Projekt ustawy o 500+ trafił do Sejmu i został przez niego przyjęty. Bukmacherzy z 83% prawdopodobieństwem obstawiają, że ustawa wejdzie w życie 1 kwietnia, ale będą opóźnienia w wypłatach. M.in. na skutek krótkiego terminu weryfikacji dochodów potencjalnych świadczeniobiorców. Nie jest to takie proste i w tej sprawie będzie dużo niejasności.
Projekt ustawy 500+ definiując dochód rodziny, odsyła do ustawy o świadczeniach rodzinnych. Zanim jednak wyjaśnimy prawne pojęcie dochodu rodziny, musimy dojść do tego – czym jest rodzina w rozumieniu ustawy? Prawo nie definiuje rodziny, bo w praktyce jest to niemożliwe – często związek nieformalny niespokrewnionych ze sobą ludzi tworzy relację bliższą rodzinie niż te, które wynikają z więzów krwi. Takie „tradycyjne” postrzeganie rodziny często wzbudza kontrowersje. Ustawodawca poradził sobie z tym problemem, nie definiując bezpośrednio rodziny, ale na potrzeby ustawy o świadczeniach rodzinnych wymienił jej członków.
Nieletnia córka z dzieckiem to nie jest członek rodziny…
w rozumieniu ustawy o świadczeniach rodzinnych.
Członkami rodziny są: małżonkowie, rodzice dzieci, opiekun faktyczny dziecka oraz pozostające na utrzymaniu dzieci do 25. roku życia a także dziecko, które ukończyło 25 lat, ale legitymuje się znacznym stopniem niepełnosprawności.
Za członka rodziny nie uzna się:
- dziecka, które pozostaje pod opieką opiekuna prawnego (tzn. rodzice dziecka nie mogą wystąpić o świadczenie rodzinne jeśli ich dziecko przebywa w domu dziecka),
- pełnoletniego dziecka posiadającego dziecko (dotyczy to także synów) – w przypadku 500+ to nie ma znaczenia, bo świadczenie przysługuje tylko na niepełnoletnie dzieci,
- dziecka w związku małżeńskim (mowa o kobietach, które za zgodą sądu, mogą wyjść za mąż, mając ukończone 16 lat).
W sumie nieletnich matek mamy w Polsce 3,4 tys. a niepełnoletnich mężatek ok. 500 – tak wynika z Oceny Skutków Regulacji projektu 500+.
Emerytury dziadków nie bierzesz do dochodu
Co istotne – członkiem rodziny w rozumieniu ustawy o świadczeniach rodzinnych nie są też wspólnie zamieszkujący gospodarstwo domowe dziadkowie! Tzn. w obliczaniu dochodu na osobę w rodzinie np. matki samotnie wychowującej dziecko, ale mieszkającej ze swoimi rodzicami, nie będzie brano pod uwagę ich rent, emerytur i dochodów z pracy zarobkowej. Samotnie wychowująca dziecko matka bez dochodu, ale mieszkająca z bogatymi rodzicami, ma prawo do świadczenia rodzinnego, w tym będzie mogła wystąpić o 500 zł na dziecko.
Tajemnice ustawy 500+

To pierwsze tak poważne i wysokie świadczenie rodzinne w historii Polski. Niemniej, sama ustawa przypomina klasyczny „bulbulator” – zadziała, ale pożytku z niej wiele nie będzie. Dodatkowo na jej realizację przeznaczymy zasoby, które z powodzeniem mogłyby zostać wydane na inne, skuteczniejsze instrumenty polityki prorodzinnej - pisze Łukasz Piechowiak.
Co jest dochodem?
Będzie to pensja netto z umowy o pracę, zlecenia lub o dzieło; dochód (pomniejszony o wszystkie podatki, składki i koszty uzyskania przychodu) z prowadzonej działalności gospodarczej; renty i emerytury z ZUS-u; otrzymywane alimenty na rzecz dzieci; stypendia doktoranckie; dochody z gospodarstwa rolnego (bez dopłat UE); dochody uzyskane za granicą; świadczenia pieniężne uzyskane na skutek bezskuteczności egzekucji alimentów; świadczenie rodzicielskie i zasiłek macierzyński. Alimenty płacone na rzecz innych osób odejmowane są od dochodu.
Za dochód rodziny uznaje się sumę dochodów wszystkich członków rodziny, czyli jeśli składa się ona z małżonków i dwójki niepełnoletnich dzieci, to sumuje się ich łączne dochody (matki, ojca i dzieci pod warunkiem, że osiągnęły dochód). Jeśli we wspólnym gospodarstwie domowym zamieszkują również dziadkowie to ich dochodów (np. emerytur) nie bierze się pod uwagę.























































