Centralne Dowództwo sił USA (US Central Command) poinformowało w niedzielę, że okręt podwodny klasy Ohio przybył do "rejonu odpowiedzialności", ktory obejmuje wschodni rejon Morza Śródziemnego, Morze Czerwone, Zatokę Perską i Zatokę Omańską.


Okręty klasy Ohio to jednostki o napędzie atomowym wyposażone w pociski z głowicami nuklearnymi.
W komunikacie Dowództwa nie podano gdzie znajduje się okręt. Jak zaznacza portal Times of Israel jego przybycie może być częścią tej samej strategii, w ramach której wysłano już do tego rejonu dwie grupy uderzeniowe okrętów USA z lotniskowcami.
Mają one - podkreśla portal - odstraszać Iran i podporządkowane mu ugrupowania, w tym libański Hezbollah, od zaatakowania Izraela prowadzącemu operacje ofensywne w Gazie przeciwko Hamasowi.
Blinken: USA usiłują zapobiec rozlaniu się konfliktu w Gazie na cały region
Stany Zjednoczone usiłują zapobiec rozlaniu się wojny Izraela z palestyńskim Hamasem na cały region - oświadczył sekretarz stanu USA Antony Blinken, który odbywa na Bliskim Wschodzie dyplomatyczny maraton i w niedzielę złożył niezapowiedzianą wizytę w Iraku.
Blinken zapewnił, że władze USA dążą do osiągnięcia "humanitarnej pauzy" w starciach w Strefie Gazy. "Pauza" umożliwiłaby zrealizowanie kliku priorytetów, w tym zwiększenie dostaw pomocy humanitarnej oraz uwolnienie porwanych przez Hamas izraelskich zakładników, na którym to celu Stany Zjednoczone "silnie ogniskują uwagę".
Podczas spotkania z reporterami Blinken stwierdził, że aktualnie 100 tirów z pomocą wjeżdża do Gazy, ale jest to "grubo niewystarczająca liczba".
Sekretarz stanu dodał, że opinie i aspiracje Palestyńczyków powinny "odegrać główną rolę" w kwestii przyszłości Strefy Gazy.
jm/ os/ mms/
































































