Obecnie ponad 50 proc. firm z branży metalowej realizuje projekty dla celów cywilnych jaki i wojskowych lub deklaruje zainteresowanie nimi - wynika z raportu firmy Bibby Financial Services . Zauważono, że branża potrzebuje jednak ochrony rynku i niższych cen energii, by utrzymać konkurencyjność.


Kryzys energetyczny dał się we znaki sektorowi metalowemu, wpływając na rentowność firm. W ostatnich latach głównym problemem ograniczającym możliwości operacyjne producentów był wzrost kosztów energii, co odbiło się na marżach - wynika z raportu pt. „Stal na froncie. Branża metalowa w Polsce - 2026” przygotowanego przez Bibby Financial Services.
Autorzy opracowania zwrócili uwagę, że ograniczyło to możliwości rozwoju firm przetwarzających metale. „Zmniejszył się popyt, coraz trudniejsze stało się pozyskanie wykwalifikowanych pracowników” - wskazali, dodając że w efekcie tego 1/5 firm z branż mierzy się ze spadkiem sprzedaży.
„Presja cenowa ze strony tańszej konkurencji z krajów azjatyckich i braki kadrowe ograniczają zdolność firm do wdrażania innowacyjnych rozwiązań” - podkreślili eksperci. W czerwcu 2025 r. 47 proc. firm z sektora metalowego wskazało koszty energii jako największe zagrożenie. To wzrost o 7 pkt. proc. względem badania z września 2024 r. z kolei 38 proc. firm odczuwa wzrost kosztów surowców i materiałów.
Zdaniem ekspertów producenci „sceptycznie podchodzili” do ubiegłorocznych danych Głównego Urzędu Statystycznego. „Ubiegłoroczne dane były rzeczywiście optymistyczne: produkcja wyrobów z metali wzrosła w maju aż o 11,8 proc. rok do roku, a produkcja metali (hutnictwo) o 10,5 proc. – oba wskaźniki przewyższyły średnią dla całego przemysłu” - dodali autorzy raportu. Ich zdaniem jednak te pierwsze symptomy odbicia słusznie nie przekonały jednak przedstawicieli rynku.
„Z najnowszych danych GUS wynika, że produkcja metali spadła w styczniu 2026 roku aż o 14,4 proc. Większy spadek – o 17 proc. – zanotowała jedynie kategoria „wyroby z pozostałych mineralnych surowców niemetalicznych”. Z kolei produkcja wyrobów z metali spadła o 6,6 proc. Wzrost zanotowano za to między innymi w produkcji maszyn i urządzeń (o 12,6 proc.) czy w naprawie, konserwacji i instalowaniu maszyn i urządzeń (o 14,3 proc)” - podano w raporcie, zaznaczając, że w styczniu 2026 roku, do producentów wyrobów z metali napłynęło za to więcej nowych zamówień (wzrost o około 10 proc.).

„W 2026 roku raczej nie oczekiwałbym przełomu. Jest jednak bardzo prawdopodobne, że coraz wyraźniej będzie rósł popyt na stale nierdzewne. To efekt ożywienia w przemyśle oraz zwiększających się inwestycji, m.in. w energetyce czy sektorze zbrojeniowym” - zauważył prezes Stowarzyszenia Stal Nierdzewna Andrzej Michalski - Stępkowski.
W raporcie powołano się na szacunki firmy doradczej Deloitte, zgodnie z którymi Polska w latach 2025-2035 wyda na bezpieczeństwo kraju łącznie 1,868 mld zł. Dla porównania, w okresie 2014-2024 Polska przeznaczyła na ten cel 825 mld zł.
„Szczególnie po agresji Rosji na Ukrainę 24 lutego 2022 roku, obserwujemy wyraźną zmianę w podejściu firm z branży metalowej do współpracy z przemysłem obronnym zarówno na rynku polskim, jak i międzynarodowym. Jeszcze przed tą datą zainteresowanie przedsiębiorstw obszarem rozwiązań dual-use (zastosowania cywilnego jak i wojskowego) wynosiło zaledwie 3-5 proc., natomiast obecnie ponad 50 proc. firm realizuje takie projekty lub deklaruje gotowość wejścia we współpracę w tym obszarze” - poinformował cytowany w opracowaniu prezes Centrum Promocji Innowacji i Rozwoju, koordynator Klastra Przemysłowego Evoluma Sebastian Rynkiewicz.
„Zwiększone zamówienia z sektora obronnego stanowią realną szansę dla wielu firm metalowych - szczególnie tych dysponujących kompetencjami w zakresie obróbki precyzyjnej, produkcji komponentów specjalistycznych czy materiałów o podwyższonych parametrach technicznych. To może oznaczać stabilniejsze portfele zamówień i impuls inwestycyjny” - stwierdził dyrektor zarządzający Polskiej Grupy Motoryzacyjnej Bartosz Mielecki.
Zwrócił uwagę, że jednocześnie sektor obronny wymaga wysokich standardów jakościowych, certyfikacyjnych i finansowych. Dla części firm wejście w ten obszar będzie oznaczało konieczność dostosowań organizacyjnych i kapitałowych. „Branża metalowa stoi dziś przed wyzwaniem zachowania równowagi: potrzebujemy skutecznej ochrony rynku, ale równie ważne jest utrzymanie konkurencyjności europejskich producentów wyrobów gotowych. Bez tego trudno będzie mówić o trwałym ożywieniu w przemyśle” - podsumował Mielecki.
W raporcie powołano się też na badanie przeprowadzone w styczniu 2026 r. przez Keralla Research przeprowadzonego na próbie 100 firm, z którego wynika, że już 40 proc. przedsiębiorstw przetwarzających metale realizuje zamówienia dla polskiego sektora obronnego, a drugie tyle planuje wejście lub rozważa współpracę w tym obszarze. „8 na 10 przedsiębiorstw jest dziś bezpośrednio lub potencjalnie związanych z przemysłem zbrojeniowym. Otwartość na współpracę ze zbrojeniówką deklarują zarówno małe zakłady, jak i duże przedsiębiorstwa” - zaznaczono.
Autorzy opracowania zaznaczyli, że najczęściej wskazywaną przez firmy barierą jest brak odpowiednich kontaktów umożliwiających wejście na rynek, na co wskazuje 27 proc. badanych firm. Co czwarty przetwórca wymienia bariery regulacyjne lub certyfikacyjne oraz zbyt długie terminy płatności i związane z tym ryzyko finansowe.
Badanie „Sytuacja w branży metalowej – 2026” objęło 100 firm z całej Polski– małych, średnich i dużych producentów przetwarzających metale (bez mikroprzedsiębiorstw). Zostało zrealizowane w styczniu 2026 roku przez instytut Keralla Research metodą Mix-Mode (CATI + CAWI), na reprezentatywnej grupie osób odpowiedzialnych za prowadzenie firmy (właściciel, kierownik) lub odpowiedzialnych za zakupy bądź rozwój.
Bibby Financial Services jest spółką faktoringową, częścią Bibby Line Group – niezależnej brytyjskiej grupy firm. (PAP)
ab/ drag/





























































