REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Zondacrypto ma 4500 bitcoinów. "Klucze do nich ma zaginiony Sylwester Suszek"

2026-04-16 19:46
publikacja
2026-04-16 19:46
Dodaj Bankier.pl w Google

Do giełdy Zondacrypto należy portfel 4,5 tys. bitcoinów warty ponad 300 mln dol., ale klucze do nich ma zaginiony Sylwester Suszek, założyciel giełdy BitBay - poinformował w czwartek prezes Zondacrypto Przemysław Kral. Dodał, że zależy mu na tym, by Suszek się odnalazł.

Zondacrypto ma 4500 bitcoinów. "Klucze do nich ma zaginiony Sylwester Suszek"
Zondacrypto ma 4500 bitcoinów. "Klucze do nich ma zaginiony Sylwester Suszek"
/ Materiały własne

Sylwester Suszek to założyciel i wieloletni prezes giełdy BitBay, którego - jak podają media - Zondacrypto jest następcą. Suszek zaginął w 2022 r. Portal money.pl podał w wielkanocny poniedziałek, że Zondacrypto - największa polska giełda kryptowalut może mieć poważne problemy z płynnością.

Podjąłem decyzję o upublicznieniu adresu portfela zawierającego 4500 bitcoinów o wartości 330 milionów dolarów, by uciąć bezpodstawne oskarżenia o rzekome przywłaszczenie środków” - napisał Przemysław Kral na platformie X.

W zamieszczonym na X wystąpieniu prezes Zondacrypto mówił, że dysponuje dokumentem, z którego wynika, iż Suszek sprzedał obecnym właścicielom Zondacrypto aktywa - w tym portfel 4,5 tys. bitcoinów. Kral dodał, że adres został zweryfikowany przez audytorów.

- Kiedy Sylwester ma zgodnie z tymi dokumentami przekazać klucze prywatne do tego adresu, zamiast to zrobić, znika. Zatem dla tych wszystkich, którzy twierdzą, (...) że miałem cokolwiek wspólnego z zaginięciem Sylwestra, to jest koronny argument, że najbardziej mi zależy na tym, żeby Sylwester się odnalazł. Być może to ogląda, apeluję do niego, żeby wykonał umowę i żeby przekazał klucze prywatne do tego adresu - powiedział Kral.

Prezes Zondacrypto wskazał, że publikacje na temat giełdy w mediach doprowadziły do gwałtownego wzrostu liczby wypłat zleconych przez klientów tej giełdy. Jak zauważył, „w normalnych warunkach” klienci Zondacrypto zlecali rocznie około 100 tys. wypłat, tymczasem tylko w wielkanocny poniedziałek zlecono ich 25 tys. - W ciągu kilkudziesięciu minut zlecono tyle wypłat, ile zleca się w trzy miesiące. Żadna instytucja finansowa by tego nie przetrwała - stwierdził Kral.

Dodał, że Zondacrypto nigdy nie składała wniosków o wydanie jej licencji w Polsce, złożyła natomiast takie wnioski w Estonii i na Cyprze.

Co ustalili dziennikarze money.pl i Wirtualnej Polski?

Analiza, do której dotarły money.pl i Wirtualna Polska, ujawniała bowiem spadek rezerw bitcoinów giełdy Zondacrypto o 99 proc. Jak poinformował portal, użytkownicy zgłaszają zaś problemy z wypłatą środków, a przynajmniej część klubów sportowych sponsorowanych przez giełdę od miesięcy nie otrzymuje należnych płatności. Serwis wskazał, że w tym samym czasie z „Zondy” wypłacono do innej giełdy ponad 76 mln zł.

Portal money.pl powołał się w artykule na analityków firmy Recoveris, zajmującej się m.in. odzyskiwaniem skradzionych kryptowalut. „Wyniki analizy są zaskakujące i niepokojące. (...) Wypłaty kryptowalut z Zondy, takich jak XRP czy Ethereum, były realizowane na bieżąco. Problemy dotyczyły wypłat bitcoinów (BTC) - najbardziej płynnej i najwyżej wycenianej kryptowaluty. Ale w niedzielę nie udało się już wypłacić pieniędzy również w Ethereum” - wskazał portal.

Po tych doniesieniach prezes giełdy Przemysław Kral zadeklarował w wysłanym mediom oświadczeniu, że „Zondacrypto jest stabilnym, wypłacalnym i bezpiecznym podmiotem”. Poinformował, że podejmie „adekwatne kroki prawne” wobec wydawcy money.pl i Wirtualnej Polski oraz autorów poniedziałkowej publikacji. „Na dzień 1 kwietnia br. saldo naszych rezerw w samym tylko Bitcoinie wynosiło ponad 4,5 tysiąca BTC. Posiadamy pełne, ponad 100-procentowe pokrycie wszystkich zobowiązań wobec naszych użytkowników” - wskazał wówczas prezes Zondacrypto. W oświadczeniu dołączył dane w postaci wolumenu depozytów i wypłat BTC w 2025 oraz za rok 2026.

Premier Donald Tusk zwrócił się w ubiegłą środę do marszałka Sejmu, by możliwie szybko odbyło się głosowanie nad wetem prezydenta do ustawy dotyczącej nadzoru nad rynkiem kryptoaktywów i wezwał do odrzucenia weta. Oświadczył też, że z informacji przekazanych mu przez ABW wynika, iż na przełomie października i listopada 2025 r., miesiąc przed głosowaniem w Sejmie pierwszego weta prezydenta w sprawie regulacji rynku kryptowalut, prezes zarządu giełdy kryptowalut Zondacrypto, Przemysław Kral, dokonał wpłat na rzecz dwóch fundacji związanych z politykami prawicy.

Tego samego dnia, 8 kwietnia, Prokuratura Krajowa na portalu X poinformowała, że z inicjatywy Prokuratora Generalnego Waldemara Żurka prokuratorzy zbadają pojawiające się w mediach informacje dotyczące nieprawidłowości w funkcjonowaniu giełdy kryptowalutowej Zondacrypto. Jak wynika z komunikatu PK, prokuratorzy zbadają także okoliczności wskazane w artykule money.pl. „Czynności te będą realizowane w ramach prowadzonego przez śląski wydział PZ PK śledztwa dotyczącego zaginięcia Sylwestra Suszka, założyciela giełdy BitBay – poprzednika Zondacrypto” – dodała PK.

Prezydent Karol Nawrocki w lutym po raz drugi zawetował ustawę o rynku kryptoaktywów, która wprowadzała środki nadzorcze mające na celu przeciwdziałanie naruszeniom, m.in. umożliwiała Komisji Nadzoru Finansowego wstrzymanie oferty publicznej kryptowalut. Wcześniej ustawa o niemal identycznej treści została zawetowana przez prezydenta w grudniu ub.r.; Sejm nie zdołał wówczas odrzucić weta. Zawetowana w lutym ustawa różniła się od tej wcześniejszej jedynie wysokością maksymalnej stawki opłaty za nadzór.

Wetem prezydenta Karola Nawrockiego do ustawy o rynku kryptoaktywów zajmuje się obecnie Sejm. W środę sejmowe komisje finansów i gospodarki opowiedziały się za uchwaleniem ustawy o rynku kryptoaktywów w dotychczasowym brzmieniu. Tym samym nie poparły wniosku prezydenta Karola Nawrockiego o ponowne rozpatrzenie tej ustawy.

Sylwester Suszek, założyciel giełdy kryptowalut BitBay, zaginął w marcu 2022 r. Miał wtedy 33 lata. Po raz ostatni widziano go w firmie paliwowej w Czeladzi, należącej do Mariana W. To tam po raz ostatni zalogował się jego telefon komórkowy. Jak opisywały media, w dniu jego zaginięcia na terenie bazy paliwowej na jakiś czas przestały działać kamery monitoringu. Od czasu zaginięcia losy Suszka nie są znane. W śledztwie dotyczącym zaginięcia Suszka, prowadzonym przez śląski wydział Prokuratury Krajowej, Marianowi W. postawiono zarzut pozbawienia wolności Sylwestra Suszka. (PAP)

gkc/ pad/ mhr/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (40)

dodaj komentarz
matheous
"Klucze do nich ma zaginiony Sylwester Suszek"

nie mamy panskiego płaszcza
i co pan nam zrobisz?
blind-oln
Też mam setki milionów dolarów w bitcoinach. Tyle, że klucze ma Satoshi Nakamoto.
wolnoduch
czyli własność jakiejkolwiek kryptowaluty jest fikcją, dopóki nie ma się ich fizycznie u siebie. nie odziedziczą ich Twoje dzieci, i jak zapomnisz hasła to koniec.
nad_niemnem_bez
Drodzy ,
Zondacrypto ma nawet 4850 bitkoniów gdzie przypomniałem sobie iż dostałem 350 od Prezesa Suszka w prezencie pod choinkę. Tyle że klucze do tych botkoniów ma grzesiukubik, ale ponieważ zatrzasnął się on był w windzie w bloku w Czeladzi 3 lata temu to nie może mi tych kluczy przekazać. Jak tylko straż pożarna i spółdzielnia
Drodzy ,
Zondacrypto ma nawet 4850 bitkoniów gdzie przypomniałem sobie iż dostałem 350 od Prezesa Suszka w prezencie pod choinkę. Tyle że klucze do tych botkoniów ma grzesiukubik, ale ponieważ zatrzasnął się on był w windzie w bloku w Czeladzi 3 lata temu to nie może mi tych kluczy przekazać. Jak tylko straż pożarna i spółdzielnia mieszkaniowa "Wesoły CPAC" odblokują windę i uwolnią Pana Grzesia- oddam wam kluczyki . A do tego czasu dajta mnie spokój.
miketheripper
Państwo w szoku, pierwszy raz w historii nie może czegoś przejąć siłą.
miketheripper
I już nie trzeba jak Wanda skakać do rzeki a jedynie zamienić się w bita (lub coina)
prawnuk
to te "polskie służby" nie potrafią najpierw przejąć kodów, a dopiero potem zniknać człowieka?
Ziobro nie mógł go aresztować na kilka lat?
co za amatorka.

Pewnie gość się spopielił w Albanii jak Izdebski /drugi przykład zmartwychwstania, tyle, że z prochu - oczywiście nie licząc Łazarza/
kaczyslaw_
Coraz ciekawsze te bajeczki. xD

Skoro nie ma dostępu do portfeli to należy przyjąć, że tych portfeli nie ma.

Prezes cinkciarza tłumaczył się problemami technicznymi, a ten od Zondy tłumaczy się zaginionymi kluczami.

A może czerpie inspiracje od pewnego Brytyjczyka co mu kobieta wyrzuciła dysk z portfelem bitcoinów
Coraz ciekawsze te bajeczki. xD

Skoro nie ma dostępu do portfeli to należy przyjąć, że tych portfeli nie ma.

Prezes cinkciarza tłumaczył się problemami technicznymi, a ten od Zondy tłumaczy się zaginionymi kluczami.

A może czerpie inspiracje od pewnego Brytyjczyka co mu kobieta wyrzuciła dysk z portfelem bitcoinów o wartości 500 mln funtów? Prędzej uwierzę temu Brytyjczykowi:

https://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-500-milionow-funtow-na-wysypisku-smieci-brytyjczyk-skierowal,nId,7868934
kaczyslaw_
Co będzie następne? Że za porwaniem Sylwestra Suszka stoją polskie banki, aby wykończyć Zondę? xD
mknowak
A ja mam słonia na złotym łańcuchu.... tylko mi uciekł z łańcuchem, znalazcę proszę o kontakt słonia może sobie zostawić ale uprasza się o zwrot złotego łańcucha....

Powiązane: Zondacrypto - afera giełdy kryptowalut

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki