REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Amerykańskie banki organizują korektę na złocie

Krzysztof Kolany2009-12-07 11:00główny analityk Bankier.pl
publikacja
2009-12-07 11:00
Dodaj Bankier.pl w Google
Grudniowe dane amerykańskiego nadzoru giełdowego sugerują, że skala i głębokość piątkowych spadków cen złota nie były przypadkowe. Istnieje spore ryzyko, że w najbliższych tygodniach czeka silna przecena kruszcu.

Od września rynek złota budzi ogromne emocje inwestorów, a żółty metal przebojem wdarł się na czołówki gazet i serwisów finansowych. I nie ma się czemu dziwić, skoro w ciągu ledwie trzech miesięcy cena uncji kruszcu podskoczyła z 950$ do 1.226$, czyli o 29%. Wiele się mówiło o wpływie słabego dolara, ale we wspomnianym okresie kurs EUR/USD urósł „tylko” o 5,9%. Czyli złoto drożało także w innych walutach, bijąc nominalne rekordy w euro, funtach i frankach szwajcarskich oraz oczywiście w amerykańskim dolarze. Silnym argumentem na rzecz wzrostu cen kruszcu były też pokaźne zakupy banków centralnych Indii i Rosji. Do inwestowania w twarde aktywa „zachęcała” także amerykańska Rezerwa Federalna, zapewniając inwestorów o utrzymaniu nadzwyczajnie ekspansywnej polityki monetarnej i podsycając strach przed inflacją.

Ale te wszystkie fundamentalne czynniki nie oddają całej złożoności sprawy. Bowiem prawdziwej natury oraz bezpośredniej przyczyny tej spektakularnej zwyżki cen złota należy upatrywać w działaniach funduszy hedgeingowych i innej maści spekulantów. Źródłem wiedzy o tym zjawisku pozostają niezmiernie interesujące raporty amerykańskiego nadzoru nad giełdami towarowymi (Commodity Futures Trading Commission).

Z cotygodniowych raportów CFTC dowiadujemy się, że pod koniec listopada fundusze (określane mianem tzw. dużych spekulantów) dysponowały rekordową długą pozycją netto w kontraktach na złoto. Na nowojorskim Comeksie ta grupa inwestorów otworzyła 297.316 długich i tylko 38.252 krótkich pozycji – jednomyślność zarządzających przybiera więc niebezpieczne rozmiary. W ten sposób raportowana w ostatni wtorek długa pozycja netto sięgnęła 295.064 kontraktów i była o 1,3% mniejsza od rekordu wszech czasów odnotowanego tydzień wcześniej. Na wzrost cen złota grało aż 212 dużych graczy o spekulacyjnym nastawieniu, czyli dwa razy więcej niż rok temu. Tak duże zaangażowanie spekulantów na relatywnie małym rynku, jakim jest rynek złota, grozi wystąpieniem bardzo głębokiej spadkowej korekty, gdy część graczy zacznie realizować zyski i zamykać długie pozycje. Z takimi wyprzedażami złotych kontraktów mieliśmy już do czynienia w marcu i lipcu 2008 roku oraz (na mniejszą skalę) w marcu 2009. Skala spadków sięgała (licząc od szczytu do dołka) odpowiednio 18,1%, 25,5% oraz 14%. Tak więc w przypadku realizacji „standardowego” scenariusza obecnie moglibyśmy oczekiwać przeceny złota o 19,2%, czyli spadek w okolice poziomu 1000$.

Źródło: dane CFTC, opracowanie Bankier.pl

Wiemy już, że po długiej stronie rynku stoją spekulacyjnie nastawione fundusze, dysponujące sporymi kapitałami i posługujące się dźwignią finansową. Zarządzający tymi podmiotami mają jednak godnego siebie przeciwnika. Są nim cztery amerykańskie banki bulionowe (wszyscy dobrze wiedzą jakie), które na początku grudnia miały otwarte 133.596 krótkich pozycji, co wówczas stanowiło przeszło jedną czwartą wszystkich otwartych pozycji. Dla porównania 15 nieamerykańskich banków wystawiło tylko 28.921 kontraktów, czyli 5,5% LoP. Skądinąd z danych za listopad wiemy, że tylko dwa amerykańskie banki były odpowiedzialne za 123.331 krótkich pozycji. To 30% wszystkich krótkich pozycji wystawionych przed podmioty określane jako „komercyjne”, czyli trudniące się produkcją, handlem bądź obróbką złota. Mamy więc sytuację, w której garstka amerykańskich banków konsekwentnie „shortuje” silnie rosnący rynek, zobowiązując się dostarczyć złoto, którego zapewne nie mają. Mówimy tu bowiem o potencjalnym zobowiązaniu dostawy 416 ton złota, czyli 17% rocznego światowego wydobycia tego metalu. Takimi ilościami kruszcu dysponuje tylko kilka banków centralnych oraz jeden notowany na giełdzie fundusz ETF.

W interesie tych dwóch/czterech podejrzanych banków jest więc wywołanie wyprzedaży złotych kontraktów przez silnie zlewarowane fundusze hedgingowe. Trzeba przyznać, że od września zarządzający stojący po długiej stronie rynku dzielnie bronili złota przed spadkami, ale historia pokazuje, że do tej pory zawsze wygrywali „komercyjni” z centralami w Nowym Jorku. Tacy gracze mogą bez trudu zainicjować wyprzedaż, która wyrzuci z rynku zlewarowanych graczy, a sami mogą pokryć krótkie pozycje przy niższych cenach. Ten mechanizm na rynku złota działa niemal cyklicznie i do tej pory nie zawodził, co pozwala prognozować rychłe rozpoczęcie głębszej korekty. Zwłaszcza że pretekstu do realizacji zysków na złocie dostarcza umocnienie dolara – dziś rano kurs EUR/USD po raz pierwszy od miesiąca spadł poniżej poziomu 1,48$.

Uważam, że złoto posiada rewelacyjne długoterminowe fundamenty w postaci rosnącej bazy monetarnej, wysokiego ryzyka kredytowego oraz skrajnie nieodpowiedzialnej polityki monetarnej Rezerwy Federalnej, a także silnego popytu konsumpcyjnego i malejącego wydobycia. Jednakże w krótkiej perspektywie ostatnie zwyżki cen kruszcu wydają się wyprzedzać rzeczywistość i są skutkiem spekulacyjnych zakładów o wzrost cen, a nie wzrostu inwestycyjnego popytu na realnie istniejący metal. Dlatego też w terminie najbliższych tygodni spodziewałbym się spadku notowań kruszcu, aczkolwiek powrót poniżej poziomu 1.000$ za uncję obecnie wydaje się niezbyt prawdopodobny.

Krzysztof Kolany
Analityk Bankier.pl
Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy

Komentarze (17)

dodaj komentarz
horczynt
Witam,

mam jedno pytanie. Autor powołuje się na cztery "bulionowe" banki ("wszyscy wiemy jakie"). Chciałem zapytać: jakie to banki? Raporty CFTC mówią o 3 rodzajach graczy: commercials (posiadają derywaty i aktywa bazowe), non-commercials (tylko derywaty) oraz posiadający non-reportable positions (mali
Witam,

mam jedno pytanie. Autor powołuje się na cztery "bulionowe" banki ("wszyscy wiemy jakie"). Chciałem zapytać: jakie to banki? Raporty CFTC mówią o 3 rodzajach graczy: commercials (posiadają derywaty i aktywa bazowe), non-commercials (tylko derywaty) oraz posiadający non-reportable positions (mali gracze).

Ci duzi spekulanci z artykułu, którzy są na długich pozycjach w złocie to kto?

A te cztery "bulionowe" banki to kto: commercials czy non-commercials?

Dzięki i pozdrawiam,
H
drakula1
Jak pokazuje historia takie histerie inwestycyjne jak obecnie na złocie nie mogą się zakończyć dobrze dla przeciętnego kowalskiego.W dzisiejszej dobie internetu,kiedy informacje rozprzestrzeniają się błyskawicznie po świecie dochodzi do ,,kumulacji" oczekiwań.Osobiście uważam,że złoto jeszcze nie osiągnęło szczytów cenowych.Jak pokazuje historia takie histerie inwestycyjne jak obecnie na złocie nie mogą się zakończyć dobrze dla przeciętnego kowalskiego.W dzisiejszej dobie internetu,kiedy informacje rozprzestrzeniają się błyskawicznie po świecie dochodzi do ,,kumulacji" oczekiwań.Osobiście uważam,że złoto jeszcze nie osiągnęło szczytów cenowych.Nie sądzę jednak,aby podrożało aż do 5000 usd.Ta cała histeria niedobrze mu wróży.Jak powszechnie wiadomo-lub nie wiadomo-fortuna lubi ciszę.
~teddd
panowie co wy tu sie sprzeczacie ,o co????????????,j21 lat byla bessa na au ,od 2002 roku jest trend do gory czy ktos chce czy nie .znwacy typu ---czytelniki itp---bedzie gora na obecna chwile i na najblizsze lata zloto bedzie wyznaczalo nowe maxima cenowe za uncje w dolarach USA ,a ze sa korekty to chyba nawet takiemu --czytelnikowi panowie co wy tu sie sprzeczacie ,o co????????????,j21 lat byla bessa na au ,od 2002 roku jest trend do gory czy ktos chce czy nie .znwacy typu ---czytelniki itp---bedzie gora na obecna chwile i na najblizsze lata zloto bedzie wyznaczalo nowe maxima cenowe za uncje w dolarach USA ,a ze sa korekty to chyba nawet takiemu --czytelnikowi --nie ma co tlumaczyc ,pozdrawiam ,a o hossie mozna mowic wtedy kiedy zolty metal przekroczy 2100 usd ,co mysle nie jest tak bardzo oddalone w czasie.
~eiger
Bardzo proszę o podawanie prognoz cen złota w PLN - jeśli się tu taki mądry znajdzie.
Cena złota w USD ważna jest z punktu widzenia hamerykanów.
~Robert odpowiada ~eiger
Witam, na razie korekta na złocie, ludzie realizują zyski i wymieniają złoto na świeże jeszcze ciepłe wydrukowane dolary hahaha a to że dolar idzie w góre to naturalne idzie inflacja o czym ben bernanke poinformował w poniedziałek w Economy Club w Waszyngtonie, jest popyt na dolce bo ludzie się w nie zbroją przed inflacją i tak potrwa Witam, na razie korekta na złocie, ludzie realizują zyski i wymieniają złoto na świeże jeszcze ciepłe wydrukowane dolary hahaha a to że dolar idzie w góre to naturalne idzie inflacja o czym ben bernanke poinformował w poniedziałek w Economy Club w Waszyngtonie, jest popyt na dolce bo ludzie się w nie zbroją przed inflacją i tak potrwa mniej więcej do styczeń luty w przyszłym roku złoto mocno do góry. Polecam czytać codziennie wiadomości na blogu Petera Schiffa.
~czytelnik
Drogi Robercie, rynek COMEX a raczej CRIMEX to najbardziej zmanipulowany rodzaj rynku jaki można sobie wyobrazić. Np. Goldman Sacks prognozuje cenę złota na 2010 na poziomie $1350/oz chociaż wiadomo, że ma otwartego shorta na tym metalu. To samo dotyczy banku JP Morgan. Ostatnie wzrosty cen złota wynikały wyłącznie ze spadku wartości Drogi Robercie, rynek COMEX a raczej CRIMEX to najbardziej zmanipulowany rodzaj rynku jaki można sobie wyobrazić. Np. Goldman Sacks prognozuje cenę złota na 2010 na poziomie $1350/oz chociaż wiadomo, że ma otwartego shorta na tym metalu. To samo dotyczy banku JP Morgan. Ostatnie wzrosty cen złota wynikały wyłącznie ze spadku wartości dolara i właśnie widzimy, co dzieje się ze złotem, kiedy dolar zyskuje na wartości. Rynki surowcowe zachowują się trochę inaczej pod względem psychologicznym niż pozostałe rynki. Irracjonalny lęk powoduje, że ludzie kupują na górce, a spadek ceny może wywołać gwałtowną reakcję sprzedaży. Złoto to surowiec, a jak kończy się bańka powstała na surowcach, to widzieliśmy w ubiegłym roku na ropie, a w tym roku na gazie. Jeśli chodzi o USA to złoto posiada raczej niewielka część populacji, więc w ostateczności, aby nie drażnić większości obywateli (chodzi o nieproporcjonalnie duże zyski dla wybranych) rząd może po prostu skonfiskować złoto (tak jak w latach 30tych XX wieku). Społeczne nastroje będą raczej domagać się marginalizacji złota.
~Robert
Drogi "czytelniku", czy jesteś jasnowidzem, czy jesteś w stanie przewidzieć przyszłość? Złoto nie jest bańką spekulacyjną przynajmniej na razie, oczywiście bańska może powstać na ropie, na miedzi jak najbardziej, ale nie w tym przypadku na złocie, proszę oglądać taką telewizję jak Fox news, czy CNBC, niedawno wróciłem z Drogi "czytelniku", czy jesteś jasnowidzem, czy jesteś w stanie przewidzieć przyszłość? Złoto nie jest bańką spekulacyjną przynajmniej na razie, oczywiście bańska może powstać na ropie, na miedzi jak najbardziej, ale nie w tym przypadku na złocie, proszę oglądać taką telewizję jak Fox news, czy CNBC, niedawno wróciłem z ameryki północnej naprawde co tam się dzieje to nasze media pokazują tylko może w 10% tak jest nie kryzys tam jest zagłada, Detroit jest niemal wyludnione, ludzie domy zostawiają dawne sklepy nie istnieją ludzi uczą oszczędzania itd itp jak na razie to polecam nie bawić się w jasnowidza i na dzień dzisiejszy zapraszam do amerykańskiej telewizji o 18:45 czasu polskiego na konferencje w sprawie stóp procentowych wystąpienie Bena Bernanke, a co do przepłacenia za złoto ktoś tam gdzieś napisał wyżej zależy kto kiedy kupował:)
~czytelnik
Radzę się nie spieszyć z tym złotem. W przyszłym roku będzie $700/oz
~btt
do ...........czytelnika ,jak nie masz o temacie pojecia to nie zabieraj glosu ,oczywiscie technicznie korakta moze sprowadzic au nawet do 600 usd.onz ,ale to otwiera wtedy juz bezapelacyjna droge nawet do 5000 tys /onz ,ale o korekcie takiej nawet nie ma co marzyc za duzo chetnych na taka promocje ..............................

Powiązane: Długi

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki