

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki