Tylko 23 proc. ankietowanych Ukraińców chciałoby zmiany prezydenta Wołodymyra Zełenskiego po wygraniu wojny z Rosją - wynika z opublikowanego w poniedziałek sondażu Kijowskiego Międzynarodowego Instytutu Socjologii (KMIS).


Jednocześnie badanie wykazało, że zdecydowana większość Ukraińców, bo aż 73 proc., chciałaby zmiany władz centralnych po wojnie na takim lub innym szczeblu.
Najwięcej - 69 proc. - respondentów pragnie zmiany parlamentu po wojnie. Zmiany rządu chciałoby 47 proc. zapytanych.
"Ukraina jest świetnym przykładem +efektu konsolidowania się wokół sztandaru+: chociaż przed początkiem 2022 roku poparcie władz centralnych stopniowo spadało, to po pełnoskalowej (rosyjskiej) agresji społeczeństwo +ustaliło priorytety+ i obserwujemy obecnie wysokie poparcie dla działań władz w celu osiągnięcia zwycięstwa" - skomentował wyniki sondażu dyrektor KMIS Anton Hruszecki.
Sondaż przeprowadzono w dniach 26 maja - 5 czerwca na próbie 1029 dorosłych obywateli kraju ze wszystkich regionów Ukrainy. Margines błędu takiego badania w czasach pokoju nie przekracza 3,4 proc., ale w warunkach wojny może ulegać odchyleniu. (PAP)

mw/ tebe/
































































