REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Amerykanie mają dość drożyzny, ale masowe deportacje mogą podnieść ceny żywności

Jacek Misztal2024-11-19 09:55redaktor Bankier.pl
publikacja
2024-11-19 09:55
Dodaj Bankier.pl w Google

W trakcie kampanii wyborczej Trump obiecał "obniżyć ceny" w supermarketach i w całej gospodarce. Jednak plan masowych deportacji może przekreślić te plany. Mniej pracowników oznacza mniej żywności i wyższe ceny - ostrzegają amerykańskie stowarzyszenia rolnicze.

Amerykanie mają dość drożyzny, ale masowe deportacje mogą podnieść ceny żywności
Amerykanie mają dość drożyzny, ale masowe deportacje mogą podnieść ceny żywności
fot. Doug Mills / /  Reuters / Forum

Wielkie zaskoczenie - tyle można powiedzieć o wygranej Donalda Trumpa w tegorocznych wyborach. 6 listopada 2024 roku Demokraci przecierali oczy ze zdumienia. Nie zmienia to faktu, że w styczniu przyszłego roku Trump powróci do Białego Domu i zacznie realizację swoich obietnic wyborczych.

Kontrowersyjny skład nowego gabinetu Trumpa zaskakuje nawet Republikanów. Prezydent-elekt zapowiedział powołanie komisji Elona Muska do cięcia wydatków i demontażu biurokracji. Z kolei znany z antyszczepionkowych poglądów Robert F. Kennedy jr. zostanie szefem resortu zdrowia, a Chris Wright - zwolennik paliw kopalnych zostanie ministrem energii USA. Pomijając jednak polityczną szachownicę, coraz głośniej mówi się o obiecanych przez Trumpa deportacjach.

Stan nadzwyczajny, wojsko i masowe deportacje

Prezydent-elekt Donald Trump popiera wprowadzenie stanu nadzwyczajnego jako części swojej polityki dotyczącej masowej deportacji nielegalnie przebywających w USA migrantów – podało w poniedziałek amerykańskie wydanie "Newsweeka".

Podczas kampanii wyborczej Trump zapowiadał, że w pierwszym dniu swojej prezydentury uruchomi "największy program deportacji przestępców w historii Ameryki", a proces deportacji będzie realizowany przez funkcjonariuszy Gwardii Narodowej oraz inne agencje rządowe. Jeszcze przed wyborami, "New York Times" opublikował artykuł, w którym przytaczano groźby Donalda Trumpa i ostrzegano: "uwierzcie mu". Rząd federalny oszacował, że na początku 2022 roku w Stanach Zjednoczonych przebywało około 11 milionów nielegalnych imigrantów.

Wakacje na giełdzie

Oprócz kwestii moralnych, prawnych i logistycznych podniesionych przez tę obietnicę wyborczą, masowe deportacje grożą pozbawieniem kluczowych branż tak bardzo potrzebnych pracowników. I być może żadna branża nie polega na nieudokumentowanych pracownikach bardziej niż przemysł spożywczy i rolniczy - odnotowuje CNN.

40% pracowników amerykańskiego rolnictwa to nielegalni imigranci

"Jeśli zabierzesz tych pracowników, nie będziesz miał produkcji. Jest tylko jeden sposób, w jaki zmienią się ceny. Wzrosną dramatycznie" - powiedział cytowany przez CNN Chuck Conner, prezes i dyrektor generalny National Council of Farmer Cooperatives oraz były zastępca sekretarza Departamentu Rolnictwa USA.

Zgodnie z danymi U.S. Department of Agriculture (USDA), w latach 2018-2020 tylko 36% pracowników rolnych było obywatelami USA, a 23% było imigrantami z prawem pobytu. Pozostali - 41% - nie posiadali zezwolenia na pracę.

Według analizy przeprowadzonej w 2021 r. przez Center for American Progress, w rolnictwie i uprawie roślin w 2021 r. pracowało prawie 300 tys. nielegalnych imigrantów, w tym prawie 200 tys. przy produkcji roślinnej i 66 tys. przy produkcji zwierzęcej. Łącznie szacuje się, że 1,7 miliona nielegalnych imigrantów pracuje w całym łańcuchu dostaw żywności.

"Nie ma wątpliwości, że masowa deportacja imigrantów zakłóci rolnictwo i przemysł przetwórstwa spożywczego, co doprowadzi do poważnych niedoborów siły roboczej, wyższych kosztów, a tym samym wyższych cen szerokiej gamy artykułów spożywczych" - powiedział CNN Mark Zandi, główny ekonomista w Moody’s Analytics. "Jedyne pytanie brzmi, jak wysokie będą ceny" - dodał.

Wysokie cła dołożą swoje

Stany Zjednoczone importują znaczną ilość żywności z zagranicy, od owoców tropikalnych i owoców morza po orzechy i kawę. Produkty te mogą zostać objęte proponowanymi przez Trumpa 20-procentowymi cłami na import.

Produkty spożywcze, których dostarczenie do sklepu spożywczego wymaga zazwyczaj pracy rąk ludzkich, będą najbardziej narażone na skoki cen - dotyczy to zwłaszcza produktów, które często są zbierane ręcznie: owoców takich jak jabłka i truskawki oraz warzyw, takich jak pomidory i sałata.

Możliwe, że Trump wycofa się ze swoich obietnic wyborczych, aby uniknąć ponownego rozpalenia inflacji. Możliwe również, że wysiłki Trumpa mające na celu deportację milionów pracowników zostaną wstrzymane w sądzie lub zablokowane przez problemy logistyczne - podaje CNN.

Przypomnijmy, że w październiku 2024 roku inflacja CPI w USA przyspieszyła do 2,6%. Był to nie tylko najwyższy odczyt od trzech miesięcy, ale też w dalszym ciągu przewyższający 2-procentowy cel Rezerwy Federalnej. Wzrosty cen byłyby jeszcze wyższe, gdyby nie niższe ceny ropy naftowej r/r.

Źródło:
Jacek Misztal
Jacek Misztal
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu newsroom, absolwent ekonomii oraz przedsiębiorczości i finansów na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach. Wśród zainteresowań można wymienić geopolitykę, rynki finansowe oraz kino. Telefon: 502 924 237

Tematy

Komentarze (36)

dodaj komentarz
simonsoft8
pkp rozkręć się tak cenia wiąksz wzrost. zjawisko tak polityka działać. wysoki wzrost nisko inflacja
newcommer
Mogą też obniżyć bo popyt spadnie. Oczywiście jest też prawdą, że migranci zaniżają płace w rolnictwie i powodują obniżenie kosztów i większy zysk korporacji.
To dwie siły przeciwstawne oczym jednak artykuł milczy. Przy wyższych cenach więc spadną zyski korporacji i o to głównie chodzi autorowi.
bha
Cóż... Ciekawe ile mln? emigrantów pracuje tam w całej gospodarce??. Pewnie OGROM wspiera swoją pracą od wielu lat to ich krajowe PKB!. Zresztą i wielu innych krajach!!!!!.
sterl
Wywiozą miliony pracowników na farmach, ale i miliony do wyżywienia?
bha
Americam Dream Niby dla wszystkich???.
wizytator
Oj joj joj!!!
Nie ruszać broń boże zastanego "ładu"!! Bo będzie smród.
Bua ha ha! Raus mit...
antyoni
Ciekawostka! Dzięki tej patriotycznej inicjatywie, 40% farmerów z braku siły roboczej zaprzestanie produkcji, przez co stanie się niewypłacalnymi dłużnikami banków, które w 99.99% kontrolują żymianie. Zgadnijcie co sie dzieje z aktywami niewypłacalnego dłużnika? Podpowiedź: cytując prawo lichwy, nic w przyrodzie nie ginie, tylko Ciekawostka! Dzięki tej patriotycznej inicjatywie, 40% farmerów z braku siły roboczej zaprzestanie produkcji, przez co stanie się niewypłacalnymi dłużnikami banków, które w 99.99% kontrolują żymianie. Zgadnijcie co sie dzieje z aktywami niewypłacalnego dłużnika? Podpowiedź: cytując prawo lichwy, nic w przyrodzie nie ginie, tylko zmienia właściciela.
inwestor.pl
Na bankier.pl są masowe deportacje komentarzy.
dulipa
tak się martwią o Amerykę jakby mieli o niej jakieś pojęcie..
miketheripper
zapewne ten sam temat co w Polsce, "amerykańskie stowarzyszenia rolnicze" przestały zatrudniać świadomych swoich praw Amerykanów.

Powiązane: Stany Zjednoczone/USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki