Po kilku godzinach zakończyła się akcja aktywistów Greenpeace, którzy w czwartek wspięli się na 55-metrową wieżę szybową kopalni Szczygłowice w Knurowie z transparentem „Stąd wycieka groźny metan".


- Po rozmowach z policjantami osoby protestujące dobrowolne opuściły wieżę, a następnie teren kopalni. Policjanci prowadzą z nimi czynności – powiedziała PAP nadkomisarz Marzena Szwed z Komendy Miejskiej Policji w Gliwicach.
Informację o zakończeniu akcji potwierdził też PAP Marek Józefiak z Greenpeace. - Ośmioosobowa grupa aktywistek i aktywistów po pokojowym proteście opuściła wieżę szybową i oddała się w ręce policji. Uczestnicy protestu zostali przewiezieni do komendy policji w Gliwicach – zrelacjonował.
Według Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) „nielegalna akcja działaczy Greenpeace stworzyła bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia pracowników kopalni”. Rzecznik JSW Wojciech Sury w przesłanym PAP oświadczeniu opisywał, że działacze Greenpeace po 5 rano wtargnęli na teren kopalni Szczygłowice, a następnie wspięli się na 55-metrową wieżę szybową, naruszając obowiązujące procedury bezpieczeństwa. Na miejsce wezwano policję i straż pożarną.
„Działania aktywistów stworzyły bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia pracowników kopalni, w szczególności załogi przebywającej pod ziemią. W trosce o bezpieczeństwo pracowników kierownictwo kopalni podjęło decyzję o przeniesieniu ruchu osób zjeżdżających i wjeżdżających na pobliski Szyb nr III” - opisywał Sury. Dodał, że było to niezbędne dla utrzymania ciągłości ruchu zakładu i zminimalizowania zagrożenia dla górników.
JSW podkreśliła, że akcja w istotny sposób zakłóciła funkcjonowanie kopalni, „co przełożyło się na wymierne straty operacyjne i finansowe po stronie JSW SA”. Spółka zadeklarowała, że będzie współpracować z organami ścigania, które wyjaśniają wszystkie okoliczności czwartkowej akcji.

Przedstawiciele Greenpeace na stronie internetowej napisali, że „śląskie kopalnie węgla nielegalnie wypuszczają do atmosfery ogromne ilości metanu, a ich wpływ na klimat jest już większy niż elektrowni Bełchatów”. „W ten sposób kopalnie nie tylko niszczą klimat, ale marnują też surowiec, który mógłby posłużyć do ogrzania ponad miliona polskich mieszkań. Aktywiści i aktywistki Greenpeace protestują na szybie kopalni Szczygłowice i domagają się od rządu, by zakończył ten bezprawny proceder” - podała organizacja.
Według Greenpeace kopalnia Szczygłowice jest liderem przemysłowych emisji metanu w Unii Europejskiej. „Łącznie polskie kopalnie węgla wyemitowały w 2024 roku aż 360 tysięcy ton metanu, co w przeliczeniu na ekwiwalent CO2 daje blisko 30 milionów ton dwutlenku węgla — to więcej niż emisje elektrowni Bełchatów. Dzieje się tak, mimo że kopalnie te mają instalacje odmetanowania, które powinny — w teorii — temu problemowi zaradzić. Tymczasem, jak wskazuje Międzynarodowa Agencja Energetyczna, blisko 60 proc. metanu z polskich kopalń można tanio wychwycić i wykorzystać, np. do ogrzewania domów lub w przemyśle” - podkreślają aktywiści.
- Mamy kolejny w ciągu kilku lat kryzys energetyczny. Co roku płacimy ponad sto miliardów złotych za import paliw z całego świata. A tymczasem kopalnie lekkomyślnie wypuszczają do atmosfery metan, który mógłby posłużyć do ogrzania ponad miliona gospodarstw domowych w naszym kraju. To nie tylko zbrodnia na klimacie, ale też niewyobrażalne marnotrawstwo. Wykorzystując metan, możemy upiec dwie pieczenie na jednym ogniu: wzmocnić niezależność energetyczną Polski i chronić naszą przyszłość - podkreślił Józefiak.
Według Greenpeace choć polskie kopalnie są odpowiedzialne za olbrzymie emisje metanu, górniczym spółkom „uszło to na sucho, bo rząd nie wdrożył przepisów rozporządzenia metanowego do polskiego prawa”. Aktywiści zarzucili rządowi, że nie przygotował nawet przepisów, na podstawie których można by karać kopalnie za łamanie prawa i jeśli rząd szybko nic z tym nie zrobi, Polskę czekają potencjalne kary finansowe.
[PILNE] TRWA PROTEST AKTYWISTÓW GREENPEACE NA TERENIE KOPALNI SZCZYGŁOWICE
— Greenpeace Polska (@Greenpeace_PL) April 9, 2026
Kopalnie węgla nielegalnie wypuszczają do atmosfery ogromne ilości metanu. W ten sposób nie tylko niszczą klimat, ale marnują też surowiec, który mógłby posłużyć do ogrzania ponad miliona 🇵🇱 mieszkań. 1/n pic.twitter.com/GGTy1P7Sec
„W 2021 roku 150 krajów świata w ramach Globalnego Zobowiązania Metanowego zobowiązało się do ograniczenia emisji metanu o 30 proc. do 2030 roku. Unia Europejska jest stroną tej umowy. Greenpeace domaga się od rządu premiera Donalda Tuska realizacji tego celu, redukcji emisji metanu oraz wdrożenia unijnego rozporządzenia metanowego — włącznie z systemem kar za łamanie prawa i niezależną weryfikacją danych o emisjach podawanych przez spółki górnicze” - podsumowali protestujący.
Najwyższa Izba Kontroli w ubiegłorocznym raporcie wskazała, że gospodarcze wykorzystanie kopalnianego metanu w Polsce jest niskie i w przypadku utrzymania się obecnego trendu emisji niewykorzystanego metanu do atmosfery, polskim spółkom węglowym już w 2027 r. grozić będą miliardowe kary.
Jak wynika z raportu, w latach 2019–2023 nastąpił spadek całkowitej emisji metanu pochodzącego z eksploatacji węgla kamiennego, jednak udział procentowy emisji do atmosfery utrzymywał się na stabilnym poziomie. Łączna emisja w tym okresie wyniosła ponad 4 mld m sześc. Wykorzystanie gospodarcze metanu wzrosło z 24 proc. w latach 2019–2020 do 28 proc. w 2023 r. Jednocześnie zawartość metanu rośnie wraz z sukcesywnie zwiększaną głębokością wydobycia węgla. „Oznacza to, że w przyszłości polskie kopalnie – o ile redukcja emisji nie przyspieszy – będą emitować więcej metanu. Tym samym rośnie ryzyko nieosiągnięcia celów rozporządzenia metanowego” - oceniła NIK.
Odnosząc się do tego raportu resort energii wskazał, że odpowiednie wykorzystanie metanu z kopalń, oprócz pozytywnego wpływu na środowisko może przyczynić się do poprawy bilansu energetycznego Polski oraz ograniczenia kosztów transformacji sektora górniczego. Resort podzielił opinię NIK o konieczności przyspieszenia działań w tej dziedzinie i pełnej koordynacji prac między resortami odpowiedzialnymi za klimat, środowisko, energię i nadzór właścicielski. ME oświadczyło, że ograniczenie emisji metanu to priorytetowe wyzwanie „zarówno w wymiarze środowiskowym, jak i gospodarczym, a także w aspektach związanych z bezpieczeństwem pracy w górnictwie”. (PAP)
kon/ mmu/ ktl/





























































