Akcje: Zatrzymanie w okolicy szczytów sprzed pół roku
WIG20 nie osiągnął w minionym tygodniu nowego maksimum trendu wzrostowego. Szczytem jest nadal poziom z poprzedniego piątku - 1257.84 pkt. Druga połowa tygodnia upłynęła na próbach jego przetestowania i sięgnięcia strefy oporu 1258-1262 pkt. Ostatecznie zakończyło się to spadkiem tworzącym formację objęcia bessy. Główną przyczyną osłabienia jest korekta na rynkach zachodnich i niepewność dotycząca poniedziałkowego zakończenia II kwartału.
Największe rynki swój spadek rozpoczęły już w połowie czerwca (17-18 czerwca). Od tej pory indeksy straciły po kilka procent. W piątek djia zamknął się lekko poniżej psychologicznego wsparcia 9000 pkt., ok. 360 pkt. poniżej ostatniego maksimum. Podobnie sp500, który znajduje się poniżej 1000 pkt. Mocniejszy wydaje się nasdaq - od miesiąca waha się w przedziale ok. 1600-1685 pkt. W Europie niemiecki dax mimo wszystko najbliżej ostatnich szczytów. Angielski ftse przebił linię trendu wzrostowego, a teraz sięga już wsparcia majowej konsolidacji. Ukazujące się dane makro dot. amerykańskiej gospodarki wskazują możliwość poprawy koniunktury w drugiej połowie roku, ale taki fakt dyskontowany jest już od trzech miesięcy. Stąd coraz częstszą reakcją na lepsze dane jest po prostu osłabienie. Przemawia za tym chęć realizacji zysków. Nie należy zapominać też o sezonowości - letnie miesiące to przeważnie okres horyzontu lub lekkich spadków, a dopiero jesień przynosi grę związaną m.in. z efektem stycznia. Nierzadko z dużo niższych poziomów niż te, które osiągnięte zostały z początkiem lata.
Nasz rynek jest w tej sytuacji trochę mocniejszy. WIG20 jeszcze w piątek był bardzo blisko swojego maksimum, choć trudno zakładać, że w przypadku przyspieszenia spadków na Zachodzie, kontynuowalibyśmy swój wzrostowy trend. Wspomniana formacja objęcia bessy jest negatywnym sygnałem, który może prowadzić do dalszego osłabienia: w20day W dłuższym terminie takie sygnały się jeszcze nie pojawiły - wykres tygodniowy jest pod tym względem raczej neutralny: w20tyg Skala wzrostów ostatnich miesięcy może jednak rodzić chęć realizacji zysków, czemu nie należy się dziwić, analizując podobne sytuacje z przeszłości: w20long
Krótkoterminowo prawdopodobnie osłabienie. Warto zwrócić uwagę na wykres 15-minutowy, gdzie dostrzec można rysującą się formację głowy i ramion. Negatywnym sygnałem byłby spadek poniżej ok. 1243 pkt. Niepewność budzić może charakter lewego ramienia tej formacji - utworzone za sprawą środowej pomyłkowej transakcji sprzedaży PEO. Niżej położonym wsparciem jest ok. 1240 pkt., gdzie znajduje się rosnąca średnia. W dwóch ostatnich przypadkach doszło tu do konsolidacji i odbicia w górę. Wydaje się, że i tym razem może to być bardzo ważne miejsce.
Sprawdziły się tezy stawiane w ubiegłym tygodniu - takie, że bez wzrostu sektora bankowego WIG20 ma niskie szanse pokonania średnioterminowego oporu w okolicy 1260 pkt. Również i dziś można z całą odpowiedzialnością taką tezę przytoczyć - banki stanowią obecnie 36% składu indeksu i stąd ich największe znaczenie.
PEO, 12.7% w składzie indeksu. Najbliższym oporem jest psychologiczne 100 zł. Biorąc pod uwagę wartość ostatniej dywidendy, dla inwestorów długoterminowych kurs znajduje się w obecnej chwili przy poziomach szczytów z października i listopada ub. roku, co również jest w pewien sposób oporem. Broni się połowa środowej białej świecy - dopóki zamknięcie nie nastąpi niżej (ok. 98.30 zł), są szanse na przebicie oporu: peo
PKN, 12.1% w składzie indeksu. Po utworzonym w czwartek nowym maksimum trendu wzrostowego, piątkowa sesja przyniosła formację harami: pkn To może doprowadzić do korekty, np. w okolice 18.5 zł. Wzrost powyżej 19.0-19.2 zł byłby w tej sytuacji pozytywnym sygnałem.
TPS, 12.0% w składzie indeksu. Trwają wahania w zakresie formacji trojkąta. Zgodnie z oczekiwaniem wyjście z poprzednio oznaczonego trójkąta zakończyło sie ruchem w bok, a teraz kluczowy może okazać się kierunek wybicia z przedziału ok. 13.5-14.0 zł: tps
BPH, 9.3% w składzie indeksu. Na wykresie tworzone są właściwie wyłącznie białe świece, co czyni techniczny obraz bardzo pozytywnym: bph Konsolidacja z pierwszej połowy czerwca zakończyła się wybiciem do góry, aktualnie kurs waha się w ograniczeniach konsolidacji z grudnia, stycznia. Opór to ok. 280 zł.
KGH, 8.3% w składzie indeksu. Tutaj oporem jest ok. 14.50 zł. W piątek negatywny nastrój potwierdziła dość długa czarna świeca: kgh Możliwy jest test wsparcia na poziomie 14.00 zł.
PKM, 6.7% w składzie indeksu. Akcje krążą wokół poziomu 135 zł. Od ok. dwóch tygodni tworzy się tutaj konsolidacja: pkm Jeśli jest to formacja trójkąta, większe prawdopodobieństwo należałoby dawać wybiciu do góry, ale niepokoi jednak przewaga czarnych świec lub górnych cieni.
AGO, 5.9% w składzie indeksu. Od dłuższego już czasu wsparciem jest poziom 46 zł. Ostatnie odbicie sięgnęło maksymalnie okolic 49 zł po czym kurs wrócił do wsparcia. Utrzymanie tego wsparcia wydaje się kluczowe w średnim terminie: ago
BRE, 5.8% w składzie indeksu. Linia lekko opadającego trendu spadkowego już od ponad miesiąca wyznacza notowania tego banku. Jej pokonanie byłoby pozytywnym sygnałem. Tymczasem w piątek doszło do oddalenia w dół. Negatywnym sygnałem byłby z kolei spadek poniżej ok. 75 zł: bre
BZW, 5.4% w składzie indeksu. Sytuacja bardzo podobna do BRE i do wcześniejszej konsolidacji BPH. Czy popytowi wystarczy sił na wybicie do góry? Potencjalnym zasięgiem zwyżki mogłoby być przynajmniej ok. 70-72 zł: bzw
SFT, 3.5% w składzie indeksu. Pomaga prawdopodobnie relatywna siła indeksu Nasdaq w USA. Akcje sft utworzyły w piątek nowe maksimum trendu wzrostowego, poziom najwyższy prawie od roku. Tak jak w przypadku paru innych spółek niepokój może budzić dość długa czarna świeca.





























































