REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Afera w szpitalu. Tomasz Lenz wyrzucony z partii. Znamy kulisy decyzji ws. zabiegu bez kolejki

2026-05-11 19:56, akt.2026-05-11 21:04
publikacja
2026-05-11 19:56
aktualizacja
2026-05-11 21:04
Dodaj Bankier.pl w Google

Senator Tomasz Lenz został wykluczony z Koalicji Obywatelskiej i jej klubu parlamentarnego. Ma to związek z zabiegiem jego syna, który został wykonany poza kolejką w szpitalu w Aleksandrowie. Decyzję podjęło prezydium klubu w trybie obiegowym na wniosek przewodniczącego - przekazał szef klubu Zbigniew Konwiński.

Afera w szpitalu. Tomasz Lenz wyrzucony z partii. Znamy kulisy decyzji ws. zabiegu bez kolejki
Afera w szpitalu. Tomasz Lenz wyrzucony z partii. Znamy kulisy decyzji ws. zabiegu bez kolejki
fot. Adam Chełstowski / / FORUM

15 marca w aleksandrowskim szpitalu doszło do nieprawidłowości przy organizacji zabiegu medycznego u osoby z najbliższej rodziny senatora Lenza. Zabieg - jak donosiła Wirtualna Polska - był wykonany poza standardową procedurą, bez kolejki, z udziałem ordynatora chirurgii i anestezjologa, którzy w tym czasie pełnili dyżur na różnych oddziałach.

Konwiński w poniedziałek w Polsat News przekazał, że decyzję o wykluczeniu Lenza z partii podjęło prezydium KO na wniosek przewodniczącego. - Jest to równoznaczne z wykluczeniem również z klubu parlamentarnego - zaznaczył. Dodał, że głosowanie w tej sprawie odbyło się w trybie obiegowym „trochę ad hoc".

Szef klubu KO podkreślił przy tym, że decyzja o wykluczeniu senatora jest jednoznaczna, a sytuacja w szpitalu aleksandrowskim, która miała miejsce z udziałem senatora Lenza „szkodziła partii”. - Wiemy jak to było odbierane przez naszych wyborców - wskazywał Konwiński.

Konwiński był też pytany, czy KO lub senator Lenza zamierzają „wspomóc szpital” w związku z karą, jaką nałożył na szpital NFZ w zw. z zabiegiem. Szef klubu KO odparł, że zapewne w szpitalu są określone procedury do takich sytuacji i że konsekwencję powinni ponieść ci, którzy podejmowali decyzje w tej sprawie.

Wakacje na giełdzie

- Trzeba by się dokładnie wczytać w wyniki kontroli NFZ-u - sprecyzował. Podkreślił przy tym, że po wynikach tej kontroli jego ugrupowanie zrobiło ze swojej strony to co do należało, podejmując „najbardziej surową decyzję” w stosunku do senatora.

Nieoficjalnie o wykluczeniu Lenza z klubu KO jako pierwszy poinformował portal TVN 24.

Po publikacji WP, w szpitalu powołano komisję wewnętrzną do wyjaśnienia sprawy, a NFZ wszczął kontrolę. Jak przekazała rzeczniczka kujawsko-pomorskiego NFZ Barbara Nawrocka, kontrola ujawniła, że „szpital nie zapewnił należytej, całodobowej opieki lekarskiej w Oddziale Chirurgii Ogólnej i Onkologicznej oraz w Oddziale Anestezjologii i Intensywnej Terapii w dniu 15 marca przez udzielenie w trakcie dyżuru lekarskiego przez jedynych lekarzy będących na dyżurach w tych oddziałach, świadczenia poza systemem świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych”.

NFZ nałożył na szpital karę 134 tys. zł. Placówka ma 14 dni na odwołanie się od tej decyzji.

Wcześniej kolegium KO, czyli jeden z organów decyzyjnych klubu parlamentarnego, miało zajmować się sprawą Lenza dopiero we wtorek. Rzecznik dyscypliny i etyki klubu KO Tomasz Nowak mówił wówczas, że w takich sytuacjach możliwe jest np. skierowanie wniosku do rzecznika dyscypliny całej partii. Zastrzegł przy tym, że nie będzie spekulował nt. ewentualnych decyzji przed ich podjęciem przez kolegium klubu.

Lenz w rozmowie z PAP zapewniał, że jest do „pełnej dyspozycji” władz klubu KO w celu wyjaśnienia tej sytuacji. Oświadczył także, jeżeli władze klubu podejmą decyzję ws. jego członkostwa, to podporządkuje się im. W wydanym 7 kwietnia oświadczeniu Lenz zapewnił, że zabieg u jego syna został wykonany „w warunkach szpitalnych przez lekarzy pełniących w tym dniu dyżur, z zachowaniem właściwych procedur medycznych”.

W kolejnym oświadczeniu, nagranym i umieszczonym w internecie, senator i jego żona powiedzieli, że „dokumentację z zabiegu 13-letniego dziecka posiadają rodzice i z tego, co już wiadomo, kontrolerzy z NFZ, a także Izba Lekarska w Toruniu”. Twierdzili, że dyrektor szpitala rozpowszechnia w mediach informację, jakoby jej nie posiadał (dokumentację) i w związku z tym zapowiedzieli, że skierują do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez dyrektora szpitala w Aleksandrowie Kujawskim. Takie zawiadomienie złożyli.

Dyrektor szpitala w Aleksandrowie Kuj. Mariusz Trojanowski powiedział w środę PAP, że ustalenia wewnętrznej komisji szpitalnej są zbieżne z ustaleniami NFZ. - Pokazuje to, że wersja pana Lenza nie ma pokrycia w rzeczywistości. Po zapoznaniu się z uzasadnieniem wystąpienia pokontrolnego NFZ podejmiemy decyzję, czy będziemy się odwoływali od kary - wskazał dyrektor.

Wcześniej także podawał, że komisja wewnętrzna w trakcie prac „ujawniła dokument, który był przerabiany, dorabiany”, a dotyczy to książki wpisów lekarskich oddziału szpitala, gdzie na doklejonej stronie ręcznie odnotowano taki zabieg.

Prokurator Regionalny w Gdańsku zdecydował 30 kwietnia o przekazaniu do Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy dwóch postępowań dotyczących szpitala w Aleksandrowie Kujawskim, w tym dotyczacego sprawy zabiegu u nieletniego syna senatora Tomasza Lenza.

Postępowania zostały przekazane poza - właściwy dla miejsca zdarzenia - okręg włocławski, z wykluczeniem również okręgu toruńskiego. To dlatego, że dyrektor szpitala Mariusz Trojanowski jest działaczem lokalnych struktur KO w powiecie aleksandrowskim, a senator Tomasz Lenz w wyborach parlamentarnych w 2023 r. został wybrany z list KO w okręgu nr 11, obejmującym miasto Toruń oraz powiaty: toruński i chełmiński.

We wrześniu ub.r. Trojanowski został zawieszony w prawach członka partii i stanął przed partyjnym sądem koleżeńskim za krytyczne wypowiedzi nt. podziału środków z KPO na szpitale.(PAP)

pab/ ugw/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (18)

dodaj komentarz
t500
Zaraz go przyjmą z powrotem... To jest PO przecież
to_i_owo
"sytuacja w szpitalu aleksandrowskim, która miała miejsce z udziałem senatora Lenza „szkodziła partii”. - Wiemy jak to było odbierane przez naszych wyborców"

Czyli facet nie wyleciał za przekręt a za zaszkodzenie wizerunkowi Partii...
Brawo KO
I dzięki za szczerość
katzpodola
Wyrzucili go ale on dalej jest Senatorem to jaka to kara
arytea
Powinien do spółki z dyrektorem zapłacić tą karę nałożoną na szpital.
appraiser
Jako ojciec dwójki dzieci nie jestem oburzony. Sam poruszyłbym niebo i ziemię nie bacząc na konsekwencje. Najśmieszniejsi to te posły leczące się w szpitalu MSWiA - TO należałoby prześwietlić !
to_i_owo
Rozumiem że całą dusza jesteś za KO, ja natomiast uważam że gość powinien iść siedzieć
Poza tym na biednego nie trafiło, czemu nie zrobił zabiegu prywatnie?
HardMetal
Pomijam dylemat ojca który zrobił co musiał aby pomóc synowi (pewnie wielu by tak zrobiło) ale za czasów PISu zapewne by zwolnili dyrektora szpitala i jeszcze twierdzili, ze to on ich zmusił do zabiegu poza kolejką.
hylobiusnews
Sędziowie na telefon, poza kolejką z swoim lekarzem do szpitala, ustawianie "dziennikarzy" telefonicznie...
To domena POKO koleżko.
-zbyszek1
Nie mogło być innej decyzji ale z drugiej strony ten który nie wykorzystałby swojej pozycji albo koneksji aby pomóc synowi w chorobie niech pierwszy rzuci kamieniem. Nie bądźmy hipokrytami drodzy rodacy.
hylobiusnews
Nie wszyscy jesteśmy jak wy, towarzysze.

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki