REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Polityczna zemsta, deportacja milionów osób czy testy ideologiczne. NYT: Uwierzcie w groźby Trumpa

2024-11-02 06:00
publikacja
2024-11-02 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Kolegium redakcyjne dziennika "New York Times" opublikowało artykuł, w którym przytacza groźby Donalda Trumpa i ostrzega: "Uwierzcie mu". Podkreśla, że zamierza on spełnić obietnice szukania politycznej zemsty, użycia armii, masowych deportacji czy pozbawienia demokratycznych stanów pomocy.

Polityczna zemsta, deportacja milionów osób czy testy ideologiczne. NYT:  Uwierzcie w groźby Trumpa
Polityczna zemsta, deportacja milionów osób czy testy ideologiczne. NYT:  Uwierzcie w groźby Trumpa
fot. Carol Guzy / /  Zuma Press / Forum

W długim artykule redakcja przytacza obszerne cytaty z Trumpa i powtarza, że wygłaszane przez niego groźby są realne i nie należy ich traktować wyłącznie jako charakterystycznej dla byłego prezydenta skłonności do przesady i mijania się z prawdą.

"Donald Trump szeroko opisał niebezpieczne i niepokojące kroki, jakie ma zamiar podjąć, jeśli wygra wybory prezydenckie" - podkreśla "NYT".

"Mamy dla Amerykanów dwa słowa: uwierzcie mu" - głosi tekst.

Podczas pierwszej kadencji Trump nie zdołał zrealizować części swych planów, ponieważ w jego administracji byli ludzie, którzy blokowali, opóźniali lub łagodzili jego inicjatywy, aby prezydent "nie mógł postawić się ponad prawem ani ponad swym krajem". Jednak Trump wyciągnął z tego wnioski i ma zamiar otoczyć się lojalistami, którzy będą wyłącznie słuchać jego rozkazów - ostrzega kolegium redakcyjne,

Wakacje na giełdzie

Były prezydent obiecuje, że nakaże resortowi sprawiedliwości wszcząć postępowania wobec osób, które go krytykowały. "Uwierzcie mu" - powtarzają autorzy tekstu.

Publiczne radio NPR , które cytuje "NYT", obliczyło że Trump ponad 100 razy wygłaszał "konkretne groźby" dotyczące "wszczęcia śledztw, postępowań, więzienia lub innych kar" wobec takich osób jak prezydent Joe Biden, Kamala Harris, kongresmeni, sędziowie, prokuratorzy i inni.

Trump obiecał, że zmobilizuje Gwardię Narodową, by deportować miliony osób. Jego główny doradca Stephen Miller powiedział, że przy granicach powstaną dla imigrantów "zmilitaryzowane obozy zatrzymań". Trump powiedział, że użyje armii USA wobec tych Amerykanów, których nazywa "wrogiem wewnętrznym", a którzy po prostu go nie popierają. "To są chorzy ludzie, radykalni lewicowi wariaci (...) można sobie z nimi łatwo poradzić z pomocą Gwardii Narodowej, a jeśli to naprawdę konieczne - armii". "NYT" powtarza: "Uwierzcie mu".

Trump może starać się doprowadzić do powtórki z ataku na Kapitol z 6 stycznia 2021 roku. Nie jest teraz głową państwa, więc dopóki nie obejmie urzędu jest mniej groźny niż wtedy, ale może znów starać się skłonić swych zwolenników do aktów przemocy.

Były prezydent mówi, że wstrzyma pomoc federalną przydzielaną po katastrofach dla stanów głosujących dla Demokratów. "To jego własne słowa" - podkreśla kolegium redakcyjne. Trump zapowiada wprowadzenie "ideologicznych testów", by określić, które szkoły mogą otrzymać finansowanie federalne. "Uwierzcie mu" - kontynuuje "NYT".

W 2018 roku Trump wydał swej administracji instrukcje, by przygotowała wyprowadzenie USA z NATO, choć później dał się przekonać - częściowo europejskim sojusznikom - by tego nie robić. Ale wobec Sojuszu Trump "pozostaje sceptykiem". W ubiegłym roku Kongres przyjął ustawę, która zabrania prezydentowi wycofania Stanów Zjednoczonych z NATO bez zgody prawodawców. "Ale Trump może podminować Sojusz nawet bez formalnego wycofania (kraju z jego struktur), np. poprzez zmniejszenie liczby wojsk alokowanych przy NATO" - ostrzega kolegium redakcyjne.

Przypomina, że gdy John Kelly był szefem resortu bezpieczeństwa narodowego w administracji Trumpa a James Mattis jego ministrem obrony obydwaj politycy uzgodnili, że nie mogą dopuścić do sytuacji, w której obydwaj są za granicą, aby zawsze któryś z nich był na miejscu i mógł powstrzymać prezydenta - przypomina "NYT". 

Trump sugeruje, że "boska interwencja" ujawni, iż jest prawowitym zwycięzcą

Kandydat Republikanów zasugerował, że "boska interwencja" ujawni, iż jest prawowitym zwycięzcą wyborów, nawet w Kalifornii - bastionie Demokratów. To tylko jedna z absurdalnych wypowiedzi Donalda Trumpa, cytowanych w piątek przez CNN.

Amerykańska telewizja zauważyła, że w trakcie kampanii wyborczej Trump w swoich wypowiedziach podważa zaufanie wyborców co do prawidłowego przebiegu głosowania i liczenia głosów. Często też mija się z prawdą. W czwartek podczas wiecu w Nowym Meksyku Trump oznajmił, że w 2016 i 2020 r. wygrał w tym stanie, choć w rzeczywistości przegrał dwukrotnie ośmioma i jedenastoma punktami. CNN podkreśla także, że jego twierdzenie o możliwej wygranej w Kalifornii jest bezpodstawne.

Według stacji "coraz większe wysiłki byłego prezydenta mające na celu podważenie wiarygodności wyborów w 2024 r., które są jego planem B na wypadek przegranej, zbiegają się z coraz większymi wysiłkami urzędników Partii Republikańskiej i aktywistów ruchu Make America Great Again, których celem jest podważanie zwycięstwa Kamali Harris w sądach, lokalnych organach wyborczych, a nawet w legislaturach stanowych".

CNN prezentuje listę działań Trumpa oraz Republikanów, które mają podważyć zaufanie wyborców, wymienia m.in. wysuwanie oskarżeń dotyczących potencjalnych problemów z głosowaniem korespondencyjnym w Pensylwanii czy tworzenie strategii mającej na celu podważenie wyniku wyborów, jeśli Trump poniesie porażkę.

Nowością w tegorocznych wyborach jest fakt, że "kandydat na prezydenta krytykuje uczciwość i legalność kolejnych wyborów oraz ostrzega, że zaakceptuje jedynie wyniki oparte na arbitralnych i często nieopartych na dowodach ocenach uczciwości" - zauważa stacja.

Z przywołanych w artykule wyników badań z poniedziałku wynika, że tylko 30 proc. zarejestrowanych wyborców uważa, że Trump zaakceptowałby wyniki wyborów i przyznał się do porażki, podczas gdy 73 proc. twierdzi, że Kamala Harris zaakceptowałaby swoją porażkę wyborczą.

"Jednak nawet jeśli Amerykanie mogą mieć obawy co do liczenia głosów, nie powstrzymuje ich to od ich oddania. Ponad 60 mln Amerykanów już zagłosowało przed wtorkowymi wyborami" – informuje CNN.

mzb/ fit/

fit/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (12)

dodaj komentarz
to_i_owo
Groźby?
A groźby pani Harris?
Czego to lewactwo nie wymyśli w swoim fanatyzmie

Program Trumpa jest szansą dla ameryki
kaczyslaw_
Kwik lewactwa słychać już na Proxima Centauri.
simonsoft8
nyt przechodzić na kompetencja partia demokratyczna. oskarzenie. trzeba uwagać
inwestor.pl
Lewactwo pieje jak nigdy. Za tydzień będą płakać.
samsza
Kolegium redakcyjne dziennika "New York Times" zgadza się z Trumpem, że ostatnie wybory były sfałszowane, niebywałe!
Nikt rozsądny Trumpowi nie wierzy, przesadza i często mija się z prawdą.
simonsoft8
dać wiącaj. trzeba uwagać
jesus_rentier
Żadna zemsta tylko plan! Trump wyraźnie podkreśla za każdym razem jaki program będzie realizował i dlaczego...
https://old.bitchute.com/video/QmrQ3TFlxM9r/

https://old.bitchute.com/video/MggXosysDAvo/

Jak ktoś nie rozumie po ang. to może posłuchać deklaracji Trumpa w ojczystym języku...
https://old.bitchute.
Żadna zemsta tylko plan! Trump wyraźnie podkreśla za każdym razem jaki program będzie realizował i dlaczego...
https://old.bitchute.com/video/QmrQ3TFlxM9r/

https://old.bitchute.com/video/MggXosysDAvo/

Jak ktoś nie rozumie po ang. to może posłuchać deklaracji Trumpa w ojczystym języku...
https://old.bitchute.com/video/7m4ebLfJEjbf/
jeremyi2
Odcinek 467 jednostronnej nagonki i propagandy na bankierze. Naprawdę demokratom tak wszystko wyszło w Ameryce i za ich rządów dzieje się tylko lepiej? Od siania strachu, dyskredytacji, wyśmiewania, wytykania, cytowania amerykańskich Karen nienawidzących Trumpa po wybiórcze przedstawianie celebrytów popierających Kamalę. Ktoś wam Odcinek 467 jednostronnej nagonki i propagandy na bankierze. Naprawdę demokratom tak wszystko wyszło w Ameryce i za ich rządów dzieje się tylko lepiej? Od siania strachu, dyskredytacji, wyśmiewania, wytykania, cytowania amerykańskich Karen nienawidzących Trumpa po wybiórcze przedstawianie celebrytów popierających Kamalę. Ktoś wam za to płaci, czy to po prostu taka braterska medialna solidarność z lewicowo liberalnym medialnym mainstreamem? Jakbym czytał zachodnią prasę opisującą Polskę wyłącznie oczami "Gazety wyborczej".
remmah
Różnica między obozem Trumpa a Demokratami przypomina trochę różnicę między PiS i PO. Trump i PiS nie przestrzegają zasad demokracji i państwa prawa. Stanowią zagrożenie dla demokratycznego systemu w kraju.

Powiązane: Wybory w USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki