Rzecznik resortu spraw zagranicznych Marcin Bosacki powiedział, że jest to kraj niezwykle ciekawy dla naszego regionu i całej Unii Europejskiej, bo jest mocno zaawansowany w reformach politycznych i prawnych na drodze do stowarzyszenia ze Wspólnotą. Podkreślił, że na wschód od polskich granic mamy do czynienia z różnymi tendencjami zarówno demokratycznymi, jak i przeciwnymi. "Tam gdzie mamy, jak w przypadku Mołdawii, do czynienia z krajem, który mimo kłopotów gospodarczych i politycznych przeprowadza reformy, pogłębia struktury demokratyczne i jest bardzo mocno zainteresowany współpracą, a w przyszłości być może także integracją z Europą, to z całą pewnością jest to ciekawe i ważne, jak widać nie tylko dla Polski, ale i innych partnerów w Unii Europejskiej, w tym wypadku Szwecji i Wielkiej Brytanii", powiedział rzecznik resortu dyplomacji.
Marcin Bosacki zwrócił uwagę, że Mołdawia przeżywa obecnie kryzys rządowy. Premier Vlad Filat ogłosił wyjście swojego ugrupowania - Partii Liberalno-Demokratycznej z koalicji Sojuszu na rzecz Integracji Europejskiej. Bosacki wyraził nadzieję, że te perturbacje polityczne zostaną szybko przezwyciężone. Jak mówił, polska dyplomacja ma głębokie przekonanie, że nie zaszkodzą one Mołdawii w zbliżaniu się do struktur europejskich.
Szefowie dyplomacji Polski, Szwecji i Wielkiej Brytanii spotkają się w Kiszyniowie z prezydentem Nicolae Timoftim, premierem Vladem Filatem i ministrem spraw zagranicznych Iurim Leancą. Będą także rozmawiać z przedstawicielami opozycji komunistycznej i władz lokalnych w Naddniestrzu. Władze w Kiszyniowie negocjują obecnie umowę stowarzyszeniową z Unią Europejską. Chcą, by była ona sfinalizowana przed zaplanowanym na listopad szczytem Partnerstwa Wschodniego.
Informacyjna Agencja Radiowa/ Białek/ab
Źródło:IAR































































