REKLAMA

Afera korupcyjna na Ukrainie. "Były minister energetyki kluczową osobą"

2026-02-19 13:12
publikacja
2026-02-19 13:12

Były minister energetyki Ukrainy Herman Hałuszczenko był kluczową osobą w aferze korupcyjnej w sektorze energetycznym pod kryptonimem „Midas” – ogłosiło w czwartek Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy (NABU).

Afera korupcyjna na Ukrainie. "Były minister energetyki kluczową osobą"
Afera korupcyjna na Ukrainie. "Były minister energetyki kluczową osobą"
fot. Glib Albovsky / / Unsplash

„Chodzi o łapówki, które kontrahenci państwowego (operatora elektrowni jądrowych) Enerhoatomu mieli płacić, aby rozliczono się z nimi za wykonane kontrakty. Ten schemat otrzymał nazwę »szlaban«, a były minister był w nim kluczowym elementem” – oświadczyło NABU.

W niedzielę, na wniosek NABU, Hałuszczenko został zatrzymany przy próbie opuszczenia kraju. Doszło do tego na granicy z Polską. Najwyższy Sąd Antykorupcyjny Ukrainy zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania z alternatywą kaucji w wysokości 200 mln hrywien, co jest równowartością ok. 16,5 mln złotych.

W komunikacie Specjalnej Prokuratury Antykorupcyjnej (SAP) poinformowano, że w 2021 r., gdy Hałuszczenko rozpoczął pracę na stanowisku ministra energetyki, na wyspie Anguilla na Morzu Karaibskim, z inicjatywy uczestników organizacji przestępczej, zarejestrowano fundusz, który miał przyciągnąć około 100 mln dolarów „inwestycji”. Wśród „inwestorów” funduszu była rodzina Hałuszczenki.

„Materiały uzyskane w Ukrainie oraz w trybie międzynarodowej współpracy z właściwymi organami szeregu państw wskazują, że w okresie przebywania podejrzanego na stanowisku, za pośrednictwem jego zaufanej osoby, znanej jako »Roket«, organizacja przestępcza otrzymała ponad 112 mln dolarów w gotówce z nielegalnej działalności w sektorze energetycznym” – głosi komunikat.

Środki te legalizowane były poprzez różne instrumenty finansowe, w szczególności kryptowalutę oraz „inwestowanie” w fundusz. Śledztwo ustaliło, że na rachunki funduszu, którymi dysponowała rodzina podejrzanego, przekazano ponad 7,4 mln dolarów. Ponadto ponad 1,3 mln franków szwajcarskich i 2,4 mln euro wydano w gotówce oraz przekazano rodzinie bezpośrednio w Szwajcarii.

„Część tych środków przeznaczono na opłacenie nauki dzieci w prestiżowych placówkach w Szwajcarii oraz zdeponowano na rachunkach byłej żony (podejrzanego). Pozostałą część złożono na lokacie, z której rodzina wysokiego rangą urzędnika otrzymywała dodatkowy dochód, a także przeznaczała go na własne potrzeby” – podkreśliła SAP.

W listopadzie NABU i SAP ujawniły rozległy system korupcyjny w ukraińskiej energetyce. Według ustaleń śledczych jego uczestnicy pobierali od kontrahentów państwowego operatora elektrowni jądrowych, Enerhoatomu, łapówki w wysokości od 10 do 15 proc. wartości kontraktów. Nielegalne środki miały być legalizowane przez tzw. back office w centrum Kijowa, przez który – jak ustalono – przeszło około 100 mln dolarów.

Zatrzymano pięć osób, a siedmiu innym postawiono zarzuty. W śledztwie, które toczy się pod kryptonimem „Midas", podejrzanym jest też Tymur Mindicz, biznesmen i współpracownik prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Mindicz, który ukrywa się za granica, uważany jest za organizatora całego procederu. NABU podało także, że udokumentowano, jak członkowie organizacji przestępczej przekazywali pieniądze byłemu wicepremierowi Ołeksijowi Czernyszowowi, który także uważany jest za osobę bliską Zełenskiemu.

Czernyszow w śledztwie podejrzany jest o nielegalne wzbogacenie się. Chodzi o schemat korupcyjny w sektorze budowlanym, który mógł spowodować straty państwa w wysokości ponad 1 mld hrywien (około 86 mln zł). Media ukraińskie pisały, że Czernyszow mógł inwestować pieniądze z łapówek w nieruchomości, m.in. w budowę luksusowych posiadłości, znanych pod nazwą „Dynastia”, w jednej z podkijowskich miejscowości.

W związku z aferą wokół Enerhoatomu prokuratorzy SAP informowali, że Mindicz nawiązał kontakty z ówczesnym ministrem energetyki (do 17 lipca 2025 roku), a późniejszym ministrem sprawiedliwości - Hałuszczenką. Za jego pośrednictwem Mindicz miał sprawować kontrolę nad przepływami finansowymi w sektorze gazowym i energetycznym Ukrainy. Hałuszczenko miał korzystać z usług Mindicza w celu prania pieniędzy za pośrednictwem pełnomocnika doradcy ministra energetyki Ihora Myroniuka.

Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)

jjk/ mal/

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (5)

dodaj komentarz
1as
Mamy kozła ofiarnego, już jest czysto i przejrzysto, a karawana jedzie dalej!
Dejta już wincyj piniendzy na potrzebujących!
Znaleźć winnych, ukarać niewinnych, nagrodzić tych co zawsze - zasada z wojska działa.

Powiązane: Afera korupcyjna w Ukrainie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki