REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

AI wyciągnie terabajty po Twoją wypłatę? Najbardziej drżą pracownicy biurowi

2025-06-28 06:00
publikacja
2025-06-28 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

41,3 proc. pracowników w Polsce obawia się, że wraz z rozwojem generatywnej sztucznej inteligencji dojdzie do obniżki płac w ich sektorach, z kolei 29,3 proc. obawia się redukcji zatrudnienia ze względu na automatyzację pracy - wynika z raportu NASK i International Labour Organization.

AI wyciągnie terabajty po Twoją wypłatę? Najbardziej drżą pracownicy biurowi
AI wyciągnie terabajty po Twoją wypłatę? Najbardziej drżą pracownicy biurowi
fot. Lightspring / / Shutterstock

Jednocześnie, respondenci, odpowiadając na pytanie, jak Gen AI będzie oddziaływać na ich zawód w ciągu najbliższych pięciu lat, twierdzą, że ten wpływ będzie umiarkowany lub niewielki (kolejno 31,2 proc. i 26,1 proc.).

"Oznacza to, że wizja przejęcia naszej pracy przez sztuczną inteligencję pozostaje dla badanych raczej problemem dalszej przyszłości" - napisano.

Ponadto jedna czwarta respondentów uważa, że wpływ Gen AI będzie znaczny (16,5 proc.) lub całkowity (5,5 proc.).

Z badań wynika, że ponad 5 mln stanowisk (30,3 proc.) może zostać częściowo zautomatyzowanych z wykorzystaniem Gen AI.

Ponad 800 tys. osób (co stanowi 4,9 proc. zatrudnionych) pracuje w zawodach o najwyższej podatności na AI, czyli tych, w których większość zadań może przejąć sztuczna inteligencja.

Wakacje na giełdzie

Najbardziej podatną na wpływ Gen Al grupą są pracownicy biurowi. Wśród nich aż 71,6 proc. wykonuje zadania możliwe do zautomatyzowania, a niemal połowa (47,2 proc.) znajduje się w grupie najwyższego ryzyka.

"Nie oznacza to jednak, że te zawody znikną. Po prostu pojawią się nowe zadania, których Al nie wykona" - powiedział cytowany w dokumencie dyrektor Biura i Analiz w NASK i współautor raportu, Filip Konopczyński.

"Wykorzystanie Gen AI w pracy zależy tylko od nas. Jej możliwości są ogromne, ale pamiętajmy, że to wciąż tylko narzędzie. Nie będzie w stanie całkowicie zastąpić ludzi" - dodał.

Dane z badań NASK i ILO wskazują nie tylko na technologiczną rewolucję, ale także głębokie nierówności strukturalne - wpływ Gen AI najbardziej dotyczy tych miejsc pracy, w których większość pracowników stanowią kobiety. 39,1 proc. z nich pracuje w zawodach, które mogą zostać zmienione przez automatyzację, podczas gdy wśród mężczyzn - w tym samym przedziale wiekowym 15-24 lata - odsetek wynosi zaledwie 22,7 proc. Ta dysproporcja utrzymuje się we wszystkich grupach wiekowych.

"To wyzwanie, ale i sygnał, że cyfrowa transformacja musi iść w parze z polityką równości i wsparciem dla najbardziej zagrożonych grup" - wskazał Konopczyński.

Wskazano również, że najmłodsza grupa pracowników w wieku 15-24 lata - tym razem obu płci - najbardziej ze wszystkich badanych grup obawia się wpływu sztucznej inteligencji na ich zatrudnienie. Jedna czwarta z nich przewiduje konieczność przebranżowienia.

Dodano, że wraz z wiekiem świadomość wpływu Gen AI maleje.

Jednocześnie pracownicy widzą szansę na przyspieszenie pracy z wykorzystaniem sztucznej inteligencji, lecz obawiają się utraty kontroli.

Raport pokazuje także, czy i jak pracownicy korzystają ze sztucznej inteligencji. Najczęściej odpowiedź twierdząca padała w najmłodszej grupie badanych - 15-24 lata.

Tylko 9,4 proc. respondentów deklaruje, że w ich miejscu pracy narzędzia Gen AI zostały już wdrożone (stan na grudzień 2024). Niemal połowa (44,5 proc.) twierdzi, że pracodawca nie planuje korzystania z Gen AI, a 27,2 proc. nie ma wiedzy na ten temat.

Jedynie 19 proc. respondentów mówiło o planach implementacji narzędzi sztucznej inteligencji.

W raporcie wskazano, że 63 proc. pracujących nie wie, jak Gen AI wpłynie na ich pozycję na rynku pracy.

Autorzy raportu opracowali narzędzie, które pozwala na oszacowanie, w jakim stopniu zawód może zostać zautomatyzowany przez sztuczną inteligencję.

Global Index of Occupational Exposure (ILO-NASK Index) jest już stosowany m.in. w pracach Banku Światowego przy modelowaniu wpływu Al na gospodarkę oraz przez ILO w badaniach „Observatory on Al and Work".

Dzięki tym danym można sprawdzić, jak bardzo konkretny zawód jest podatny na automatyzację przez Gen AI. Polska klasyfikacja zawodów zawiera ponad 2.500 zawodów i niemal 30.000 zadań - to pozwala na bardzo precyzyjną ocenę ryzyka automatyzacji. (PAP Biznes)

mcb/ ana/

Źródło:PAP Biznes
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Rektor UW chce zdobyć kapitał żelazny i emitować obligacje. „Na dobry początek przydałoby się 10 mld zł”
Tematy

Komentarze (31)

dodaj komentarz
1a2b
71,6 proc. biurw wykonuje zadania możliwe do zautomatyzowania... niezłe jaja, jak się już skończy ta biurowa fikcja to będzie można wszystkie te facetki zatrudnić na budowach i w kopalniach żeby się parytety zgadzały
pilsener
Nie będzie żadnych redukcji, wzrosną po prostu wymagania - tak samo jak wcześniej, masz maszynę to zrobisz w godzinę 10 bluz a nie jedną.
januszbizensu
Nie ciekawi was to dlaczego praca ludzi jest opodatkowana często na poziomach 30-50%, a przepalanie prądu na serwerowniach wielkości miast by przetworzyć kopie tych prac nie jest dodatkowo opodatkowane?
po_co
Pętla strachu to jedna z ulubionych technik mediów na zwiększenie sprzedaży, dlaczego?
To proste, jeżeli przeczytacie o tym, że Sztuczna Inteligencja może być dla was narzędziem które ułatwi i przyspieszy waszą pracę to sięgnięcie po taki artykuł raz, bo człowiek z natury bardziej interesuje się informacjami o zagrożeniach, które
Pętla strachu to jedna z ulubionych technik mediów na zwiększenie sprzedaży, dlaczego?
To proste, jeżeli przeczytacie o tym, że Sztuczna Inteligencja może być dla was narzędziem które ułatwi i przyspieszy waszą pracę to sięgnięcie po taki artykuł raz, bo człowiek z natury bardziej interesuje się informacjami o zagrożeniach, które są dla niego istotne i tak ukształtowała nas ewolucja, że wolimy plotki i tajne informacje bo to może nam pomóc przetrwać.

Dlatego media straszą sztuczną inteligencją bo sprawia, że ludzie jeszcze chętniej sięgają po kolejne artykuły i sprzedaż rośnie.

Prawda natomiast jest taka, że jesteśmy w niesamowitym miejscu naszej historii.
Gdy w XVIII wieku wprowadzano maszynę parową, straszono ludzi zwolnieniami, straszono głodem, a efekt był taki, że setki tysięcy ludzi znalazło pracę.
Gdy na przełomie XIX i XX wieku optymalizowano procesy produkcyjne (Henry Ford), straszono ludzi zwolnieniami, doszło nawet do wielkiego kryzysu, a efektem było to, że nie setki tysięcy, a miliony, ludzi znalazło zatrudnienie w przemyśle. Na dzień dzisiejszy jest to blisko miliard miejsc pracy globalnie.
Co więcej, zrezygnowano z pracy dzieci. W XIX wieku, dziecko które utraciło rodzica było skazane na śmierć z głodu, w Anglii niejednokrotnie dzieci pracowały od 5-6 roku życia za 1/4 pensji dorosłego, bo panowała taka bieda. Rewolucja to zmieniła.

Dziś mamy niesamowitą szansę widzieć kolejną rewolucję jaka zachodzi w XXI wieku, czy wymyślenie i rozpowszechnienie Internetu odebrało miejsca pracy? Absolutnie nie, stworzyło nowe, miliony nowych miejsc pracy.
Wprowadzenie sztucznej inteligencji pozwala na gigantyczne zwiększenie opłacalności produkcji ale kosztem jest duży pobór energii, konieczność budowania nowych centrów danych, poprawa jakości komunikacji między tymi centrami, a przede wszystkim przyspieszenie automatyzacji produkcji, która trwa już ponad 50 lat i dla przykładu w Polsce wynosi zaledwie 7 promili!
Na każde 1000 pracowników przypada zaledwie 7 robotów wykonujących pracę.

Wykorzystanie sztucznej inteligencji oczywiście zlikwiduje wiele miejsc pracy ale czy dziś uważacie, że potrzebny jest ktoś taki jak latarnik, który zapala lampy uliczne?
Mimo to, że lampy nie są już zapalane ręcznie, w elektrowniach zatrudniono nie 1000 latarników zapalających światła w największych miastach, a łącznie 215 tys. ludzi w całym sektorze energetycznym w Polsce.
trolley
Bredzisz. Pogadamy za dwa lata dla kogo jest ten niesamowity czas. I kto na nim zyska. Ale to trzeba mieć kilka szarych komórek których nie wypaliła neoliberalna propaganda.
trolley odpowiada trolley
Szkoda komentować tych bredni niemniej zadam tylko jedno pytanie: gdzie niby będą te nowe miejsca pracy powstawać? W Polsce która nie ma własnego przemysłu i własnych marek? W Polsce która z ai nie ma nic wspólnego? Albo masz problemy z kojarzeniem faktów albo w ogóle nic nie kojarzysz..
januszbizensu odpowiada trolley
Przecież całe to AI to neoliberalna propaganda dopiero jak się kasa skończy od inwestorów przepalona na sprzęt i prąd, wprowadzą Ci suba za 200$ / mo to może trochę krytycznie spojrzysz.
trolley odpowiada januszbizensu
Tak. Każda kolejna rewolucja była tylko propagandą xdxdxd
januszbizensu odpowiada trolley
Gdyby to miało taki potencjał jak tobie się wydaje nikt by Ci tego nie udostępnił tak samo jak robolom podczas rewolucji przemysłowej nie udostępniono maszyn. Jak Ty z tekstów i obrazków chcesz rewolucji to tylko potwierdzasz, że ta cywilizacja upada.
po_co odpowiada trolley
Tylko nie przegadaj swojego życia bo głupio by było.

Zachowujesz się jak ten bezdomny z uwieszoną pod szyją tabliczką "Jutro będzie koniec świata", jak odpowiednio długo pożyjesz (tak kilkaset ludzkich żyć) to pewnie w końcu trafisz, na ten moment od 10 lat przewidujesz upadek rynku nieruchomości i nawet dwa kryzysy
Tylko nie przegadaj swojego życia bo głupio by było.

Zachowujesz się jak ten bezdomny z uwieszoną pod szyją tabliczką "Jutro będzie koniec świata", jak odpowiednio długo pożyjesz (tak kilkaset ludzkich żyć) to pewnie w końcu trafisz, na ten moment od 10 lat przewidujesz upadek rynku nieruchomości i nawet dwa kryzysy po drodze go nie załamały.

Sztuczna inteligencja jest rozwijana już prawie od 100 lat, największy bum na nią był w latach '90, a teraz przeżywa swój renesans.
Nie rozumiesz tej technologii więc bawisz się we wróżbitę, a nie ma w niej nic magicznego.

Jest to po prostu kolejne świetne narzędzie, które w ostatniej dekadzie zyskało nieco nowych możliwości. I jak najbardziej skróci ono dystans między ludźmi, chociażby w sferze komunikacji.

Jednym z ciekawszych zastosowań jest możliwość tłumaczenia dosłownie w locie, na wszystkie popularne języki świata. Prawda jest taka, że nawet jeżeli znasz dobrze kilka języków obcych to nie musi to oznaczać, że tam gdzie się udajesz ludzie wyznają podobną zasadę. Nawet w świecie biznesu nie jest to oczywiste, że jeden język jest uniwersalny.
Ja znam 4, a i tak bardzo często po drugiej stronie jest ktoś kto nie mówi żadnym z nich.

Jest wiele zastosowań SI, ale to jedno jest potężne.
Być może kiedyś to zrozumiesz, być może jesteś już na to za stary.

Powiązane: Sztuczna inteligencja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki