Nadchodzące zażegnanie amerykańskiego kryzysu poprawiło nastroje na rynkach. Tanieje frank szwajcarski – waluta uznawane za bezpieczną lokatę kapitału w niepewnych czasach. Pozytywny sentyment wzmocniły lepsze od oczekiwań raporty gospodarcze dotyczące Chin.
Prezydent Barack Obama w niedzielny wieczór ogłosił osiągnięcie porozumienia w sprawie podniesienia limitu zadłużenia dla rządu. Propozycja zakłada redukcję deficytu oraz zwiększenie dopuszczalnego pułapu zadłużenia o około 2,4 bln dolarów. Projekt uwzględnia postulaty obu partii. Demokraci otrzymali zapewnienie, że podniesienie limitu pozwoli uniknąć dyskusji nad finansami publicznymi podczas kampanii wyborczej, gdyż pieniędzy powinno wystarczyć do początku 2013 roku. Natomiast Republikanie uniknęli podniesienia podatków, co było ich najważniejszym celem – rząd będzie redukować deficyt poprzez redukcję wydatków.
Miniony tydzień na rynku przebiegał pod dyktando informacji napływających ze Stanów Zjednoczonych. Nerwowość udzieliła się inwestorom na europejskim rynku długu, na nowo rozpalając obawy dotyczące rozlania kryzysu finansowego na kolejne kraje. Szczególnie gorąca atmosfera udzieliła się obligacjom Hiszpanii i Włoch. Jednak dzisiaj obligacje tych krajów odrabiały poniesione straty.
Niepewność dotycząca przyszłości amerykańskiego rządu oraz obawy wokół europejskiego kryzysu wyniosły franka szwajcarskiego na nowe historyczne poziomy wobec euro, dolara oraz złotego. Jednak dzisiaj atmosfera uległa znacznemu ochłodzeniu, co przyniosło spadek notowań helweckiej waluty.
Euro zyskiwało ponad 1 proc. wobec franka szwajcarskiego do 1,1427 franka, po tym jak w miniony piątek kurs spadł do 1,1297 franka. Dolar rósł blisko 1 proc. wobec helweckiej waluty do 0,7929 franka wobec 0,7852 franka w piątek. Frank kosztował 3,4829 złotego, po tym jak kurs sięgnął 3,5448 franka na koniec minionego tygodnia.
Pozytywny sentyment na rynkach wzmocniły raporty dotyczące Chin. Indeksy PMI – rządowy i opracowany przez bank HSBC – wypadły lepiej od oczekiwań analityków. Dzisiejsze dane zmniejszają częściowo obawy dotyczące nadchodzącego spowolnienia wzrostu chińskiej gospodarki. Dzisiaj zostanie opublikowana seria wskaźników koniunktury dla krajów europejskich oraz amerykański indeks ISM. Rezultaty raportów pozwolą lepiej ocenić stan światowej gospodarki oraz wpłyną na sytuację na rynkach.
P.L.






























































