REKLAMA

Afera węglowa z czasów Morawieckiego. RARS zawiadamia prokuraturę

2026-02-23 09:50, akt.2026-02-23 13:12
publikacja
2026-02-23 09:50
aktualizacja
2026-02-23 13:12

Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych zadecydowała o złożeniu zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa w sprawie afery węglowej rządu PiS – przekazał w poniedziałek szef MSWiA Marcin Kierwiński. Zdaniem polityków PiS, Piotra Müllera i Mateusza Morawieckiego, to działanie mające przykryć m.in. obecne problemy z ceną pelletu.

Afera węglowa z czasów Morawieckiego. RARS zawiadamia prokuraturę
Afera węglowa z czasów Morawieckiego. RARS zawiadamia prokuraturę
fot. Krystian Maj/KPRM / / Flickr

RARS idzie do prokuratury

– Afera węglowa rządu pana Morawieckiego jest faktem. W zeszłym tygodniu RARS zdecydowała o złożeniu zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa w tym zakresie dotyczącego doprowadzenia do strat gigantycznych rozmiarów – powiedział na konferencji w KPRM szef MSWiA.

Dodał, że zawiadomienie jeszcze w poniedziałek będzie uzupełnione o inne osoby, które mogły być zaangażowane w ten proceder. Kierwiński przypomniał, że chodzi o rok 2022, kiedy w związku z potrzebą dostarczenia węgla gospodarstwom indywidualnym zapadły dwie decyzje ówczesnego premiera Mateusza Morawieckiego, aby kupić węgiel.

Kupili 750 tys. ton niespełniającego norm węgla

Szef MSWiA dodał, że 54 proc. kupionego wtedy węgla pochodziło z Kazachstanu, 31 proc. z Kolumbii, a 14 proc. z Australii.

– Łącznie na te 750 tys. ton węgla wydatkowane jest ponad 1,3 mld zł. Tylko jest jeden zasadniczy problem. Ten węgiel nie spełniał norm – podkreślił Kierwiński.

Dodał, że w grudniu 2025 r. RARS zdecydowała się przeanalizować zdolności do użytkowania zalegającego w magazynach węgla przez polskie przedsiębiorstwa i odbiorców indywidualnych. – Okazało się, że prawie 40 proc. tego węgla, to jest miał, niespełniający żadnych warunków specyfikacji – powiedział.

Odzyskano tylko 300 mln zł

Powołując się na ekspertów, przekazał, że po sprzedaży węgla uda się odzyskać jedynie 300 mln zł wydanej na węgiel kwoty. – Prawie miliard złotych może być bezpowrotną stratą budżetu państwa. Już teraz wiemy, że cały węgiel z Australii, warty prawie 200 mln zł, nie spełniał żadnych norm - zaznaczył.

W ocenie szefa MSWiA wątpliwości budzą również pośrednicy, od których kupowano węgiel. - Informowały o tym nawet służby rządzone przez nominatów PiS-owskich. Wiedziano także, wszystko na to wskazuje, jaki węgiel został kupiony, że nie spełnia warunków. A jednak ktoś ten węgiel odebrał, ktoś podpisał protokół odbioru, czym naraził skarb państwa na gigantyczną stratę - wskazał.

Szef MSWiA przekazał ponadto, że list intencyjny ws. zakupu węgla z jedną z firm podpisano w styczniu 2022 r., podczas gdy formalna decyzja o utworzeniu rezerwy zapadła w maju 2022 r. - Trudno tutaj mówić o przypadku. To wygląda jak celowe działanie, na którym ktoś miał po prostu zarobić - powiedział. Dodał, że straty w zawiadomieniu do prokuratury oszacowane zostały na pół miliarda złotych, jednak w rzeczywistości mogą być znacznie większe.

Jak poinformował na konferencji wiceszef MSWiA Wiesław Szczepański, już w styczniu 2022 r. jedna z firm „otrzymała glejt pozwalający negocjować jej możliwość zakupu węgla”, następnie dokonano wyboru czterech firm „na zasadzie indywidualnych negocjacji”. Dodał, że w stosunku do dwóch firm były informacje, że mogą mieć powiązania z rynkiem rosyjskim. - Dla kilku z tych firm agencja dokonała przelania całej kwoty, zanim węgiel został kupiony. Firma otrzymała zaliczkę, żeby mogła dokonywać zakupu węgla - mówił Szczepański.

Z kolei wybór miejsc składowania węgla odbywał się „na zasadzie telefonicznej rozmowy”. Dzisiaj miesięczny koszt utrzymania tego węgla to 5 mln 300 tys. zł. Mamy informacje od państwowych spółek węglowych, że gdybyśmy polecili dzisiaj składować ten węgiel, to zapłacilibyśmy 3 mln zł, czyli mniej o 2 mln 300 tys. zł - powiedział.

Okazja do "skoku na kasę"

Szef KPRM Jan Grabiec ocenił, że kryzys związany z embargiem na rosyjski węgiel „podobnie jak np. pandemia, stał się okazją do przekrętu, do wielkiego skoku na kasę, do - tak naprawdę - okradania Polski”.

W ocenie Grabca „zamiast dbać o wydobywanie polskiego węgla sprowadzano węgiel z całego świata”. - Okazało się, że ten węgiel nie nadawał się do użytku indywidualnego przez tych, do których miał trafić. Zalega on właściwie na składach opłacanych przez RARS do dzisiaj - powiedział minister. Drugim aspektem tej sytuacji miała być decyzja, by PKP Cargo „zerwała dotychczasowe umowy z dostawcami i woziła głównie węgiel”. Spółka szacuje, że straciła na tej decyzji 1,5 mld zł.

Morawiecki: Zrzucają winę za własne nieróbstwo

Mateusz Morawiecki proszony o komentarz do wypowiedzi ministra Kierwińskiego powiedział, że jest dumny z tego, że w 2022 roku udało się zaopatrzyć całą Polskę w węgiel.

- Wtedy ludziom brakowało węgla, ściągaliśmy węgiel ze wszystkich możliwych kierunków świata. I nikt zimą nie marzł. Nie mogę tego powiedzieć o tej zimie, bo wiem, że ludzie zamarzali na śmierć - powiedział.

Morawiecki dodał, że w wielu miejscach Polski brakuje teraz pelletu i postrzega wypowiedź ministra jako „próbę odciągnięcia uwagi społecznej od tragedii z brakiem pelletu, wysokich cen pelletu i ogrzewania”.

Były premier ocenił, że wywoływanie przez obecny rząd tzw. afery węglowej to próba „zrzucenia winy za własne nieróbstwo”.

- Przecież już ponad dwa lata ten rząd rządzi i dopiero teraz się zorientowali, że mają węgiel na hałdach. Przecież to jest jakaś kompletna paranoja. Oni mają taką umiejętność przerzucania na czyjeś sumienie swoich własnych win – powiedział Morawiecki. - Mam taką radę, niech pan minister Kierwiński naprawdę pójdzie po rozum do głowy i przestanie konstruować takie absurdy.

Morawiecki odniósł się do sprawy także na platformie X. „Kierwiński i Tusk, zamiast zadbać o ciepło w domach obywateli wolą sięgać do przeszłości i ją fałszować”. Zaznaczył, że „nasi następcy przez dwa i pół roku nie zrobili nic z nadwyżką, która pozostała po tej wielkiej udanej operacji”.

Były rzecznik rządu komentuje

Były rzecznik rządu, europoseł PiS Piotr Müller pytany w radiu RMF24 o zawiadomienie RARS do prokuratury odpowiedział, że „to niebywałe, że rząd po dwóch latach przypomina sobie o węglu sprzed czterech lat”.

Podkreślił, że w drugiej połowie 2022 roku, w obliczu kryzysu energetycznego rząd podjął konieczną wtedy decyzję o zakupie węgla z „różnych stron świata”. Dopytywany o Kazachstan czy Australię, odpowiedział, że na całym świecie brakowało węgla interwencyjnego.

- Najbardziej oburza mnie to, że dzisiaj po raz kolejny mamy do czynienia z sytuacją, w której w przyszłości urzędnicy będą bali się podjąć jakichkolwiek trudnych decyzji, gdy będzie rzeczywiste zagrożenie - podkreślił Müller.

Afera węglowa, czyli tło całej sprawy

W 2022 r. na skutek embarga na rosyjski węgiel ceny tego surowca znacznie wzrosły. Pomóc miała ustawa o zakupie preferencyjnym paliwa stałego, zakładająca, że gminy mogą kupować węgiel od importerów za nie więcej niż 1,5 tys. zł za tonę, a sprzedawać mieszkańcom w cenie do 2 tys. zł za tonę. Sprzedawcom przysługiwały rekompensaty. W styczniu 2023 r. ówczesny premier Mateusz Morawiecki informował, że na 850 dostaw węgla do jednej z gmin była tylko jedna reklamacja. - A więc jakość tego węgla jest taka, jak obiecywaliśmy, jest na wysokim poziomie - twierdził. (PAP)

Źródło:PAP
Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (48)

dodaj komentarz
sterl
Nie ma jednej decyzji w latach pis i tego pana w szczególności żeby nie było afery z nią związanej , kradzieży przekupstwa i strat...?
1984
Aferą są takie teksty. Na świecie wydobywa sie głównie miał, bo kopie sie maszynowo. Grubsze sorty (od groszku w górę) do użytku indywidualnego po prostu sie odsiewa, a miał spala w ciepłowniach. Kolumbijski węgiel jest jednym z najlepszych dla małych kotłów. A 0.7 mln ton "zalegające na składach" do 50 mln rocznego zużycia,Aferą są takie teksty. Na świecie wydobywa sie głównie miał, bo kopie sie maszynowo. Grubsze sorty (od groszku w górę) do użytku indywidualnego po prostu sie odsiewa, a miał spala w ciepłowniach. Kolumbijski węgiel jest jednym z najlepszych dla małych kotłów. A 0.7 mln ton "zalegające na składach" do 50 mln rocznego zużycia, to nawet nie jest rezerwa strategiczna! Dla porównania w magazynach gazu "zalega" 1 mld m3, przy 20 mld zużyciu.
cxc
Masz rację w każdej wydobytej tonie sortymentów grubych jest 10-20 % a reszta to miał i muł .Tylko to nie był tylko węgiel z Kolumbii i jak się kupuje orzech to podziarna może być do 10% a nie 60% bo te frakcje różnią się ceną
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
panguzik
oczywiscie chodzi o dwa miliardy Euro , jakby kto pytał ....
panguzik odpowiada panguzik
w poście ( usuniętym przez .....ora ) powyżej pisałem o aferze z Poncyliuszem , SAFE i dwoma miliardami euro dla "fabryki" amunicji która ma tylko kawałek biura w Wawie i nic więcej ... (ciekawe czy też zostanie usunięty )
cxc odpowiada panguzik
Pomyliłeś tematy i z tego co wiem to żadnych pieniędzy z SAFE jeszcze nie ma to jak mógł ktoś już zarobić na tym 2 miliardy . To mamy chyba na razie wirtualną aferę a z zakupem węgla przez pisowskich pośredników są realne straty i przekręty .
niederfurzdorf odpowiada cxc
Słonko moje. To, że Ci w wsi24 nie powiedzieli, to nie znaczy, że nie ma podpisanych protokołów unijnych miesiącami temu, i chętnych czekających już na przelew. A ja Cię urzejmie proszę i dziękuję po raz kolejny z góry za zaangażowanie się w kontrolę działań rządu i sprawdzenie oraz poinformowanie nas tu wszytskic skąd wzieły się Słonko moje. To, że Ci w wsi24 nie powiedzieli, to nie znaczy, że nie ma podpisanych protokołów unijnych miesiącami temu, i chętnych czekających już na przelew. A ja Cię urzejmie proszę i dziękuję po raz kolejny z góry za zaangażowanie się w kontrolę działań rządu i sprawdzenie oraz poinformowanie nas tu wszytskic skąd wzieły się w mediach takie informacjeskoro wszystko jest czarno na n białym uczciwe, przejrzyste i patriiotyczne i dla dobra ludo pracującego miast i wsi a tu takie straszne plotki o miliardach dla spółki słup!!!
cxc odpowiada niederfurzdorf
Powtarzasz się ja nie kontroluje rządu a fizycznie kasy NIE MA to jak mogło dojść do przekazania 2 mld .Skąd wiesz o podpisanych protokółach jest tylko przygotowana lista firm .Ale martwi mnie Twoja obojętność na defraudacje milionów naszych pieniędzy na rzecz pisowskich cwaniaków

Powiązane: Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki