7 tysięcy czeków turystycznych, czyli dopłat do wypoczynku w Lubelskiem, rozdysponowano w środę podczas pierwszej tury programu. Wszystkie czeki dostępne w tym terminie rozeszły się w około 20 minut. Planowane są jeszcze dwie tury programu.


Czeki, wygenerowane na stronie internetowej Lubelskiego Czeku Turystycznego, turyści mogą wykorzystać do końca września. Dofinansowanie wyniesie 300 zł i dotyczy pobytu z minimum dwoma noclegami. Czeku nie można sprzedać ani przekazać innej osobie, nie podlega też wymianie na gotówkę czy inne świadczenia pieniężne.
- Zainteresowanie było ogromne. W około 20 minut rozeszło się 7 tys. czeków, wszystkie dla pierwszej tury – powiedziała PAP dyrektor Biura Zarządu Lubelskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej Katarzyna Ostrowska-Malczewska.
Planowane są jeszcze dwa terminy, w których łącznie ma być dostępnych około 1,3 tys. czeków. W sumie na ten cel przeznaczono 3 mln zł.
Ostrowska-Malczewska powiedziała, że ewentualne niewykorzystane czeki będą udostępniane w kolejnych turach programu. Zaplanowane są jeszcze dwa terminy - 1 października, kiedy do pobrania będzie 1 tys. czeków, oraz 2 listopada, kiedy turyści będą mogli starać się o 334 czeki. Będzie je można zrealizować do końca każdego miesiąca w obiektach noclegowych biorących udział w programie. Rezerwacji należy dokonywać bezpośrednio w wybranym miejscu.
W bazie obiektów noclegowych w Lubelskiem, w których można realizować czeki, jest obecnie blisko 150 miejsc. - Zgłoszenia wciąż napływają, nabór jest ciągły. Przez cały czas trwania programu będzie możliwość zgłoszeń – zaznaczyła Ostrowska-Malczewska.

Na tę formę dofinasowania wypoczynku w Lubelskiem przeznaczono 3 mln zł, w tym 1,5 mln zł pochodzi z Ministerstwa Sportu i Turystyki, z programu Czek Turystyczny, a kolejne 1,5 mln zł dołożył samorząd województwa lubelskiego. Ministerialne pieniądze przeznaczone są na czeki dla seniorów powyżej 60. roku życia i dla posiadaczy Kart Dużej Rodziny. Natomiast z pieniędzy samorządu województwa finansowane są czeki dla innych dorosłych Polaków.
Według Ostrowskiej-Malczewskiej takie dofinasowanie jest bardzo potrzebne w Lubelskiem, gdzie na turystykę ma szczególny wpływ sytuacja geopolityczna i wojna na Ukrainie. - Chcemy promować nasz region jako miejsce bezpieczne, przyjazne, bo tak jest. A jesień na Lubelszczyźnie jest wyjątkowo piękna – zaznaczyła.
Finansowany z ministerstwa sportu program dotyczący dopłat do wypoczynku od września rusza w czterech województwach: warmińsko-mazurskim, podlaskim, lubelskim i podkarpackim. Ma on wesprzeć potencjał turystyczny regionów przygranicznych leżących na wschodzie Polski.
Województwo lubelskie odwiedziło w ubiegłym roku ok. 3,2 mln turystów.(PAP)
ren/ pad/
































































