Największy prywatny koncern zbrojeniowy w Polsce, czyli Grupa WB Electronics, specjalizująca się w systemach dronowych rozważa debiut na giełdzie, wynika z informacji Agencji Bloomberga. Potencjalna oferta publiczna może być jedyna w swoim rodzaju, bo musi uwzględniać tajemnice kontaktów wojskowych spółki.


Firma powstała w 1997 roku z inicjatywy polskich inżynierów i od początku swojego istnienia rozwija rozwiązania w dziedzinie elektroniki, informatyki wojskowej oraz systemów zautomatyzowanego dowodzenia. Specjalizuje się w dronach głównie poprzez swoją spółkę FLYTRONIC. Według informacji podanych przez Bloomberga Grupa może wykorzystać hossę w sektorze zbrojeniowym i rozważać giełdowy debiut.
„Choć banki są gotowe udzielić nam kredytów, giełdowy debiut wydaje się ciekawym scenariuszem, który mógłby znacząco wzmocnić potencjał WB Electronics – powiedział Piotr Wojciechowski, założyciel i prezes spółki, cytowany przez Agencję.
Akcjonariat WB Electronics
Według ostatnio opublikowanego sprawozdania rocznego (stan na 2 czerwca 2025 r.) prezes Wojciechowski był głównym akcjonariuszem spółki z blisko 45,5 proc. udziałem w akcjonariacie. Nieco ponad 28 proc. posiada Adam Bartosiewicz, wiceprezes zarządu. Trzecim akcjonariuszem jest Fundusz Inwestycyjny Polskiego Funduszu Rozwoju, z udziałem na poziomie 26,44 proc.
W 2024 roku przychody ze sprzedaży Grupy wyniosły 2,96 mld zł co stanowiło wzrost o 107 proc. rdr. Wynik netto ukształtował się na poziomie 622,8 mln zł wobec 234,1 mln zł wygenerowanych w 2023 roku, co oznacza wzrost o przeszło 166 proc. Suma bilansowa Grupy kapitałowej na koniec 2024 r. wyniosła 2,48 mld zł i uległa zwiększeniu o 47,6 proc. rdr.

Publiczne kontrakty strategicznej spółki
Gdyby doszło do oferty, konieczne mogą okazać się rozmowy z Komisją Nadzoru Finansowego w sprawie utrzymania w tajemnicy informacji dotyczących wojskowych kontraktów. WB realizuje kontrakty na dostawy dronów FlyEye i innych bezzałogowców, które są wykorzystywane do misji rozpoznawczych i monitoringu pola walki. Ich drony znalazły zastosowanie w operacjach wojskowych na Ukrainie, gdzie trwa wojna.
WB Electronics zawiera też umowy z zagranicznymi armiami, m.in. z krajów NATO i sektora bezpieczeństwa w UE na dostawę swoich rozwiązań, także w zakresie systemy dowodzenia i kierowania ogniem, systemów łączności, czy cyberbezpieczeństwa i integracji systemów elektronicznych. Trzeba wziąć też pod uwagę, że w ubiegłym roku rząd wpisał WB Electronics na listę spółek strategicznych, co daje państwu możliwość zablokowania ewentualnej sprzedaży.
Hossa na spółki zbrojeniowe
Moment na giełdowy debiut spółek z branży obronno-zbrojeniowej wydaje się idealny. Korzystają z tego zagraniczne podmioty. W lutym informowaliśmy, że francusko-niemiecki koncern zbrojeniowy KNDS produkujący czołgi Leopard przymierza się do debiutu na giełdzie we Frankfurcie. Z kolei czeski koncern CSG (Czechoslovak Group) miał wybrać już banki, które mają przeprowadzić potencjalną pierwotną ofertę publiczną (IPO) w przyszłym roku. Z kolei niemiecki koncern Thyssenkrupp (notowany na giełdzie) wydzielił swój działu budowy okrętów wojennych Thyssenkrupp Marine Systems (TKMS) i przeprowadził jego debiut na giełdzie we Frankfurcie w październiku. Akcje TKMS rosły w pierwszym dniu nawet o ponad 60 proc.
Pod koniec maja Bloomberg poinformował, że szwedzki Snigel produkujący osobiste wyposażenie żołnierzy (mundury, plecaki i kamizelki kuloodporne) planuje debiut giełdowy w ciągu dwóch lat. W tym roku na giełdach w Sztokholmie i Helsinkach (dual listing) zadebiutowały (poprzez odwrotne przejęcie) akcje fińskiego Summa Defense z sektora obronnego.
WB Electronics wydaje się najpoważniejszym branżowym kandydatem w Polsce do giełdowego debiutu obok najważniejszej krajowej firmy przemysłu obronnego jaką jest należąca do państwa Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ), o której więcej w artykule „Polski zbrojeniowy kolos czeka na decyzję. Europa nie czeka”.



























































