12 i 3 lata więzienia dla oskarżonych w sprawie piramidy finansowej

Przed Sądem Okręgowym w Kaliszu zapadł w środę wyrok w sprawie stworzenia piramidy finansowej, prania brudnych pieniędzy i oszukania około 400 osób na 22 mln zł. 47-letni Piotr P. z Kalisza został skazany na 12 lat więzienia i 700 tys. zł grzywny, 41-letni Piotr P. z Kościelnej Wsi na 3 lata więzienia.

(fot. Henryk Przondziono / FORUM)

"W ocenie sądu wina oskarżonych nie budzi żadnej wątpliwości" powiedział podczas uzasadnienia wyroku sędzia SO w Kaliszu Marek Bajger.

Prokurator Artur Cajdler z Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wlkp. oskarżył 47-letniego Piotra P. z Kalisza i 41-letniego Piotra P. z Kościelnej Wsi o wyłudzenie ponad 60 mln zł na szkodę 641 osób i pranie pieniędzy pochodzących z przestępstwa.

"W latach 2012-16 w Kaliszu w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i czyniąc sobie z tego stałe źródło dochodu, założyli firmę, która oferowała ludziom zawieranie umów, nazywanych inwestycyjnymi, a stanowiących w rzeczywistości formy pożyczki" powiedział prokurator.

Oskarżeni zobowiązywali się do inwestowania wpłaconych przez klientów pieniędzy w organizowanie kampanii reklamowych na cyfrowych nośnikach LED i deklarowali wypłatę wpłaconego kapitału i premii w postaci oprocentowania wynoszącego średnio 68 proc. w skali roku.

Zdaniem sądu oskarżeni stworzyli na rynku piramidę finansową, wykazującą podobieństwo do tzw. schematu Ponziego, czyli oferowanie wysokich zysków przy niewielkim ryzyku lub jego braku.

Pokrzywdzeni inwestowali od kilku groszy do kilkuset tysięcy złotych. Pieniądze z wpłat - zdaniem sądu - oskarżeni wyprowadzali na konta fikcyjnych spółek, a źródłem dochodu firmy były kolejne wpłaty.

"Aby sfinansować wypłaty, potrzebna była coraz większa liczba nowych członków. Gdyby nie było zewnętrznego finansowania w postaci programu partnerskiego, firma oskarżonych utraciłaby płynność finansową w 38 dniu od startu programu" oświadczył sędzia Bajger.

Oskarżeni uruchomili koncepcję piramidy na podstawie programu Bannersbroker.

"To ich zainspirowało, a przypomnieć należy, że Bannersbroker okazał się piramidą finansową, a jego twórcy w 2013 roku zostali aresztowani przez władze kanadyjskie" podkreślił sędzia Marek Bajger.

Sąd podczas procesu zweryfikował rzeczywistą szkodę i liczbę oszukanych. Zdaniem sądu około 400 osób straciło wpłacone pieniądze, 158 osób zarobiło, a 12 odzyskało wpłacony kapitał.

"Oskarżeni doprowadzili do rozporządzenia mieniem w kwocie 62 mln zł. Wyrządzili szkodę w łącznej wysokości 22 mln zł, rozumianej jako różnicę między dokonanymi wpłatami a wypłatami i opłaconym podatkiem VAT" powiedział sędzia.

47-letni kaliszanin przyznał się przed sądem do jednego zarzutu. Pozostałe określił jako "wtórne do zarzutu pierwszego". Jego obrońca adwokat Michał Komorowski z Gdańska wnioskował o karę nie wyższą niż 4 lata więzienia.

Drugi z oskarżonych - 41-latek - przyznał się do dwóch zarzucanych mu czynów. W prokuraturze zeznał, że to 47-latek wyprowadzał pieniądze z firmy, a kiedy Komisja Nadzoru Bankowego opublikowała ostrzeżenie przed nią, chciał przeprowadzić jej upadłość. Jego radczyni prawna Joanna Tomaszunas-de Vries z Wrocławia dowodziła, że gdyby nie zeznania jej klienta, to wiele przestępstw nie ujrzałoby światła dziennego. Dla swojego klienta wnioskowała o 2,5 roku więzienia.

Prokurator Artur Cajdler zażądał przed sądem dla kaliszanina 12 lat więzienia i 1 mln 50 tys. zł grzywny. Dla drugiego oskarżonego - trzech lat więzienia i 250 tys. zł grzywny.

Wniosek o łagodniejszą karę dla drugiego mężczyzny uzasadnił: "ponieważ oskarżony ujawnił wiele przestępstw i złożył wiarygodne wyjaśnienia".

Sąd Okręgowy w Kaliszu skazał kaliszanina na 12 lat więzienia i 700 tys. zł grzywny, a mieszkańca Kościelnej Wsi na 3 lata więzienia oraz solidarny obowiązek częściowego naprawienia szkody na rzecz pokrzywdzonych.

Prokurator Artur Cajdler po ogłoszeniu wyroku powiedział, że "z zawodowego punktu widzenia ten wyrok jest bardzo satysfakcjonujący".

Wyrok nie jest prawomocny.

Autor: Ewa Bąkowska

bak/ wus/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 2 walentys

Jak widać w rękach mieszkańców Polski jest już ogromny kapitał. Teraz pozostaje ukierunkować go na normalne uczciwe inwestycje. Z drugiej strony może to wskazywać, że ci którzy nieuczciwie się dorabiają uważają, że takie zyski są normalne i być może są ale pytanie czyim kosztem (mała wskazówka - szeregowy uczciwy pracownik w Polsce zarabia 1/4 tego co zachodni za często lepiej wykonywaną pracę - niemcy prowadzący interesy w Polsce dziwią się, że Polacy tak dobrze i uczciwie pracują za tak małe pieniądze).

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz