Stany Zjednoczone rozszerzyły wymóg wpłacenia 15 tys. dolarów kaucji od osób ubiegających się o wizę USA na siedem kolejnych krajów; pięć z nich to państwa Afryki – wynika z listy opublikowanej na początku stycznia przez Departament Stanu USA na oficjalnej stronie travel.state.gov.


Nowe kraje objęte restrykcyjną polityką to: Bhutan, Botswana, Gwinea, Gwinea Bissau, Namibia, Republika Środkowoafrykańska i Turkmenistan.
Botswana zareagowała na tę wiadomość oświadczeniem o „dywersyfikacji swojej polityki międzynarodowej”, w ramach której zamierza otworzyć swoją ambasadę w Moskwie, a minister spraw zagranicznych tego kraju, Phenyo Butale, zaprosił w niedzielę Rosję do współpracy w wydobywaniu metali ziem rzadkich i diamentów.
W połowie grudnia również Namibia zaprosiła Rosjan do wydobywania diamentów i uranu oraz do inwestycji w budowę elektrowni jądrowej. W minionym roku relacje z Rosją, zwłaszcza wojskowe, wzmocniła też Gwinea Bissau, w której pod koniec listopada doszło do zamachu stanu.
Obecnie, po uaktualnieniu, lista krajów, których obywatele muszą uiścić 15 tys. dolarów kaucji przy ubieganiu się o wizę, zawiera 13 państw, z których 11 leży w Afryce. Oprócz nowej piątki są na niej: Gambia, Mauretania, Malawi, Tanzania, Wyspy Świętego Tomasza i Książęca oraz Zambia, które trafiły na listę w sierpniu i październiku ubiegłego roku.
Amerykańskie władze twierdzą, że kaucje wizowe mają ograniczyć liczbę osób łamiących prawa związane z wizami, zwłaszcza dotyczące okresu ich ważności. Kaucję trzeba zapłacić z góry, przed rozpatrzeniem wniosku wizowego. Pieniądze zostają zwrócone, jeśli wniosek zostanie rozpatrzony odmownie lub w razie ścisłego przestrzegania przez podróżnego warunków wizy.

Tadeusz Brzozowski (PAP)
tebe/ piu/




























































