REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

RAPORT PBTylko wspólne subsydia zatrzymają ekspansję chińskiej motoryzacji w UE

2025-10-27 07:51
publikacja
2025-10-27 07:51

UE musi i chce bronić się przed chińską ekspansją, tyle że na drodze może stać ten sam demon, który paraliżuje próby stworzenia unii rynków kapitałowych czy unii bankowej — głęboka fragmentacja ideowa, polityczna, regulacyjna - zauważa Puls Biznesu w poniedziałkowym wydaniu. Rozwiazaniem mogą być skoordynowane unijne subsydia dla europejskich pojazdów elektrycznych.

Tylko wspólne subsydia zatrzymają ekspansję chińskiej motoryzacji w UE
Tylko wspólne subsydia zatrzymają ekspansję chińskiej motoryzacji w UE
fot. Shutterstock.com /

Puls Biznesu zwraca uwagę, że europejski przemysł motoryzacyjny od kilku lat znajduje się w stagnacji. Dziś jego kurs wyznaczają trzy siły: chińska ekspansja, protekcjonizm USA i apatia rodzimych konsumentów. Od 2019 r. unijny import samochodów elektrycznych i hybrydowych z Chin zwiększył się z 0,01 mld EUR do 8,3 mld, natomiast europejski eksport do Chin wzrósł do zaledwie 2,8 mld EUR. Efekt jest taki, że chińscy producenci kontrolują już 20 proc. europejskiego rynku pojazdów elektrycznych.

Gazeta zaznacza też, że popyt wewnętrzny w UE wciąż jest o około 20 proc. niższy niż przed pandemią. A jakby tego było mało, na froncie atlantyckim USA podniosły cła na europejskie pojazdy z 2,5 do 15 proc.

Polska może nie jest tak uzależniona od motoryzacji jak nasi sąsiedzi, ale jednocześnie branża stanowi ważną część gospodarki - zauważa gazeta. Dodaje, że jesteśmy w UE jednym z głównych eksporterów autobusów elektrycznych i hybrydowych oraz pojazdów dostawczych, mamy też głęboką specjalizację w produkcji komponentów — od hamulców przez systemy zawieszenia aż po układy kierownicze.

W rezultacie motoryzacja to 200 tys. miejsc pracy, 13,5 proc. całego eksportu i 8 proc. PKB.

Puls Biznesu stawia też pytanie, jak UE powinna odpowiedzieć? I wskazuje, że ekonomiści S. Tordoir, N. Redeker i L. Guttenberg w swoim raporcie stawiają „bardzo ciekawą” diagnozę i zarazem przedstawiają rekomendację — obecny, pofragmentowany system subsydiów krajowych należy zrównać z ziemią. Gazeta podaje, że według ekonomistów, „chaotyczne” narodowe dotacje trzeba zastąpić jednolitym, ogólnoeuropejskim systemem wsparcia. Zaznacza, że tylko w ten sposób można wykorzystać potencjał 450 mln konsumentów — przez skoordynowane subsydia dla pojazdów elektrycznych (EV) obwarowane twardą klauzulą: „kupuj to, co europejskie”. Jak przekuje Puls Biznesu, miałoby to działać w ten sposób, że faworyzowane będą auta, w których cały łańcuch wartości generuje najniższy ślad węglowy (od pozyskiwania surowców aż do produkcji i transportu), a akurat chińskie elektryki mają zdecydowanie wyższy ślad węglowy niż europejskie - stwierdza gazeta. (PAP)

ab/ lm/

Źródło:PAP
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (6)

dodaj komentarz
intisol
To jest całkiem dobry pomysł. Skoro Chińczycy wypaczają zasady wolnego rynku subsydiami i zamknięciem swojego rynku na produkty europejskie, to powinniśmy odpowiedzieć im tą samą bronią.
kartel
A może wysokie cla z powodu sybsydiów chińskiego rzadu dla producentów samochodów.???? Jak elektryki będą konkurencyjne dla samochodów spalinowych to je wyprą w sposób naturalny uzasadniony ekonomią
sterl
Dlaczego nikt nie proponował subsydiów dla Polski jak mieliśmy ekspansję z Niemiec i Francji? i co to w ogóle za polityka subsydia zamiast wolnego rynku i wolnego handlu? UE powinna się cieszyć że ktoś potrafi więcej lepiej i dużo taniej produkować elektryczne samochody , przecież o to jej chodziło?
sterl
A jeszcze bardziej cieszyliby się Unijni konsumenci że mają coś lepszego za znacznie mniejsze pieniądze? ale to nie ważne?
tomitomi
.... subsydia , tylko na Platformy Miłości Wszelakiej - Równości Płci i Zrównoważenia Gender !
,,, i tak od dwudziestu lat w rytmie techno , idziemy dzielnie do przodu !

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki