REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

650 km w pół godziny. Elon Musk chce zrewolucjonizować transport

2013-08-13 10:30
publikacja
2013-08-13 10:30

Po wielu miesiącach spekulacji Elon Musk, charyzmatyczny biznesmen-wizjoner, wreszcie odkrył karty. Najnowszym pomysłem „Iron Mana” z Doliny Krzemowej jest połączenie pociągu z poduszkowcem, które może zrewolucjonizować system transportu.

Podczas gdy (jeżeli wierzyć stacjom telewizyjnym) cała Polska z zapartym tchem obserwuje przejazd przez nasz kraj Pendolino, na drugim końcu świata powstają rozwiązania, które mogą odesłać tradycyjną kolej do lamusa. Hyperloop – najnowsze dziecko Elona Muska – ma zrewolucjonizować światowy transport. I choć na razie istnieje jedynie na papierze, już teraz rozpala wyobraźnię milionów.

Przestarzała nowoczesność

Szkic koncepcyjny systemu Hyperloop wraz z kilkoma szczegółami technicznymi pojawił się w poniedziałek na blogu Elona Muska. Planowana rewolucja w światowym transporcie powstała w odpowiedzi na projekt budowy superszybkiej, choć „tradycyjnej”, kolei wysokich prędkości łączącej Los Angeles i San Francisco.

Wakacje na giełdzie
Elon Musk
To biznesmen-wizjoner, inżynier i filantrop, założyciel firm PayPal, SpaceX i Tesla Motors. Jego majątek jest szacowany na 4,5 miliarda dolarów.

- Kiedy projekt budowy „szybkiej” kolei został zaakceptowany, byłem nieco zawiedziony. Dlaczego w miejscu, gdzie znajduje się Dolina Krzemowa i Laboratorium Napędu Odrzutowego NASA, gdzie powstają niesamowite rzeczy, takie jak zebranie całej wiedzy ludzkości czy wysłanie robota na Marsa, miałaby powstać jedna z najdroższych i najwolniejszych kolei wysokich prędkości – pisze Musk.

Krytykowany przez szefa Tesli projekt ma kosztować 68 mld dolarów i skrócić podróż z San Francisco do Los Angeles (695 km) do 2,5 godziny. Elon Musk obiecuje, że Hyperloop pozwoli pokonać taki dystans w mniej niż pół godziny. Przekładając to na polskie realia, podróż z Krakowa do Gdańska trwałaby ok. 20-25 minut, podczas gdy ekspres Intercity potrzebuje na pokonanie tego dystansu 9 godzin, a "zwykły" pociąg TLK ponad 12 godzin.

Jak podkreśla autor koncepcji, najlepiej sprawdza się ona na średnich dystansach, na których w pełni swojego potencjału nie mogą rozwinąć samoloty ponaddźwiękowe.

Szkic koncepcyjny Hyperloop. źródło: SpaceX.com

„Hiperpętla” to nic innego jak ustawione na kilkumetrowych kolumnach dwie stalowe tuby, w których pędzą aluminiowe kapsuły. Każda z nich może pomieścić 28 osób i rozwijać prędkość nawet 1290 km/h. Plany przewidują także kapsuły, które będą mogły przetransportować 3 samochody osobowe.



Szkic koncepcyjny Hyperloop. źródło: SpaceX.com
Szkic koncepcyjny Hyperloop. źródło: SpaceX.com

Takie osiągi umożliwiają dwa kluczowe dla całego systemu rozwiązania – obniżenie ciśnienia wewnątrz tuby oraz wyposażenie „wagoników” w kompresory, które zasysałyby powietrze z przodu pojazdu i pompowały je do tyłu, tworząc w ten sposób poduszkę powietrzną.

Jak zapowiada Elon Musk, całość systemu miałaby być zasilana energią słoneczną, gromadzoną dzięki panelom rozstawionym na całej długości stalowej tuby. Co więcej, Hyperloop miałby produkować więcej „czystej” energii niż sam zużywa.

»Tesla - samochód od "prawdziwego Iron Mana"

Istotną część 57-stronicowego dokumentu opublikowanego przez szefa Tesli stanowi opis systemów bezpieczeństwa, w które wyposażony miałby być „pociąg XXI wieku”. Hyperloop ma być odporny na trzęsienia ziemi, rozszczelnienie, utknięcie jednej z kapsuł wewnątrz tuby czy przerwanie dostaw energii.

Ile to kosztuje?

Futurystyczne wizje roztaczane przez Elona Muska zdają się wytrzymywać także najważniejszą próbę – rachunku ekonomicznego. Jak wynika z zaprezentowanych wyliczeń, Hyperloop miałby kosztować od 6 mld dolarów w wersji podstawowej do 7,4 mld dolarów w wariancie umożliwiającym transport towarów. To 10-krotnie mniej niż zatwierdzone plany budowy szybkiej kolei.

Cena biletu z Los Angeles i San Francisco wynosiłaby ok. 20 dolarów, a pasażerowie mogliby wsiadać do kapsuł także na stacjach pośrednich, co zwiększyłoby grono zainteresowanych skorzystaniem z usługi. Zgodnie z szacunkami, w ciągu godziny całość trasy mogłoby pokonać 840 osób.

Bez odpowiedzi pozostaje natomiast pytanie o to, kto miałby wyłożyć pieniądze na budowę tuby łączącej dwie kalifornijskie metropolie. Sam Musk zaznacza, że chciałby poświęcić się już uruchomionym przedsięwzięciom – SpaceX oraz Tesli – jednak jeżeli nikt inny nie zajmie się projektem, to gotów jest sam podjąć rzuconą przez siebie rękawicę. Budowa prototypowego odcinka jest możliwa w najbliższych 3-4 latach.

Czy tym razem się uda?

Historia techniki pełna jest nowatorskich pomysłów, którym mimo szumnych zapowiedzi nie udało się zrewolucjonizować sposobu przemieszczania się. Już kilkadziesiąt lat temu wynalazcy proponowali połączenie samochodu z samolotem, elektryczne „helikoptery osobiste” wciąż nie wyszły poza fazy testów, a mający zrewolucjonizować poruszanie się po mieście Segway nie zdobył serc konsumentów.

O tym, czy Hyperloop pójdzie w ich ślady, czy faktycznie zmieni sposób podróżowania, przekonamy się w najbliższych latach. Póki co możemy ekscytować się futurystycznymi wizjami kreślonymi przez Elona Muska. Wystarczy uświadomić sobie postęp, jaki dokonał się tylko w ostatnich 10 latach, by ustrzec się od powtórzenia błędu autora słów „wszystko, co mogło zostać wymyślone, zostało już wymyślone”.

/mz

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (13)

dodaj komentarz
~wektor
W Polsce już ponad trzydzieści lat funkcjonują takie systemy transportu.. Jak ktoś nie wierzy to niech zobaczy w marketach Makro z jaką szybkością transportują kasjerki pieniądze z kasy do centrali. Też jest tuba i za pomocą sprężonego powietrza w dwie sekundy nasza kasa ląduje w workach właścicieli. Podobne urządzenia były w hucie W Polsce już ponad trzydzieści lat funkcjonują takie systemy transportu.. Jak ktoś nie wierzy to niech zobaczy w marketach Makro z jaką szybkością transportują kasjerki pieniądze z kasy do centrali. Też jest tuba i za pomocą sprężonego powietrza w dwie sekundy nasza kasa ląduje w workach właścicieli. Podobne urządzenia były w hucie Baildon w Katowicach z tym że ta transportowano z dużą prędkością próbki wytopionej stali do laboratoriów na duże odległości.
~Krusnik02
20 dolarów za bilet :) A u nas bilet na Pendolino pewnie koło 200 zł :)
~Edek
a czy będzie tam Wars i zimne piwo?
~alek
No tak a co ze startem i hamowaniem kapsuly. NIe kazdy bedzie mogl do niej wsiasc.
POdobnie nie kazdy nadaje sie na pilota odrzutowcow. Chyba ze bedzie rozpedzal sie bardzo dlugo i dlugo hamowal przy malym przyspieszeniu
~Baca
Taaaa, budujcie zabawki dla Alkaidy.
~endi
A co jak skoczą w nad przestrzeń i wylądują w Polsce ???
~wwff
Pozostał jeszcze ostatni element: przekupić - tfu! "przekonać" rząd, aby przyznał dofinansowanie.
~and
Jak takie tanie i proste, znaczy zyskowne, napewno sie inwestorzy pozabijają o możliwośc budowy po całym świecie tego wynalazku.
Tylko dlaczego w to jakoś nie wierzę?
~show
wizjoner? poczytajcie Lema:)
~cd
Człowiek gna. komputery miały oszczędzić czas. mamy odkurzacze, miksery pralki. Wszystko potencjalnie ma pomóc. A nie mamy czasu na chwilę refleksji...

Powiązane: Kolej

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki