REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

3000 zł płacy minimalnej nie teraz. Jeszcze nie teraz

Michał Żuławiński2020-07-24 06:00analityk Bankier.pl
publikacja
2020-07-24 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Koronawirusowy kryzys pozwoli rządzącym wycofać się z kontrowersyjnej zapowiedzi zwiększania płacy minimalnej do 3000, a następnie do 4000 zł. Do obu tych kwot dojdziemy, tyle że później.

3000 zł płacy minimalnej nie teraz. Jeszcze nie teraz
3000 zł płacy minimalnej nie teraz. Jeszcze nie teraz
fot. Adam Chełstowski / / FORUM

„Co dalej z płacą minimalną? Kryzys kontra obietnica Kaczyńskiego” – pisaliśmy 22 kwietnia, w szczycie pandemii. Wtedy nie wiedzieliśmy jeszcze, jak koronawirus wpłynie na polską gospodarkę i rynek pracy – dziś wiemy już nieco więcej. Dodatkowo, trwała kampania wyborcza, więc rządzący nie kwapili się do informowania o wycofywaniu się z obietnicy.

Cztery miesiące po publikacji tamtego artykułu, którego główne założenia pozostają aktualne, znamy już pierwsze przecieki dotyczące płacy minimalnej. Jak poinformował „Dziennik Gazeta Prawna”, w założeniach do przyszłorocznego budżetu rząd wpisał, że w 2021 r. najniższa pensja wynosić będzie 2716 zł. Jeżeli doniesienia te się potwierdzą, oznaczać będzie to wzrost o 116 zł. To znacznie mniej od zapowiadanego w ubiegłym roku scenariusza.

"Na koniec 2020 roku - czyli za kilkanaście miesięcy - minimalna pensja będzie wynosiła 3 tys. zł. (...). Na koniec 2023 roku minimalna pensja będzie wynosiła 4 tys. zł" - powiedział Jarosław Kaczyński 7 września 2019 r. na konwencji wyborczej w Lublinie. Zobowiązanie to kilka dni później potwierdził premier Mateusz Morawiecki.

Wzrost z 2600 zł do 2716 zł to w ujęciu procentowym 4,46 proc. To znacznie mniej niż potrzebnego do realizacji „planu Kaczyńskiego” tempa 15 proc., jednak wcale nie tak mało na tle poprzednich podwyżek. Niższe wzrosty płacy minimalnej obserwowaliśmy np. w 2015 r. (4,17 proc.), czy 2010 r. (3,21 proc.).

Wakacje na giełdzie

Szczególnie warto zwrócić uwagę na ten ostatni rok, ponieważ 10 lat temu również wchodziliśmy w kryzys skutkujący drastycznym wyhamowaniem na rynku pracy – dość powiedzieć, że w 2009 r. płaca minimalna wzrosła o 13,32 proc., a w 2008 r. aż o 20,3 proc.

W najnowszej historii mamy jednak przykład roku bez podwyżki płacy minimalnej – mowa o 2002 r., za czasów rządu Leszka Millera, - kiedy najniższe wynagrodzenie pozostało na obowiązującym już w 2001 r. poziomie 760 zł. Jak łatwo się domyślić, było to związane z sytuacją na rynku pracy – stopa bezrobocia w tym okresie sięgała blisko 20 proc.

Jak zauważa wspomniany „Dziennik Gazeta Prawna" we wspomnianym artykule, wzrost płacy minimalnej o 4,46 proc. „będzie najniższym z możliwych przy założeniach wzrostu gospodarczego i inflacji na przyszły rok”. Według dziennika, rząd zakłada, że PKB wzrośnie o 4 proc. (zasługa „efektu niskiej bazy” z 2020 r.), zaś inflacja wyniesie średniorocznie 1,8 proc.

Wysokość wynagrodzenia minimalnego w roku następnym jest uzgadniana w ramach tzw. Rady Dialogu Społecznego do dnia 15 lipca każdego roku. W tym roku, z powodu pandemii, termin został wydłużony do 30 lipca. Równolegle Rada pozna plany rządu dotyczące wskaźnika wzrostu wynagrodzeń w budżetówce oraz wskaźnika waloryzacji.

Co się odwlecze…

Ze względu na inflacyjne środowisko, w którym przyszło nam wszystkim żyć, wzrost płacy minimalnej do 3000 zł, a potem 4000 zł jest tylko kwestią czasu. Średni 5-procentowy wzrost minimalnego wynagrodzenia oznaczałby, że trójka z przodu pojawi się w 2023 r., a czwórka w 2029 r. Wzrost o 7,5 proc. (tyle wynosi średnia podwyżek płacy minimalnej od 1995 r.) umożliwia osiągnięcie 3000 zł rok wcześniej, a 4000 zł trzy lata wcześniej.

Tego typu zabaw konstruować można do woli (Excel przyjmie wszystko), jednak najistotniejsze pytanie nie brzmi: „ile będzie wynosić płaca minimalna w roku X?”, tylko „ile w roku X będzie można kupić za płacę minimalną?”. Osobom przywiązanym do wartości nominalnych polecam przykład krajów ogarniętych wysoką inflacją (Argentyna, Wenezuela, Turcja), gdzie wyższe płace nikogo nie cieszą. To jednak już temat na osobne rozważania.

Jedno jest pewne – dopóki płaca minimalna będzie istnieć, dopóty rozpalać będzie emocje oraz trwać będzie na jej temat debata. O teoretycznych i praktycznych kontrowersjach związanych z płacą minimalną (wraz z listą argumentów za i przeciw) pisaliśmy w artykule „Płaca minimalna, kontrowersje maksymalne”.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Inwestor Wojtek: Wielki bank ma złe wieści dla posiadaczy złota
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (37)

dodaj komentarz
sel
Robią z ludzi durni , powinna być kwota wolna od podatku co najmniej 50000zł albo jak w UE 100000zł a jest zero i ścigają każdego biedaka żeby mu wyrwać podatek żeby mu mieć z czego dać zasiłek..? i to 100000 ludzi ma przy tym zajęcie.. .
sel
Zamiast zwiększyć kwotę wolną to zlikwidowali !!? i i myślą że Polacy to same gamonie? nie potrafią policzyć? ile muszą teraz więcej płacić żeby coś trochę z trego dostać?
czary94
Czyli kryzys i pandemia działają na korzyść rządzących. Z tylu obietnic przedwyborczych można się teraz wycofać. Polska już nie będzie krajem miodem płynącym? A naród nadal wierzy, że prawnie i sprawiedliwie :)
etre
Słuszna decyzja, ale ta obietnica wyborcza już narobiła wiele szkód których się nie da cofnąć, aż przykro było patrzyć ja lawinowo likwidują się polskie przedsiębiorstwa które nie mogły konkurować z importem.
zbyszekplonsk
4000 w 2023... Rozumiem, że to ma być w ramach dostosowania płac do inflacji. W końcu się wydało jaki jej poziom planują ~15% ;)
mknowak
No to trzeba brać dzieciaki i jechać do Wawy..... "Dawać tysiaka na każdego dzieciaka" a po kolejnych wyborach "Tysiąc mało, dwa tysiące by się chciało" albo "Każdemu kto leży dwa tysiące na dzieciaka się należy"
mknowak
Dawać moje podwyżki było obiecane ma być i ani kroku w tył. Jak nie ma podwyżek znaczy, że oszukaliście wyborców powiedzcie teraz w TVP że oszukaliście a ludzie powiedzą że się pomylili i źle skreślili i nowe wybory bo mamy jawne kłamstwo wyborcze.
Gdzie się podziali piewcy sukcesu Pan grzegorzkubik i reszta tamci mieli zabrać
Dawać moje podwyżki było obiecane ma być i ani kroku w tył. Jak nie ma podwyżek znaczy, że oszukaliście wyborców powiedzcie teraz w TVP że oszukaliście a ludzie powiedzą że się pomylili i źle skreślili i nowe wybory bo mamy jawne kłamstwo wyborcze.
Gdzie się podziali piewcy sukcesu Pan grzegorzkubik i reszta tamci mieli zabrać wszystko a teraz zabierają Ci więc jak to jest.
_jasko
Powtórka z historii.
W 2015 obecna prawa i sprawiedliwa ekipa obiecała podnieść kwotę wolna od podatku do (na początek) 8 tys. zł, obniżyć VAT o 1% i nie wprowadzać nowych podatków.
To był, wg ich prawych słów, KONTRAKT Z NARODEM.
meryt
mknowak "Dawać moje podwyżki było obiecane ma być i ani kroku w tył."

2 lata emerytom, podatki 3 x 15 PIT, CIT i VAT, pieniądze z łupków...

Obiecane:

"Podczas debaty przed wyborami prezydenckimi 27 czerwca 2010 roku Bronisław Komorowski mówił o braku potrzeby podnoszenia wieku emerytalnego. "Nie
mknowak "Dawać moje podwyżki było obiecane ma być i ani kroku w tył."

2 lata emerytom, podatki 3 x 15 PIT, CIT i VAT, pieniądze z łupków...

Obiecane:

"Podczas debaty przed wyborami prezydenckimi 27 czerwca 2010 roku Bronisław Komorowski mówił o braku potrzeby podnoszenia wieku emerytalnego. "Nie ma potrzeby podnoszenia wieku (emerytalnego), można stworzyć możliwość wyboru, na przykład łącznie z wyższą emeryturą""

"W 2005 roku, przed wyborami parlamentarnymi, Platforma Obywatelska zgłosiła projekt podatkowy nazwany 3 x 15. Zgodnie z jego założeniami stopy podatku PIT, CIT i VAT miały wynosić po 15 proc."

"Do 2013 roku wprowadzenie rozwiązań gwarantujących Polsce wysokie przychody z wydobycia gazu łupkowego, które przeznaczone będą na bezpieczeństwo przyszłych emerytur."

"likwidacja finansowania partii z budżetu państwa."
mknowak odpowiada meryt
Teraz rządzi PiS i chcę tego co oni obiecali jak wróci PO to będę wymagał od PO. Czego nie rozumiesz? Mamy rok 2020 PiS obiecał i ma być nie wymagaj od opozycji tego co PiS obiecał bo to PiS rządzi od 5 lat. PO niby kradło a nieudacznicy z PiS przez 5 lat nawet zarzutów nie postawili.

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki