REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

61 ton jedzenia ląduje w koszu. Szokujący bilans polskich świąt

2025-12-20 06:00
publikacja
2025-12-20 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Czy można sobie wyobrazić górę odpadków spożywczych, która waży 61,7 tony, czyli tyle, ile sześć paryskich wież Eiffla? Albo tyle, ile zmieściłoby się na 85 proc. powierzchni Zamku Królewskiego w Warszawie lub w 49 basenach olimpijskich wypełnionych po brzegi takimi odpadkami? Takie szokujące marnotrawstwo to fakt: tyle świątecznego jedzenia wyrzuca na śmieci 83 proc. Polaków i to tylko między 23-30 grudnia – wynika z badania zrealizowanego przez Opinia24 na zlecenie Too Good To Go.

61 ton jedzenia ląduje w koszu. Szokujący bilans polskich świąt
61 ton jedzenia ląduje w koszu. Szokujący bilans polskich świąt
fot. Andrey Popov / / Shutterstock

Święta Bożego Narodzenia to nie tylko czas radości i rodzinnych spotkań przy suto zastawionym stole. To czas, w którym kupujemy zdecydowanie więcej żywności, niż możemy spożytkować. Część z niej zamrażamy, przetwarzamy, aby skonsumować później, ale ogromne ilości trafiają na śmietnik - na jednego Polaka wypada aż 1,6 kg wyrzuconej żywności. Z badań Too Good To Go wynika więc, że sześciu na ośmiu Polaków przygotuje za dużo jedzenia względem potrzeb. Jako najczęstsze przyczyny wyrzucania jedzenia w okresie świątecznym Polacy wskazali: niezagospodarowanie resztek, które powstały przy przygotowaniu dań (33 proc.), zepsucie się produktów (29 proc.), brak świeżości produktów (18 proc.), przygotowanie za dużo jedzenia (12 proc.) oraz brak ochoty do dalszego spożywania (7 proc).

Wyrzuconym jedzeniem najadłaby się cała Polska: najczęściej w święta wyrzucane są owoce i warzywa (10,9 tys. ton). Aby przewieźć taką ilość jedzenia, potrzebny byłby pociąg z 182 wagonami. Następne w kolejności są zupy (9,69 tys. ton) i napoje (7,7 tys. ton), co odpowiada około czterem kubkom na osobę. Z wyrzuconych ryb (5,4 tys. ton), można by przygotować aż 27 mln fishburgerów, a liczba słodyczy i deserów (4 tys. ton) wystarczyłaby na kosz słodkości o wadze 5 kg dla każdego mieszkańca Krakowa.

W okresie świątecznym najwięcej jedzenia wyrzucamy 24 grudnia - tego dnia w koszach na śmieci przodują ryby. W dniach 25 i 26 grudnia to przede wszystkim zupy, natomiast 27 grudnia - resztki napojów. Mimo to 30 grudnia ponad połowa Polaków (65 proc.) nadal ma w lodówce pozostałości świątecznych potraw.

Badanie zrealizowane zostało przez Opinia24 Opinia24 na zlecenie Too Good To Go, firmy działającej na rzecz ograniczania marnowania żywności, w dniach 23-30 grudnia 2023 r. na reprezentatywnej grupie 585 Polaków w wieku 18-65 lat. Respondenci każdego dnia prowadzili dziennik, w którym odnotowywali wagę wyrzucanej żywności w podziale na kategorie wraz z określeniem powodów wyrzucenia.

Wakacje na giełdzie
Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (13)

dodaj komentarz
endes
To znacznie mniej niż w poprzednich latach… nie siejcie propagandy… a wyrzucają to restauracje.
to_i_owo
No wyrzucamy żarcie, i inne niepotrzebne śmieci

Sam ostatnio wyrzuciłem stare słuchawki, prawie pół przedwczorajszego chleba i cały worek ciuchów

I co w tym złego?
nierzad
61 ton to rocznie wyrzuca 1 lidl lub biedronka,przeterminowanego jedzenia,z powodu zawyżonych cen.Jestem też ciekawy ile strat jest na statku przewożącym ziemniaki z krajów merkosur.Celem artykułu jest przygotowanie poliniaków do drastycznych podwyżek cen aby kontynuowac wojne.
appraiser
"Czy można sobie wyobrazić górę odpadków spożywczych, która waży 61,7 tony, czyli tyle, ile sześć paryskich wież Eiffla? "


60 ton to waży sama farba którą wieża Eiffla jest pomalowana Panie niedoredaktorze.
marianpazdzioch
UE i USA silnie dotują produkcję żywności, co zabiera miejsca pracy w 3. świecie i powoduje głód. Żywność w olbrzymiej mierze eksportują i jak widać bardzo dużo wyrzucają. Jednocześnie te rejony są autorem najbardziej odklejonych akcji pomocowych dla tychże krajów 3. świata oraz środowiskowych. Dziwny jest ten świat, żeby nie napisać UE i USA silnie dotują produkcję żywności, co zabiera miejsca pracy w 3. świecie i powoduje głód. Żywność w olbrzymiej mierze eksportują i jak widać bardzo dużo wyrzucają. Jednocześnie te rejony są autorem najbardziej odklejonych akcji pomocowych dla tychże krajów 3. świata oraz środowiskowych. Dziwny jest ten świat, żeby nie napisać wprost czegoś co by nie przeszło przez cenzurę.
tomitomi
wniosek ? - za tanie żarcie , skoro go nikt nie szanuje !!
darius19
ten typ tak ma. "Polak katolik". Smutne
miketheripper
Sens życia dla biedoty - masowy to tani. Po oszczędności, po oszczędności.
miketheripper
No tak, tylko te ryby to mączka rybna mieszana z kiełbasą podczas produkcji zapewne he he

Powiązane: Żywność

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki