REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

210 mln zł na kierunki studiów o strategicznym znaczeniu dla gospodarki

Katarzyna Waś-Smarczewska2010-05-25 07:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2010-05-25 07:00
Dodaj Bankier.pl w Google
Najlepsi studenci na tak zwanych kierunkach zamawianych będą mogli otrzymywać miesięcznie nawet 1000 złotych stypendium. W poniedziałek, 24 maja, Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego ogłosiło listę uczelni, które od nowego roku akademickiego otrzymają dofinansowanie na realizację "kierunków zamawianych" – strategicznych dla gospodarczego rozwoju Polski.

Konferencja prasowa Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, 24 maja 2010 r.

W tym roku aż 210 mln zł na dofinansowanie

W tym roku kwota przewidziana na dofinansowanie projektów w ramach konkursu została zwiększona do 210 mln zł. "- Dzięki temu programowi, dzięki wysiłkom samych uczelni młodzież coraz chętniej wybiera studia techniczne. Podczas ostatniej rekrutacji na studia w politechnikach było tyle samo kandydatów na miejsce, co w uniwersytetach. Wierzę, że w dalszej perspektywie uda się poprawić niezbyt korzystny dziś dla Polski wskaźnik 13 inżynierów przypadających na tysiąc mieszkańców. W krajach zachodnich ten wskaźnik przekracza 20." - mówiła prof. Barbara Kudrycka, minister nauki i szkolnictwa wyższego podczas konferencji prasowej.

Politechnika liderem

Ponad 43 mln zł dofinansowania na aż 6 projektów otrzymała Politechnika Śląska, a 19 mln zł na 4 projekty - Politechnika Krakowska im. Tadeusza Kościuszki. W konkursie złożono 197 wniosków, pozytywnie rozpatrzono 80 z nich.

"- Dofinansowanie w ramach programu "kierunków zamawianych" to jedyna w swoim rodzaju szansa na powiązanie studiów z gospodarką. Dzięki dodatkowym pieniądzom możemy zadbać o praktyki studenckie, wyjazdy studentów do dużych przedsiębiorstw, a także sfinansować wykłady praktyków znających nowoczesne technologie" - skomentował prof. dr hab. inż Kazimierz Furtak, rektor Politechniki Krakowskiej.

Na co przeznaczone zostaną pieniądze?

Wyłonione uczelnie pieniądze przeznaczą na tworzenie miejsc na studiach o strategicznym znaczeniu dla gospodarki, np. matematyka, fizyka, informatyka, elektronika, automatyka i robotyka, biotechnologia i wiele innych. Dodatkowo dotacja zostanie przeznaczona na zaangażowanie w proces kształcenia przedstawicieli sektora gospodarki, organizacji pracodawców, przedsiębiorców, organizację zajęć wyrównawczych dla studentów pierwszego roku – zwłaszcza z matematyki, fizyki, chemii. 50 proc. najlepszych studentów na kierunkach zamawianych otrzyma rządowe stypendia motywacyjne – nawet 1000 zł miesięcznie - informuje MNiSW.

Tutaj znajduje się lista rankingowa zawierająca zestawienie wniosków rozpatrzonych pozytywnie i negatywnie.

Źródło:
Katarzyna Waś-Smarczewska
Katarzyna Waś-Smarczewska
redaktor Bankier.pl

Redaktor prowadząca Bankier.pl, szefowa newsroomu i wydawca z 18-letnim doświadczeniem w mediach internetowych. W zespole Bankier.pl od 2008 roku. Absolwentka wrocławskiej polonistyki i specjalizacji edytorskiej, dyplom o komunikacji internetowej obroniła u prof. Jana Miodka. Od lat blisko tematyki finansowej i nowych mediów. Redaguję, wydaję, ale też piszę. Obserwuję konkurencję i trendy. Wspólnie z zespołem dbamy o to, by Bankier.pl był najlepszym źródłem informacji - podanych językiem zrozumiałym także dla osób, które nie mają wykształcenia ekonomicznego, a chcą znać i rozumieć zagadnienia dotyczące finansów i gospodarki.

Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~ex-po
byłem świadkiem jak stworzono na PS stanowisko dla synka doktora a jak wcześniej studenci się pytali o miejsca pracy na uczelni to oczywiście nic nie było. Z tym bedzie to samo. Dostaną tę kasę ci, którzy będą mierni ale wierni albo POciotki którzy zostaną jako asystenci i będą zaniżać poziom Polskich uczelni.
~Adam
znowu rzadzacy nie maja pojecia o co tu chodzi. Problem nie jest w 13 inżynierach na 1000 mieszkancow. Problem jest w tym, ze polska gospodarka potrzebuje conajwyzej 5 inzynierow na 1000 mieszkancow. Ale jesli sa to pieniadze z UE to jest to pewne wytlumaczenia. UE zaplaci 1000 zl x 5 lat x 10 miesiecy czyli 50.000 zl (12.000 euro) znowu rzadzacy nie maja pojecia o co tu chodzi. Problem nie jest w 13 inżynierach na 1000 mieszkancow. Problem jest w tym, ze polska gospodarka potrzebuje conajwyzej 5 inzynierow na 1000 mieszkancow. Ale jesli sa to pieniadze z UE to jest to pewne wytlumaczenia. UE zaplaci 1000 zl x 5 lat x 10 miesiecy czyli 50.000 zl (12.000 euro) za wykszałcenie inzyniera ktory jest potrzebny 200 km na zachod od Odry.

Powiązane: Studia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki