REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

12 zatrzymanych podczas zajść w PKW czeka na decyzję, co dalej

2014-11-21 10:15
publikacja
2014-11-21 10:15
Dodaj Bankier.pl w Google
12 zatrzymanych podczas zajść w PKW czeka na decyzję, co dalej
12 zatrzymanych podczas zajść w PKW czeka na decyzję, co dalej
fot. Stefan Maszewski/REPORTER / / EastNews

12 zatrzymanych podczas czwartkowych zajść w Państwowej Komisji Wyborczej, gdy grupa osób wdarła się do budynku i nie chciała go opuścić, czeka na decyzję policji, czy zostaną zwolnieni, czy staną w przyspieszonym trybie przed sądem. Wśród zatrzymanych jest fotoreporter PAP.

Policjanci wynoszą Grzegorza Brauna z siedziby PKW (fot. Stefan Maszewski/REPORTER / EastNews)


Fotoreporter PAP, obsługujący prace PKW, w czwartek wieczorem wykonywał na miejscu zdjęcia dla agencji.

Wakacje na giełdzie

PKW w czwartek późnym wieczorem zdecydowała o przerwaniu prac po tym, gdy grupa protestujących zajęła salę konferencyjną, gdzie zorganizowano studio wyborcze. Protestujący chcieli natychmiastowej dymisji członków PKW w związku z przedłużającym się obliczaniem wyników wyborów samorządowych.

Około północy policja wyprowadziła tę grupę osób z siedziby PKW, zatrzymanych zostało 12 osób, kolejne osiem dostało wezwania do stawienia się w jednostkach policji na przesłuchanie w charakterze świadka.

"W policyjnych izbach zatrzymań przebywa 12 osób, w piątek będą z nimi wykonywane czynności" - poinformował w piątek rano PAP rzecznik stołecznej policji Mariusz Mrozek.

Obecnie wejścia do siedziby PKW pilnuje policja. Wprowadzono akredytacje dla przedstawicieli prasy, którzy chcą obsługiwać prace komisji. Dotychczas aby wejść do budynku Kancelarii Prezydenta przy ul. Wiejskiej, gdzie mieści się Krajowe Biuro Wyborcze, wystarczała legitymacja prasowa.

W czwartkowej uchwale o przerwaniu prac PKW poinformowano, że decyzja taka zapadła w związku z zagrożeniem dla bezpieczeństwa prac komisji i dokumentacji wyborczej. "W związku z wtargnięciem dużej grupy osób do pomieszczeń Kancelarii Prezydenta RP - zajmowanych na potrzeby Państwowej Komisji Wyborczej związane z ustaleniem wyników wyborów - stwarzającym zagrożenie dla bezpieczeństwa pracy PKW, pracowników KBW i dokumentacji wyborczej, Państwowa Komisja Wyborcza postanawia przerwać pracę do czasu usunięcia tego zagrożenia" - podano w uchwale podpisanej przez przewodniczącego PKW Stefana Jaworskiego.

W czwartek wieczorem przed siedzibą PKW zorganizowano protest pod hasłem "Stop manipulacjom wyborczym" z udziałem m.in działaczy Ruchu Narodowego, Kongresu Nowej Prawicy i stowarzyszenia Solidarni 2010. Część protestujących weszła do budynku, do sali konferencyjnej PKW.

Rano w piątek PKW wznowiła prace.(PAP)

ago/ itm/ pro/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (6)

dodaj komentarz
~r45
taka ich praca. Jakbyś miał rodzinę na utrzymaniu tez byś rozkazy wykonywał zatem nie ma co na nich walić. Jak nie zrobią swojego dyscyplinarka i na ich miejsce przyjdą nowi co muszą mieć za co jeść. Ludzie wy nie wiecie, ze teraz liczy się kasa i zachcianki a nie ideały rodem z XVIII wieku ? zejdżcie na ziemie każdy wykonuje swoją pracę.
~antysocjalista
Ideały rodem z XVIII wieku? A była wtedy MILICJA?
~Jasio1234
argument o pracy:Tak jak Twój dziadek w Auschwitz. Każdy wykonuje "swoją" pracę?Tylko praca, praca a świat dookoła nie istnieje. I nadchodzi koniec mikroświata i djupa.
~antysocjalista
Sługusy obecnego komunistycznego systemu pod nazwą "demokracja" (jak na Białorusi) musiały zainterweniować. W tym czasie Kaczyński farbowaniec musiał to potępić (strach przed utratą głosów na rzecz RN i KNP - bo głupi ludzie myślą, że PiS to prawica...), a wszystkie inne partie uspokajają, że PKW się w końcu "doliczy" Sługusy obecnego komunistycznego systemu pod nazwą "demokracja" (jak na Białorusi) musiały zainterweniować. W tym czasie Kaczyński farbowaniec musiał to potępić (strach przed utratą głosów na rzecz RN i KNP - bo głupi ludzie myślą, że PiS to prawica...), a wszystkie inne partie uspokajają, że PKW się w końcu "doliczy" głosów... Media oczywiście maczają w tym swoje brudne łapska... Czyżby na Wiejskiej się bali, że w końcu ludzie wyjdą na ulicę i rozwalą ten FOLWARK?
~Dim
I poco się tak gorączkować, wydaje się że tego typu działania to bezmyślna anarcha wprowadzająca zamęt i niepokój. Więcej wstrzemięźliwości. Jeśli coś cię stało to stało się na dużo, dużo wyższym poziomie. Na poziomie koncepcji. Gdyż jeśli liczenie głosów na "piechotę" trwało maksymalnie dwa dni to ktoś genialny chcąc to I poco się tak gorączkować, wydaje się że tego typu działania to bezmyślna anarcha wprowadzająca zamęt i niepokój. Więcej wstrzemięźliwości. Jeśli coś cię stało to stało się na dużo, dużo wyższym poziomie. Na poziomie koncepcji. Gdyż jeśli liczenie głosów na "piechotę" trwało maksymalnie dwa dni to ktoś genialny chcąc to zniweczyć wprowadził unowocześnienie informatyczne. Wiadomo co się stało z ludźmi budującymi wieżę Babel gdy pomieszały im się języki. Sprawa została nagrana na wysokim szczeblu; gdyby tak nie było to Sikorski nie wspominał by w Nowym Jorku że wyda na system jeszcze więcej pieniędzy. Kto robił ten system czy nie HP ? Następny system będzie tak genialny że będzie liczył glosy w sposób słuszny a nawet słuszniejszy. Ważne by nie brali w całym procesje żadni postronni ludzie coś liczący tych jak najmniej, najlepiej na najniższym poziomie, wszystkim powinien zająć się wielki informatyk. Dlaczego przegraliśmy gdy wszyscy na nas głosowali ??? Komputer mówi że przegraliście.
~eldushek
Tylko nasi dziennikarze mogą wchodzić... hahaha

Powiązane: Awaria systemu PKW

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki