Dwustustronicowy projekt podziału pieniędzy powstał w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego. Pracowali nad nim wspólnie eksperci z resortów rozwoju, gospodarki, transportu, środowiska i zdrowia. Od dziś zajmować się będzie nim rząd.
Według "Gazety Wyborczej" dyskusja nad programem może być ostra, bo poszczególni ministrowie zgłosili zapotrzebowanie na 35 mld euro, choć do wydania będzie tylko 21 mld euro plus 5 mld wkładu własnego Polski czyli ponad 100 mld zł.
Według dziennika, zdecydowanie najmniej zadowolony z programu będzie resort zdrowia, który dostał jedynie 150 mln euro na program ratownictwa medycznego. Jak wynika z nieoficjalnych informacji "Gazety Wyborczej", wnioskował o kilkunastokrotnie większe pieniądze.
Dziennik pisze, że w latach 2007-13 Polska będzie chciała za pieniądze z Unii nadgonić przede wszystkim braki w infrastrukturze transportowej.
Poprawi się też ochrona środowiska. Zaplanowano pieniądze nie tylko na budowę oczyszczalni czy "zielone technologie" dla firm, ale nawet pieniądze na specjalne korytarze ekologiczne dla zwierzyny i parki narodowe.
Więcej szczegółów na temat programu na stronach gospodarczych "Gazety Wyborczej".
"Gazeta Wyborcza"/łut/dyd
Źródło:IAR































































